Jezus pokazuje, czym naprawdę jest wiara. Nie chodzi o jej wielkość

Jezus pokazuje, czym naprawdę jest wiara. Nie chodzi o jej wielkość
Fot. depositphotos

Czy wystarczy odrobina wiary, by dokonać rzeczy niemożliwych? W sobotniej Ewangelii Jezus wyjaśnia, że problemem nie jest ilość wiary, lecz jej jakość. Zachęca do ufności, która opiera się na Bogu, a nie na własnych siłach.

Słowo na dziś (Mt 17,14-20)

Z ewangelii wg św. Mateusza: Gdy przyszli do tłumu, podszedł do Niego pewien człowiek i padając przed Nim na kolana, prosił: «Panie, zlituj się nad moim synem! Jest epileptykiem i bardzo cierpi; bo często wpada w ogień, a często w wodę. Przyprowadziłem go do Twoich uczniów, lecz nie mogli go uzdrowić». Na to Jezus odrzekł: «O plemię niewierne i przewrotne! Jak długo jeszcze mam być z wami; jak długo mam was cierpieć? Przyprowadźcie Mi go tutaj!» Jezus rozkazał mu surowo, i zły duch opuścił go. Od owej pory chłopiec odzyskał zdrowie. Wtedy uczniowie zbliżyli się do Jezusa na osobności i pytali: «Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić?» On zaś im rzekł: «Z powodu małej wiary waszej. Bo zaprawdę, powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: "Przesuń się stąd tam!", a przesunie się. I nic niemożliwego nie będzie dla was.

DEON.PL POLECA


Komentarz do Ewangelii (Sobota, 8 sierpnia 2026 r.)

Obraz: Jezus z trzema uczniami schodzą z Góry Przemienienia i wracają do pozostałych apostołów, którzy nie mogli wyrzucić złego ducha z chłopca, który był epileptykiem. To sytuacja szczególna. Posłucham tego, co jest mówione, co czyni Jezus. Zwrócę uwagę na swoje odczucia i skojarzenia.

Myśl: To, co uderza to doświadczenie bezradności. Pewien człowiek mający syna epileptyka, desperacko szuka pomocy. Kiedy uczniowie nie byli w stanie mu pomóc, upada na kolana przed Jezusem i błaga o litość. Jego syn był chory. Mateusz pisze, że był epileptykiem (dosłownie ‘lunatykiem’ – w starożytności epilepsję wiązano z fazami księżyca). To nas powinno czynić ostrożnym w ocenie różnego rodzaju zjawisk duchowych czy psychicznych, bo niekoniecznie musimy je widzieć właściwie. Ostre słowa Jezusa nie są obraźliwe dla człowieka, ale raczej jest to lament nad brakiem wiary u tych, którzy Go słuchają.

Emocja: Brak wiary a mała wiara. Jezus wyrzuca uczniom ‘małą wiarę’, a zaraz dodaje, że wystarczy wiara, jak ‘ziarenko gorczycy’. W języku ewangelii ‘mała wiara’ nie odnosi się do ilości, ale raczej do jakości. Jezus wyrzuca słuchaczom wiarę pełną wątpliwości, chwiejną, wewnętrznie sprzeczną. Zachęca natomiast do wiary ufnej w miłość Ojca.

Wezwanie: Poproszę Pana, aby leczył mnie z pychy i pewności siebie, bo one maskują brak wiary. Podziękuję Ojcu za pewność, że On daje nam wszystko, czego potrzebujemy.
Zakończę modlitwą spontaniczną lub skorzystam z tej podpowiedzi: Panie Jezu, proszę o łaskę wyzwolenia z poczucia samowystarczalności, z fałszywej pokory, która blokuje mnie przed proszeniem o potrzebne łaski i z fałszywego poczucia dumy, że nie potrzebuję zmiłowania i uzdrowienia. Duchu Święty, Ty jesteś lekarstwem na moje braki. Dodaj mi odwagi. Amen.

DEON.PL POLECA

 

 

DEON.PL

Wcześniej duszpasterz akademicki w Opolu; duszpasterz polonijny i twórca Jezuickiego Ośrodka Milenijnego w Chicago; współpracownik L’Osservatore Romano, Studia Inigo, Posłańca Serca Jezusa i Radia Deon oraz Koordynator Modlitwy w drodze i jezuici.pl;

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
ks. Grzegorz Strzelczyk, Aneta Kuberska-Bębas

Jak wiele dzisiejszy Kościół ma wspólnego z Jezusem?

Czy Kościół zabrał nam wolność, którą podarował nam Chrystus? Wierzymy w jednego Boga, czy może w trzech? Czy to, co święte, kończy się na progu świątyni? Czy...

Skomentuj artykuł

Jezus pokazuje, czym naprawdę jest wiara. Nie chodzi o jej wielkość
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.