Prezydent podpisał, lecz postawił warunek. Trybunał wchodzi do gry
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę budżetową na 2026 r., jednocześnie kierując ją do Trybunału Konstytucyjnego – poinformowała Kancelaria Prezydenta. Głowa państwa podkreśliła, że decyzja ma z jednej strony zapewnić stabilność funkcjonowania państwa, a z drugiej umożliwić ocenę zgodności ustawy z konstytucją.
W nagraniu opublikowanym przez KPRP prezydent wyjaśnił, że brak podpisu pod budżetem mógłby doprowadzić do paraliżu instytucji publicznych. – Podpisuję budżet, by chronić stabilność państwa, i kieruję go do Trybunału Konstytucyjnego, by chronić przyszłość Polski – powiedział Karol Nawrocki. Dodał, że nie chce, aby nieuchwalenie budżetu stało się „alibi dla bezczynności rządu”.
Ustawa budżetowa zakłada, że wydatki państwa w 2026 r. wyniosą 918,9 mld zł, a dochody 647,2 mld zł. Deficyt budżetowy ma nie przekroczyć 271,7 mld zł. Relacja długu publicznego do PKB została zaplanowana na poziomie 53,8 proc., czyli poniżej ustawowego progu ostrożnościowego wynoszącego 55 proc.
Znaczące środki przewidziano na kluczowe sektory. Na obronność zaplanowano ponad 200 mld zł, co odpowiada 4,81 proc. PKB i ma zostać przeznaczone głównie na modernizację armii i systemu bezpieczeństwa. Na ochronę zdrowia trafić ma 247,8 mld zł, czyli 6,81 proc. PKB. Z kolei na inwestycje w drogi i kolej przewidziano 53,9 mld zł.
Skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że sędziowie zbadają zgodność przyjętego budżetu z ustawą zasadniczą. Budżet jednak obowiązuje, ponieważ został podpisany przez prezydenta.


Skomentuj artykuł