Dzięki reakcji przechodnia, policjanci wydostali psa z nagrzanego samochodu

Dzięki rekcji przechodnia, policjanci wydostali psa z nagrzanego samochodu (Fot. krasnik.policja.gov.pl)
krasnik.policja.gov.pl/dm

Kraśniccy policjanci wydostali z samochodu psa, który - jak ustalili - przebywał tam od kilku godzin bez wody. Zgłoszenie otrzymali o mieszkańców, którzy słyszeli skomlenie zwierzęcia, dobiegające z zamkniętego pojazdu.

Policjanci z Kraśnika zostali poinformowani od zaniepokojonego przechodnia, który usłyszał skomlenie psa w części ładunkowej samochodu.

Temperatura przekraczała tam 30 stopni a pojazd stał na słońcu. Mundurowi na miejscu próbowali ustalić właściciela, jednak bezskutecznie. Z relacji świadków wynikało, że zwierzę mogło przebywać tam już od kilku godzin.

Policjanci podjęli decyzję o wyważeniu tylnych drzwi i wydostaniu zwierzęcia. Napoili i zabrali do klimatyzowanego pomieszczenia.

DEON.PL POLECA

Ostatecznie suczka trafiła do stowarzyszenia „TULIMY”, gdzie wolontariusze zajęli się nią. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności tej zagrażającej życiu i zdrowiu zwierzęcia sytuacji. Właściciel pojazdu tłumaczył policjantom, że nie wie w jakich okolicznościach zwierzę znalazło się w środku - na to pytanie odpowie prowadzone postępowanie.

Policja przypomina, by nie zostawiać osób czy zwierząt w nagrzanym samochodzie, gdyż temperatury, które tam powstają mogą sięgać kilkudziesięciu stopni, co w konsekwencji zagraża ich życiu i zdrowiu.

„Sprawdzajmy pojazd przed wyjściem z niego, upewnijmy się dwa razy zanim go opuścimy. Oprócz tragedii do której może dojść w takich okolicznościach, za takie zachowanie można narazić się też na odpowiedzialność karną. Reagujmy i nie przechodźmy obojętnie na taki widok, jeśli trzeba zaalarmujmy służby” - przypomina policja.

krasnik.policja.gov.pl/dm

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Dzięki reakcji przechodnia, policjanci wydostali psa z nagrzanego samochodu
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.