Owczarek przymarzł do ziemi. Na szczęście historia miała happy end
We środę Policjanci z Komisariatu Policji w Chorzelach uratowali przymarzniętego do ziemi psa. Owczarek leżał w miejscowości Przysowy (woj. mazowieckie) w przydrożnym rowie. Policję zawiadomiła osoba, która mieszka w tym rejonie.
Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze odnaleźli leżącego psa, który był przymarznięty do pobocza drogi i nie był w stanie się poruszać. Zwierzę było wyraźnie osłabione i wychłodzone. Policjanci odkuli lód, uwolnili psa, okryli go kocem termicznym oraz własną odzieżą, a następnie bezpiecznie przenieśli zwierzę do radiowozu. Owczarek został nakarmiony i przewieziony do lekarza weterynarii, który udzielił mu niezbędnej pomocy – podaje asp. Ilona Cichocka.
(Fot. mazowiecka.policja.gov.pl)
Jak się okazało, dzień wcześniej pies uciekł właścicielowi, który intensywnie go poszukiwał. Na szczęście piesek wrócił bezpiecznie do stęsknionego właściciela – dodaje.
Mróz i zimowa aura są szczególnie niebezpieczne dla zwierząt. Policjanci przypominają, że w takich warunkach pozostawione bez pomocy zwierzęta mogą nie mieć szans na przetrwanie. Apelujemy o czujność i reagowanie na przypadki zwierząt wymagających pomocy – jeden telefon może uratować życie.
Pies przymarzł do ziemi podczas styczniowych mrozów (Fot. mazowiecka.policja.gov.pl)


Skomentuj artykuł