Leon XIV do kardynałów: "Wojna nigdy nie jest godna człowieka"

Fot. Vatican Media
jh

Wiara wyzwalająca od lęku, pokój jako obowiązek całej rodziny ludzkiej oraz posłuszeństwo rodzące jedność – to trzy kierunki rozeznawania, które Papież wskazał kardynałom na rozpoczęcie nadzwyczajnego konsystorza. Podkreślił również, że w Kościele prawdziwy autorytet rodzi się ze słuchania, a nie z wydawania poleceń.

Rozpoczynając nadzwyczajny konsystorz Mszą św. celebrowaną w Bazylice św. Piotra, Leon XIV przypomniał, że kardynałowie przybyli do Rzymu z różnych stron świata, niosąc w sercu swoje Kościoły lokalne, doświadczenia duszpasterskie oraz troski wiernych. Podkreślił, że wszystkie te różnorodne doświadczenia odnajdują jedność w Chrystusie – "prawdziwym krzewie winnym", z którego Kościół czerpie życie i siłę do wydawania owoców.

DEON.PL POLECA

Wiara rodzi prawdziwą wolność

Pierwszym wskazaniem Papieża była wiara, która – jak zaznaczył – wyzwala człowieka z grzechu i lęku oraz uzdalnia do odważnego głoszenia Ewangelii. Odwołując się do świadectwa świętych Piotra i Pawła, Leon XIV przypomniał, że skuteczność misji Kościoła nie zależy od ludzkich możliwości, lecz od trwania w Chrystusie.

– Kościół żywy to Kościół, który wierzy dzięki darowi Ducha Świętego – podkreślił, zachęcając kardynałów do gorliwego świadectwa wiary, z której rodzi się owocna posługa pasterska.

Pokój jest obowiązkiem całej rodziny ludzkiej

Drugim tematem papieskiej refleksji był pokój. Leon XIV zwrócił uwagę na dramat współczesnych konfliktów zbrojnych i napięć międzynarodowych, przypominając, że wszyscy ludzie należą do jednej rodziny.

Wojna nigdy nie jest godna człowieka i nigdy nie jest błogosławiona przez Boga – powiedział. Podkreślił, że pokój jest wymogiem sprawiedliwości i odpowiedzialności za wspólne dobro całej ludzkości.

DEON.PL POLECA

 

 

Nawiązując do swojej encykliki Magnifica humanitas oraz nauczania św. Pawła VI o "cywilizacji miłości", Papież zaznaczył, że Kościół nie opowiada się po stronie żadnych ideologii ani politycznych podziałów, lecz pozostaje głosem Ewangelii skierowanym do wszystkich narodów.

Posłuszeństwo, które rodzi jedność

Trzecim wskazaniem było posłuszeństwo rozumiane jako zdolność słuchania Boga i wzajemnego wsłuchiwania się w siebie. Papież podkreślił, że Duch Święty prowadzi Kościół właśnie poprzez wspólne rozeznawanie i synodalną drogę.

Leon XIV zaznaczył, że szybko zmieniający się świat wymaga nieustannego poszukiwania języka zdolnego przekazywać niezmienne prawdy Ewangelii współczesnemu człowiekowi. Dodał, że mimo przemijania ludzkich ideologii Duch Święty nieustannie odnawia Kościół, wzbudzając braterstwo, miłość i zapał misyjny.

Na zakończenie papież zwrócił się do kardynałów, podkreślając, że posługa Piotrowa opiera się na wzajemnym słuchaniu i współpracy. – Pomoc, jaką będziecie mogli mi okazać w sprawowaniu posługi Piotrowej, znajduje we mnie tego, kto prosi, nie tego, kto rozkazuje – powiedział. Dodał, że autorytet w Kościele należy do tego, kto najpierw słucha i uczy się od jedynego Nauczyciela – Chrystusa.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Leon XIV do kardynałów: "Wojna nigdy nie jest godna człowieka"
Komentarze (2)
ES
~Ewa Słota
27 czerwca 2026, 09:26
Nie jestem teologiem - ale Święty Augustyn pisząc o " obronie i bierności" w czasie wojny miał na myśli bierność czyli- " obojętność na los Osób "dotkniętych doświadczanych " przez wojnę. Czyli każdy z nas powinien wspierać Te Osoby". Wspierać przez okazywanie Miłości, Braterstwa, Przyjąć; "tułaczy uchodźców wojennych", obronić sierotę i wdowę, dać żywność leki, odzienie, gościnność, ... ( to dobro - nie jest " sprawiedliwą wojną" Nie!!!) ... To Wszystko, to Miłość wobec Cierpienia Braci i Sióstr dotkniętych " niesprawiedliwą wojną". ( Natomiast "obrona" - gdy ktoś mnie ( moją Rodzinę) napada i chce zabić- "mogę się obronić"- ale tu nie ma mowy o sprawiedliwiej wojnie tylko o "obronie Najbliższych" ( to kwestia Sumienia są Osoby, które nie zabiją" wroga" np. Bł. Rodzina Ulmów Św. Jan Paweł II ). Nie grzeszę, kiedy chronię Rodzinę przed" zbrodniarzem " ale tu nie prowadzę sprawiedliwej wojny tylko chronię Najbliższych w czasie złych zamiarów najeźdźcy ( tak rozumuję).
ŚD
~święte dziedzictwo
26 czerwca 2026, 13:05
Święty Augustyn – jako pierwszy wielki teolog Kościoła tak szczegółowo pisał o wojnie, wprowadzając do chrześcijaństwa pojęcie „wojny sprawiedliwej” (bellum iustum). Twierdził, że w obliczu wielkiego zła grzechem nie jest sama wojna obronna, ale bierność .... Papieże ogłoszeni świętymi (np. św. Jan Paweł II czy św. Jan XXIII) – w swoich encyklikach i przemówieniach wielokrotnie powtarzali z mocą hasło: „Nigdy więcej wojny!” (co stało się oficjalnym apelem watykańskim przeciwko prowadzeniu wojny) Dlaczego ? Może czas obalić te święte pomniki patologicznej świętości która doprowadza do schizofrenii wyznaniowej