Iran potwierdza śmierć ajatollaha Alego Chameneia. 40 dni żałoby narodowej
Najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu, ajatollah Ali Chamenei, nie żyje. Informację przekazały w niedzielę irańskie media państwowe, potwierdzając tym samym wcześniejsze doniesienia z USA i Izraela. W kraju ogłoszono 40-dniową żałobę narodową, a Teheran zapowiada odwet.
Oficjalny komunikat władz
W niedzielę rano prezenter irańskiej telewizji państwowej odczytał oświadczenie Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Potwierdzono w nim zgon Alego Chameneia, określając jego śmierć mianem „męczeństwa”. Według władz w Teheranie ma ono stać się impulsem do „powstania w walce przeciwko prześladowcom”.
Choć oficjalnie ogłoszono żałobę, w komunikatach zabrakło kluczowych informacji:
-
Nie wskazano następcy ajatollaha na stanowisku najwyższego przywódcy.
-
Nie podano bezpośredniej przyczyny zgonu, choć Iran jednoznacznie obwinił za atak USA i Izrael.
Rezydencja zrównana z ziemią
Śmierć Chameneia jest wynikiem sobotnich uderzeń powietrznych przeprowadzonych przez siły amerykańsko-izraelskie. Prezydent USA Donald Trump potwierdził sukces operacji jeszcze w sobotę wieczorem.
Jak donosi „New York Times”, zdjęcia satelitarne dokumentują potężne zniszczenia w kompleksie pełniącym funkcję rezydencji lidera Iranu. Izraelska stacja Kanał 12 poinformowała, że budynek, w którym ajatollah spotykał się z najważniejszymi urzędnikami państwowymi, został „całkowicie zniszczony”.
Paraliż irańskich elit: Długa lista ofiar
Ataki doprowadziły do bezprecedensowych strat w najwyższych szczeblach irańskiej władzy. Według amerykańskich mediów w wyniku uderzeń zginęło około 40 przedstawicieli administracji. Oprócz Alego Chameneia, strona irańska potwierdziła śmierć:
-
Mohammada Pakpura – szefa Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej,
-
Alego Szamchaniego – doradcy ds. bezpieczeństwa,
-
Abdulrahima Musawiego – szefa sztabu sił zbrojnych,
-
Aziza Nasira Zadeha – ministra obrony.
Eskalacja na Bliskim Wschodzie
Sytuacja w regionie jest skrajnie napięta. W odpowiedzi na sobotnią ofensywę, Iran wystrzelił rakiety oraz drony w kierunku Izraela i amerykańskich baz wojskowych. Waszyngton i Tel Awiw zapowiadają, że operacje lotnicze będą kontynuowane w najbliższych dniach.


Skomentuj artykuł