Pomoc pogorzelcom z Nowej Białej. Zbiórka w kościołach archidiecezji krakowskiej

Nowa Biała - pogorzelisko po pożarze, do którego doszło 19 czerwca br. (fot. Grzegorz Momot)
KAI/ Archidiecezja Krakowska / mk

Na pomoc pogorzelcom z Nowej Białej w najbliższą niedzielę zorganizowana zostanie zbiórka pieniędzy w kościołach archidiecezji krakowskiej. Pożar, który wybuchł w sobotę wieczorem zniszczył i uszkodził ponad 20 domów i prawie 50 zabudowań gospodarczych.

Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski zarządził, by w niedzielę 27 czerwca 2021 r. w każdej parafii podczas modlitwy powszechnej pojawiło się wezwanie w intencji pokrzywdzonych, a przed kościołami zorganizowano zbiórkę na rzecz poszkodowanych w pożarze mieszkańców Nowej Białej.

Abp Jędraszewski w niedzielę, dzień po pożarze, odprawił mszę św. w kościele w Nowej Białej. - Najważniejsza jest ludzka solidarność i dobroć serca. To nieszczęście jest także próbą otwartości serc i gotowości, by nieść pomoc najbardziej potrzebującym - mówił podczas Mszy św. w kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Nowej Białej.

W rozmowie z KAI dziekan dekanatu Niedzica, który współtworzy parafia w Nowej Białej, ks. Józef Bednarczyk podkreślił, że już w sobotę wieczorem była prowadzona zbiórka na rzecz pogorzelców. Opowiedział też o bardzo symbolicznym fakcie, mającym miejsce między ulicą św. Katarzyny, a sąsiadującym z nią kościołem. - Kiedy tylko dowiedziałem się o pożarze, natychmiast tutaj przyjechałem. Ksiądz proboszcz kończył akurat procesję z Najświętszym Sakramentem. Postanowił wspólnie z wiernymi podejść jak najbliżej pożaru. Proszę sobie wyobrazić, że tam gdzie mogli jeszcze stanąć, ogień nie rozprzestrzeniał się już dalej - opowiada ks. Bednarczyk.

DEON.PL POLECA

Duchowny dodaje, że wszyscy kapłani z dekanatu, prywatnie od siebie, wsparli już pogorzelców. Ks. Józef Bednarczyk wraca też pamięcią do pożaru sprzed 35 lat. - Pamiętam tamten pożar bardzo dobrze, byłem na miejscu. Paliło się wtedy 8 budynków gospodarczych. W tym pożarze one też zostały zniszczone. To wielki dramat dla mieszkańców, bardzo pracowitych i oddanych ludzi - dodaje duchowny.

Krystyna Węglarz, sołtys Nowej Białej podkreśla, że w wielkiej tragedii jest i mała radość. - Dziękujemy Bogu, że nikt nie zginął. Oczywiście straty materialne są potężne. Do każdego domostwa trzeba podejść inaczej, niektórzy stracili część dobytku, a inni wszystko co mieli. Nie zostało im nic. Każdemu będziemy pomagać - podkreśla Krystyna Węglarz.

DEON.PL POLECA


Mieszkańcy domów rozpaczają, ale i potrafią na niewyobrażalną tragedię, która ich dotknęła, popatrzeć przez pryzmat wiary. - W tym domu mieszkało nas 6 osób, nikt nie ucierpiał, jest za co dziękować Bogu. A gdyby tak pożar wybuchł w nocy, co by z nami było? - pyta pani Irena, mieszkanka jednego z domów, które ucierpiały w pożodze. - Naprawdę ktoś tam na "górze" czuwał nad nami. Na strychu wszystko spłonęło doszczętnie, a dwa obrazy ze stacjami Drogi Krzyżowej zostały nietknięte - wzrusza się pani Irena.

Pomoc dla pogorzelców napływa z wielu miejsc Podhala, Spisza i Orawy, a także z dalszych miejscowości. W sali gimnastycznej miejscowej szkoły zorganizowano wielki magazyn z artykułami żywnościowymi, artykułami higienicznymi, ubraniami i innymi rzeczami, które przywieziono do Nowej Białej.

Nowa Biała - pożar, 19 czerwca 2021 r. (fot. Grzegorz Momot / PAP)

Strażacy z OSP Czarny Dunajec wraz z tamtejszym samorządem zorganizowali u siebie w remizie zbiórkę pieniędzy i różnych artykułów. - Nikogo nie trzeba było prosić, zachęcać. Druhowie przecież nie spali, bo ratowali dobytki mieszkańców Nowej Białej, a już następnego dnia podjęli się akcji niosącej pomoc w innym wymiarze - mówi KAI Marcin Ratułowski, wójt Gminy Czarny Dunajec. Z Czarnego Dunajca do Nowej Białej pojechało aż 9 samochodów dostawczych z różnymi darami dla mieszkańców.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Pomoc pogorzelcom z Nowej Białej. Zbiórka w kościołach archidiecezji krakowskiej
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.