"Wielu twierdzi, że Franciszek jest słabym teologiem. Wszyscy się mylą"

(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)
lublin.gosc.pl / sz

"Dopóki był papież, który odpowiadał naszym wyobrażeniom, nawet jak go nie rozumieliśmy, byliśmy zadowoleni" - mówi teolog z Katedry Religiologii i Misjologii KUL.

- Papież Franciszek wyrasta z innej tradycji, z tego samego Kościoła katolickiego, ale oddalonego od problemów Europy. My jesteśmy zakotwiczeni w błędnym kole własnych pojęć - stwierdza ks. dr hab. Andrzej Pietrzak z KUL. Ocenia, że to jest główne źródło niezrozumienia i oporu Europy wobec nauczania papieża Franciszka.

- Nam się wydaje, że wszystko się od nas zaczyna i na nas się kończy, że cały świat powinien wyglądać tak jak my myślimy - dodaje teolog.

Zauważa on również, że styl papieża opiera się na metodach zaczerpniętych z Akcji Katolickiej. Papież wyraźnie stosuje osiągnięcia nauk humanistycznych, co sprawia, że lepiej rozumie problemy ludzi, jest im bliższy.

DEON.PL POLECA

Wobec papieża pada wiele zarzutów, że jest bardziej duszpasterzem i zaniedbuje teologię lub mówi się wprost, że jest słabym teologiem. Naukowiec z KUL odpowiada na te zarzuty: "Czasami się słyszy, że wielu katolików, duchownych i świeckich twierdzi, że papież Franciszek jest słabym teologiem. Niestety, wszyscy się mylą. Papież Franciszek jest wielkim teologiem, tylko jego krytycy tego nie potrafią dostrzec, albo potrzebują na to więcej czasu".

- Papież Franciszek staje się wzorem dla duchownych, którzy powinni jako teologowie ułatwiać wiarę, zamiast ją utrudniać. Bo zadaniem teologii jest ułatwianie, nie zaś utrudnianie wiary. Byłoby to bardzo niedobre, gdyby teologia była dla elit - dodaje.

- Dla nas bardzo dobrym papieżem był taki, który mówił bardzo ładnie o ważnych rzeczach, które nas bezpośrednio nie dotykały - wyjaśnia teolog. Tymczasem Franciszek ma swój styl, chociaż mówi tak samo ważne rzeczy jak jego europejscy poprzednicy: Paweł VI, Jan Paweł II i Benedykt XVI i to nam się nie podoba.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

"Wielu twierdzi, że Franciszek jest słabym teologiem. Wszyscy się mylą"
Komentarze (9)
A.
Augustyn .
18 grudnia 2017, 20:03
Jak człowiek, który głosi herezje - np. w liście do bpów argentyńskich - może być dobrym teologiem? A to tylko fragment zarzutów wobec Franciszka.
Andrzej Ak
18 grudnia 2017, 19:25
Zapewne nie napiszę tutaj nic nowego, czego nie dostrzegło by wielu. Franciszek jest osobą niezwykle inteligentną, przebiegłą i skrytą. Swoje życie buduje nie na Duchu Bożym lecz na własnej inteligencji. Kiedyś nawet mi przyszło takie odczucie, że dawno temu Franciszek uznał, iż Bóg go opóścił i swoje życie wziął w swoje ręce. Stał się pragmatyczny przebiegły i zapobiegliwy. Jedno wydaje się być pewne, iż nie posiada Darów Ducha Świętego. Być może Franciszek we własnym przekonaniu stara się być na ile potrafi dobrym człowiekiem, jednak czy to wystarczy by kiedyś zostać zaliczony do grona zbawionych? Franciszek może być znakiem końca czasów, które są przepowiedziane. Być może jest to ogromna próba dla wielu wierzących, aby zaczęli sami rozeznawać w Woli Boga, a nie ulegać różnojakim namowom wielu ludzi, które są w sprzeczności z Wolą Boga dawno temu już spisaną i "opieczętowaną" żywotem wielu Świętych. A mamy ich wielu, począwszy od naszej Siostry Faustyny Kowalskiej, przez ojca Pio i naszego Karola Wojtyły. Czasami można też zasięgać nauk u wielu innych Świętych i ich dzieł życia. Mamy w czym wybierać, aby właściwie rozeznawać. W końcu mamy też Dary Ducha Świętego poprzez Chrzest w Duchu Świętym (nie mylić z Bierzmowaniem, które jest tylko wstępem). Sami więc zadbajmy o własne zbawienie i nie oglądajmy się na innych. Tak na marginesie, idą Święta Bożego Narodzenia i mimo postępu cywilizacji na ulicach naszych miast i wsi być może będą czekać na naszą pomoc "dziewczynki z zapałkami". Tymi "dziewczynkami" mogą być głodne dzieci, mogą być ich rodzice w potrzebie, mogą być też samotni i opuszczeni. Bądźmy uważni byśmy ich nie przegapili, bo są to ogromne dary na naszych drogach ku Bogu. Czasami z naszej strony niewielka pomoc, potrafi ująć z Serca Boga kamień niesprawiedliwości tego świata. Idą Święta, Bądźmy uważni!
18 grudnia 2017, 16:54
Dr Rafał Cekiera z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach sprawdził, jak polscy konserwatyści postrzegają papieża Franciszka. Na warsztat wziął komentarze internautów pod tekstami o Franciszku publikowane na forum portalu wPolityce.pl. W ciągu czterech miesięcy, od czerwca do października, portal wypuścił 59 artykułów o papieżu. Pojawiło się pod nimi w tym okresie w sumie 863 komentarzy. Większość z nich, aż 75%, była negatywna. Przychylnych komentarzy było tylko 1,4%. - Porażająca jest skala niechęci, jaka wyłania się z tych wpisów. Szokuje też język i argumenty - nie da się tego określać mianem dyskusji, debaty. Franciszka określa się nawet jako "kompletnego pustaka bez daru Ducha", satanistę, masona i reptilianina - komentuje Cekiera.
A.
Augustyn .
18 grudnia 2017, 20:08
Nie problem w nieprzychlności tych komentarzy, ale w destrukcyjnym działaniu Franciszka, jego sprzecznych wypowiedziach, działaniach metodą faktów dokonanych. Systematycznie postępuje protestantyzacja Kościoła. To jest zgroza, a nie problem kto jak określa Franciszka.
18 grudnia 2017, 20:59
Może by tak poscy katoliccy ultrasi wybrali sobie swojego papieża?Mam nawet kandydata.
A.
Augustyn .
18 grudnia 2017, 22:01
Płaski żart. Tymczasem Franciszek dopuścił w liście do biskupów argentyńskich osoby w ponownych związach współżyjące do komunii św. To jest herezja rujnująca trzy sakramenty. To zrobił papież.
DP
Danuta Pawłowska
18 grudnia 2017, 16:21
Zmienia bezkarnie Przykazania Boże na oczach zachwyconego Nim świata!
18 grudnia 2017, 15:38
Skoro przez ułatwianie wiary mamy rozumieć zmniejszenie wymagań to dziękuję bardzo za tego "mocnego" teologa. A tak niezależnie od kół pojęciowych prawda winna znaczyć prawda zaś błąd błąd
Baruch Marzel
18 grudnia 2017, 15:32
Tak! tak! Franciszek to wielki teolog niestety ale modernista. Co rusz puszcza oko do moralności sytuacyjnej już dawno przez Kosciół potępionej.