Polka porównuje życie w USA i Polsce. „Nie mogłam się napatrzeć”

zdj. ilustracyjne / fot. depositphotos.com
podroze.onet.pl / DEON.pl/ red.

Iza Potoczna, Polka mieszkająca od siedmiu lat w Stanach Zjednoczonych, podzieliła się swoimi spostrzeżeniami na temat zmian, jakie zauważyła podczas dwutygodniowego pobytu w Polsce. W rozmowie ze swoimi obserwatorami na TikToku, gdzie śledzi ją ponad 218 tys. osób, opowiedziała, o tym co ją zaskoczyło. Onet przytacza jej słowa.

Moda i dbałość o wygląd na polskich ulicach

Jednym z pierwszych elementów, które rzuciły się jej w oczy po przylocie do Polski, był wygląd mieszkańców. „W Polsce ludzie są ładnie ubrani i zadbani. Każdy o siebie dba, każdy jest lepiej ubrany niż tutaj w Ameryce, gdzie wszyscy chodzą w dresach czy piżamach. Dziewczyny to po prostu wyglądają jak na fashion week. Nie mogłam się napatrzeć" – zauważa Potoczna.

Zaskoczenie płatnymi toaletami

Nie wszystkie obserwacje były jednak pozytywne. Potoczna zwróciła uwagę na płatne toalety w miejscach publicznych, co jej zdaniem jest dużym minusem. „Musicie zapłacić pięć złotych, żeby skorzystać z toalety. Myślałam, że raczej od tego odchodzimy. W Ameryce płatnych toalet nie ma nigdzie. (...) Było to dla mnie szokiem” – komentuje.

Mniejszy wybór w sklepach

Polka zauważyła również, że w Polsce wybór produktów w sklepach jest znacznie mniejszy niż w USA. Często, jak relacjonuje, nie mogła znaleźć odpowiedniego rozmiaru czy produktu i musiała go zamawiać lub zrezygnować z zakupu.

Czystość miast i zadbane otoczenie

Potoczna doceniła natomiast czystość polskich miast i przestrzeni publicznej. „W Polsce ulice są czyste, nie ma śmieci walających się wszędzie. Tutaj w Ameryce niestety daleko nam do tego” – mówi.

Podczas podróży pociągiem zwróciła uwagę na zadbane domy i ogrody, co również uznała za duży atut Polski.

Różnice w stylu życia

Kolejną różnicą, którą dostrzegła, jest podejście Polaków do spędzania wolnego czasu. Potoczna zauważyła, że w Polsce ludzie częściej spotykają się z rodziną i znajomymi, wychodzą na spacery czy uprawiają sport na świeżym powietrzu. „W Ameryce każdy jest zapracowany. Ludzie mają po dwie, trzy prace i ciężko jest się z kimkolwiek spotkać. Często nawet rodziny nie widzi się przez cały rok, poza świętami” – podsumowuje.

Nowe podejście do obsługi klienta

Na koniec swojej relacji Potoczna zwróciła uwagę na poprawę jakości obsługi klienta w Polsce. Zauważyła, że ekspedientki w sklepach są obecnie milsze, a reklamacje załatwiane są spokojnie i z szacunkiem.
Źródło: podroze.onet.pl

DEON.PL POLECA



DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Polka porównuje życie w USA i Polsce. „Nie mogłam się napatrzeć”
Komentarze (1)
HZ
~Hanys z Namysłowa
1 października 2026, 17:01
Kiedyś będąc w Warszawie,wstąpiłem do ambasady USA, w wejściu byla jakaś wystawa, amerykańska kobieta różnice i podobieństwa z Polką. Amerykanka ubiera się do pracy,schludnie,nie eksponuje swoich wdzięków, piękne ubiera się dla męża w domu, Polki do pracy to rewia mody,w domu podomka i papiloty.Szkoda że ta pani nie powiedziała o korupcji, służbie zdrowia,sądownictwie,tak szczerze to ja bym na jej miejscu wrócił do Polski.Kiedys oglądałem Polonię wracająca do USA Batorym, płacz na pożegnanie,a ja wtedy marzyłem o paszporcie i ucieczce z polskiego czerwonego raju.Teraz jestem szczęśliwy żyjąc poza Polską,ani mi się śni żeby wracać,mam do czego wracać,dom na mnie czeka,tylko będąc już starym, byłoby to samobójstwo, wracać do polskiej służby zdrowia? Niemcy mają przysłowie,oben Hui ,unten fui. W Polsce dużo jest na pokaz,trzeba być członkiem bandy rządzącej,wtedy ma się wszędzie fory i parasol ochronny.