Biskup otoczony i szarpany przez agresywny tłum. Do akcji wkroczyła policja
Do późnych godzin nocnych trwała napięta sytuacja w parafii św. Wawrzyńca w Grojcu. Biskup Roman Pindel i kilku kapłanów zostali otoczeni przez agresywne osoby, które wykrzykiwały przekleństwa i szarpały duchownych. Ostatecznie, w obecności policyjnych negocjatorów, biskup wyjaśnił zgromadzonym, że decyzja o odwołaniu proboszcza została ostatecznie potwierdzona przez Stolicę Apostolską.
Do zdarzeń doszło w niedzielę 4 października. Tego dnia z inicjatywy biskupa Romana Pindla odbyło się spotkanie z radą parafialną parafii św. Wawrzyńca w Grojcu, związane z odwołaniem proboszcza Józefa Zborka. Jak poinformowało Centrum Informacyjno-Medialne Diecezji Bielsko-Żywieckiej, zebranie rozpoczęło się o godz. 19 i trwało dwie i pół godziny. Według oświadczenia przebiegło w spokojnej atmosferze.
Agresja wobec biskupa i kapłanów
Po spotkaniu biskup Roman Pindel udał się do kościoła, gdzie trwała adoracja Najświętszego Sakramentu. Wikariusz udzielił zgromadzonym błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Następnie biskup podszedł do mikrofonu przy ołtarzu i podziękował wiernym za modlitwę. Gdy zaczął odczytywać oświadczenie w sprawie odwołanego proboszcza i doszedł do słów o jego odwołaniu, zgromadzeni w świątyni ludzie zaczęli krzyczeć i zachowywać się agresywnie.
Biskup wraz z kilkoma kapłanami udał się do zakrystii, chcąc uniknąć dalszej eskalacji i bezpiecznie opuścić kościół. Tam duchowni napotkali kolejną grupę agresywnych osób. Jak widać na wideo z zajścia, które zostały opublikowane w mediach społecznościowych, obecne tam osoby krzyczały, przeklinały i szarpały duchownych, ciągnąc ich za ręce. Byli to biskup Roman Pindel, ks. Marek Studenski i ks. Stanisław Morawa. Agresywne osoby wepchnęły kapłanów z powrotem do kościoła i zagrodziły im drogę. Przez kilkanaście minut duchowni byli otoczeni przez osoby, które zadawały pytania, wykrzykiwały przekleństwa i kierowały pod ich adresem agresywne słowa.
Biskup rozmawiał z wiernymi w obecności negocjatorów
Sytuacja zakończyła się interwencją policji. Funkcjonariusze zaprowadzili grupę kapłanów do pomieszczenia przykościelnego. Następnie, w obecności negocjatorów z Małopolskiej Policji, biskup Roman Pindel wyszedł do osób zgromadzonych przed kościołem. Wyjaśnił im, że decyzja o odwołaniu proboszcza Józefa Zborka została potwierdzona przez Stolicę Apostolską i jest ostateczna. Zaznaczył również, że ze względu na ochronę prywatności księdza Zborka o przyczynach jego odwołania może poinformować wyłącznie sam zainteresowany.
Biskup Roman Pindel, wikariusz generalny ks. Marek Studenski, dyrektor wydziału duszpasterstwa ogólnego ks. Piotr Hoffmann oraz dziekan ks. Bogusław Wądrzyk zostali uwolnieni w okolicy godz. 1 w nocy dzięki interwencji policji. Diecezja Bielsko-Żywiecka podziękowała funkcjonariuszom za pomoc i wsparcie, a także negocjatorom z Krakowa za udział w rozwiązaniu sytuacji, która – jak podkreślono w oświadczeniu – zagrażała zdrowiu i życiu kapłanów.
Dlaczego odwołano proboszcza?
W osobnym oświadczeniu, opublikowanym 2 października, diecezja wyjaśniła, że ks. Józef Zborek został odwołany z urzędu proboszcza parafii św. Wawrzyńca w Grojcu z powodu „stwierdzonych i udowodnionych poważnych nieprawidłowości w wypełnianiu tego urzędu”. Jak zaznaczono, zastosowano procedury przewidziane przez prawo kanoniczne, a kapłan miał pełne prawo do obrony. Skorzystał również z możliwości odwołania się do wszystkich instancji Stolicy Apostolskiej. Jego obrońcą był profesor, uznany autorytet w dziedzinie prawa kanonicznego.
Diecezja poinformowała, że Dykasteria ds. Duchowieństwa potwierdziła słuszność decyzji biskupa, a postępowanie zostało definitywnie zakończone decyzją Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej. Ks. Józef Zborek otrzymał dekret Sygnatury Apostolskiej i wie, że nie pełni już urzędu proboszcza. Podczas rozmowy z biskupem i wikariuszem generalnym przedstawiono mu kilka propozycji dotyczących spędzenia czasu emerytury. Władze diecezji przyznały, że odwołanie proboszcza jest bolesne dla wielu osób, zwłaszcza jego parafian. Zaapelowały jednak o przyjęcie rozstrzygnięcia „w duchu wiary i w jedności z Kościołem”.
„Decyzja ta nie wynika z czyjejkolwiek niechęci, lecz z odpowiedzialności za Kościół” – podkreślono w oświadczeniu. Diecezja poprosiła również o modlitwę za ks. Józefa Zborka, całą parafię i jej duszpasterzy, aby trudny czas nie doprowadził do podziałów we wspólnocie.
diecezja bielsko-życiwecka/łs


Skomentuj artykuł