Biskup otoczony i szarpany przez agresywny tłum. Do akcji wkroczyła policja

Fot. YouTube/Jurajski Coaster
diecezja bielsko-życiwecka/łs

Do późnych godzin nocnych trwała napięta sytuacja w parafii św. Wawrzyńca w Grojcu. Biskup Roman Pindel i kilku kapłanów zostali otoczeni przez agresywne osoby, które wykrzykiwały przekleństwa i szarpały duchownych. Ostatecznie, w obecności policyjnych negocjatorów, biskup wyjaśnił zgromadzonym, że decyzja o odwołaniu proboszcza została ostatecznie potwierdzona przez Stolicę Apostolską.

Do zdarzeń doszło w niedzielę 4 października. Tego dnia z inicjatywy biskupa Romana Pindla odbyło się spotkanie z radą parafialną parafii św. Wawrzyńca w Grojcu, związane z odwołaniem proboszcza Józefa Zborka. Jak poinformowało Centrum Informacyjno-Medialne Diecezji Bielsko-Żywieckiej, zebranie rozpoczęło się o godz. 19 i trwało dwie i pół godziny. Według oświadczenia przebiegło w spokojnej atmosferze.

DEON.PL POLECA



Agresja wobec biskupa i kapłanów

Po spotkaniu biskup Roman Pindel udał się do kościoła, gdzie trwała adoracja Najświętszego Sakramentu. Wikariusz udzielił zgromadzonym błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Następnie biskup podszedł do mikrofonu przy ołtarzu i podziękował wiernym za modlitwę. Gdy zaczął odczytywać oświadczenie w sprawie odwołanego proboszcza i doszedł do słów o jego odwołaniu, zgromadzeni w świątyni ludzie zaczęli krzyczeć i zachowywać się agresywnie.

Biskup wraz z kilkoma kapłanami udał się do zakrystii, chcąc uniknąć dalszej eskalacji i bezpiecznie opuścić kościół. Tam duchowni napotkali kolejną grupę agresywnych osób. Jak widać na wideo z zajścia, które zostały opublikowane w mediach społecznościowych, obecne tam osoby krzyczały, przeklinały i szarpały duchownych, ciągnąc ich za ręce. Byli to biskup Roman Pindel, ks. Marek Studenski i ks. Stanisław Morawa. Agresywne osoby wepchnęły kapłanów z powrotem do kościoła i zagrodziły im drogę. Przez kilkanaście minut duchowni byli otoczeni przez osoby, które zadawały pytania, wykrzykiwały przekleństwa i kierowały pod ich adresem agresywne słowa.

Biskup rozmawiał z wiernymi w obecności negocjatorów

Sytuacja zakończyła się interwencją policji. Funkcjonariusze zaprowadzili grupę kapłanów do pomieszczenia przykościelnego. Następnie, w obecności negocjatorów z Małopolskiej Policji, biskup Roman Pindel wyszedł do osób zgromadzonych przed kościołem. Wyjaśnił im, że decyzja o odwołaniu proboszcza Józefa Zborka została potwierdzona przez Stolicę Apostolską i jest ostateczna. Zaznaczył również, że ze względu na ochronę prywatności księdza Zborka o przyczynach jego odwołania może poinformować wyłącznie sam zainteresowany.

Biskup Roman Pindel, wikariusz generalny ks. Marek Studenski, dyrektor wydziału duszpasterstwa ogólnego ks. Piotr Hoffmann oraz dziekan ks. Bogusław Wądrzyk zostali uwolnieni w okolicy godz. 1 w nocy dzięki interwencji policji. Diecezja Bielsko-Żywiecka podziękowała funkcjonariuszom za pomoc i wsparcie, a także negocjatorom z Krakowa za udział w rozwiązaniu sytuacji, która – jak podkreślono w oświadczeniu – zagrażała zdrowiu i życiu kapłanów.

Dlaczego odwołano proboszcza?

W osobnym oświadczeniu, opublikowanym 2 października, diecezja wyjaśniła, że ks. Józef Zborek został odwołany z urzędu proboszcza parafii św. Wawrzyńca w Grojcu z powodu „stwierdzonych i udowodnionych poważnych nieprawidłowości w wypełnianiu tego urzędu”. Jak zaznaczono, zastosowano procedury przewidziane przez prawo kanoniczne, a kapłan miał pełne prawo do obrony. Skorzystał również z możliwości odwołania się do wszystkich instancji Stolicy Apostolskiej. Jego obrońcą był profesor, uznany autorytet w dziedzinie prawa kanonicznego.

Diecezja poinformowała, że Dykasteria ds. Duchowieństwa potwierdziła słuszność decyzji biskupa, a postępowanie zostało definitywnie zakończone decyzją Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej. Ks. Józef Zborek otrzymał dekret Sygnatury Apostolskiej i wie, że nie pełni już urzędu proboszcza. Podczas rozmowy z biskupem i wikariuszem generalnym przedstawiono mu kilka propozycji dotyczących spędzenia czasu emerytury. Władze diecezji przyznały, że odwołanie proboszcza jest bolesne dla wielu osób, zwłaszcza jego parafian. Zaapelowały jednak o przyjęcie rozstrzygnięcia „w duchu wiary i w jedności z Kościołem”.

„Decyzja ta nie wynika z czyjejkolwiek niechęci, lecz z odpowiedzialności za Kościół” – podkreślono w oświadczeniu. Diecezja poprosiła również o modlitwę za ks. Józefa Zborka, całą parafię i jej duszpasterzy, aby trudny czas nie doprowadził do podziałów we wspólnocie.

DEON.PL POLECA


diecezja bielsko-życiwecka/łs

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Biskup otoczony i szarpany przez agresywny tłum. Do akcji wkroczyła policja
Komentarze (14)
PA
~Piotr A
8 października 2026, 10:34
Z dostępnych nagrań które obejrzałem wynika, że to biskup złapał za rękę tą panią która nagrywała całe zajście i doszło do szarpaniny.Macie jakieś inne materiały bo jeżeli nie to nazywanie tłumu agresywnym w takiej sytuacji to żart.Mamy tutaj raczej z sytuacją wkurzonych parafian i biskupa który nie trzyma ciśnienia i atakuje.
ZC
~zwykły człowiek
6 października 2026, 09:21
Dla mnie to smutne , i źle prorokuje na przyszłość całemu naszemu społeczeństwu jak i państwu,( podzielonym społeczeństwem łatwo się rządzi-i to tylko jeden element większej układanki). Z drugiej strony to co się zadziało to tylko i aż owoc i efekt wcześniejszych zaniedbań, specyficznej polityki i działań ostatnich 20 -30 lat wszystkich stron. No cóż pożyjemy zobaczymy co będzie dalej. Ja proponuję modlitwę w intencji Pokoju i pojednania w porę i nie w porę.
E(
~Ekonomista (po prostu ekonomista)
6 października 2026, 05:38
Wyrazy uznania dla biskupa że zdecydował się wyjść z powrotem. Na agresję nie ma miejsca w Kościele. Decyzja została podjęta i poprzedni proboszcz przebywa na emeryturze. Koniec, kropka. Czy podobają mi się wszystkie decyzje? Nie. Czy jak mu się nowe będą podobały to pójdę protestować? Zależy od tego czy mam szanse coś wskórać. Czy będę agresywny? A czy chrześcijanin może być agresywny? Za dużo mediów społecznościowych, za mało zaufania
AS
~Arnold Stachura
5 października 2026, 22:01
Oto jak ludzie opętani szałem i emocjami są w stanie zaatakować biskupa. Z kim on w tej sytuacji ma rozmawiać? Karygodnie zachowanie tłumu.
JG
~Janusz Goraj
5 października 2026, 20:40
Myślę, że były uzasadnione powody odwołania ks. proboszcza Zborka z z Grójca. Na nagraniach zobaczyłem motłoch ludzi, którzy nie panują nad sobą i nad swoimi emocjami. Współczuję temu księdzu, który w Grójcu zostanie nowym proboszczem.
AH
~Agnieszka Hennel-Brzozowska
5 października 2026, 20:02
W XXI wieku ludzie nie zgodzą się, aby odwoływać im proboszcza po 30 latach bez jakiejkolwiek informacji - dlaczego. Kazać im przyjąć, że z ważnych powodów - NIE WYSTARCZY. No i jak to wszystko się ma do SYNODALNOŚCI W Kościele??? Piszę po obejrzeniu kilkunastominutowego nagrania z you tube. Szokuje mnie to wszystko i zasmuca.
AS
~A Szczawiński
5 października 2026, 15:28
Ksiądz biskup zachował się fatalnie, nie przyjmując delegacji parafialnej w swojej siedzibie, bo "spotkanie nie było umówione". Z przyjemnością patrzyłem, jak otrzymuje lekcję pokory.
JS
~Jarosław Szymański
5 października 2026, 19:14
Krzeszów, Grojec... świeccy w Polsce wstają wreszcie z kolan. Chcą mieć wpływ na decyzje personalne, tak jak mają to wierni wielu krajów w Europie. A w PL biskupom to nie w smak. Potrafią tylko pięknie mówić o roli świeckich w Kościele. Ale ich rola ma się w praktyce sprowadzać do sprzątania świątyni przed niedzielą i dania na tacę. Idą zmiany. Jestem przekonany, że następne pokolenie biskupów będzie już traktowało świeckich poważnie. Ale obecne będzie o utrzymanie status quo walczyć do ostatniej kropli krwi.
GP
~Grzegorz Panek
5 października 2026, 15:18
Bo to jest polityka, a potem ludzie odchodzą z Kościoła i idą do Protestantów. Jak słyszę na kazaniach te teksty że w Kościele każdy się liczy to mnie śmiech w ławce ogarnia. Tu mamy następny przykład że Biskup ma w d... swoich wiernych. Taka prawda.
NO
~Nieposluszna Owca
5 października 2026, 14:53
Dziel i rządź i tak od 1989.: Jak miło popatrzeć na owoce podziału narodu polskiego. Wielkie rozczarowanie musi mieć episkopat, myśleli, że ich to nie będzie dotyczyć, jak widać fanatyzm ma się dobrze w Polsce "na stos z nim, łagodnie, wtedy darli się" na krzyż z Nim ". Boję się chodzić do kościoła i Kościoła.
NT
~No ToMasz
5 października 2026, 14:36
Cała sytuacja jest odsłoną rzeczywistości, którą często się pomija w próbach opisu wspólnoty Kościoła w naszym zakątku. Chętnie wypomina się nieporadność i nieskuteczność działania hierarchii i przełożonych przedstawiając ich jako beton, którego laikat nie jest w stanie przebić swoim zaangażowaniem i chęcią zmian. Tymczasem motywacje aktywu reformatorskiego bywają wątpliwe, a w ogromnej ilości spraw wierni zaciekle będą bronić swojego poczucia bezpieczeństwa i świętego spokoju (a zbieżność ze świętością jest tu tylko i wyłącznie grą słów). Dobrze, że zmniejsza się ilość księży, odpowiedzialność za Kościół przypadnie m. in. tym, którzy zawziętością ukrywaną pod pobożną przykrywką probują zaprowadzać swoje porządki, które z Ewangelią i zdrowym rozsądkiem nie mają nic wspólnego.
HZ
~Hanys z Namysłowa
5 października 2026, 14:27
Nie wiem co dzieje się w polskim Kościele,takich sytuacji sobie nie przypominam,za moich czasów to byli proboszczami do emerytury.Rozne myśli przychodzą,najgorsze jest to że kłótnie są wśród duchowieństwa,przypomina mi to polityków.Nie żyje w ulu więc o życiu pszczół nie mogę dużo mówić, mogę tylko ocenić ile miodu dawaja. W Kościele to mogę tylko popatrzeć ile ludzi chodzi na Mszę świętą, kiedyś u nas we wsi były 2 rodziny które były poza kościołem, dziś aż strach pomyśleć,Czytam dużo i słucham co mówią, jeśli biskupi piszą w Liście Pasterskim że Kościół mylił się w sprawie Żydów 1500 lat, potem słyszę że wybitny znawca tej tematyki ma inne zdanie,zdanie które słyszałem w młodych latach,no i to że Chrystus zbawił wszystkich którzy w Niego uwierzyli, dziś są biskupi którzy twierdzą inaczej.Sluchalem byłego księdza,mówił że przez ostatnie lata był ateistą i sprawował Najświętsza Ofiarę,to czasem myślę ilu ateistów jest w polskim Kościele.Czasem ogarnia mnie przerażenie .
5P
~5 Pażdziernik
5 października 2026, 13:22
Wystarczyło podać powód odwołania ….a tak omerta jak zawsze w kk ….
LV
~Luis Vito
5 października 2026, 10:02
Totalny brak komunikacji. Ale jaja!