Groźny wypadek na meczu żużlowym w Gnieźnie. 18-latni Patryk Budniak uderzył z impetem w bandę
Groźny wypadek podczas meczu Ligi Żużlowej w Gnieźnie. 18-letni Patryk Budniak po sczepieniu z innym zawodnikiem z impetem uderzył w bandę i stojącego za ogrodzeniem busa. Żużlowiec był reanimowany na torze, a następnie śmigłowcem przetransportowano go do szpitala. Jego stan jest ciężki, ale stabilny.
Jak informuje portal Eurosport, w Gnieźnie doszło do groźnego wypadku. 18-letni żużlowiec Patryk Budniak wypadł z motocykla i uderzył z wielką siłą w bandę, po czym upadł na ziemię. Inne źródła podają, że przeleciał nad bandą. Zawodnik został reanimowany i zabrany do szpitala helikopterem. Do wypadku doszło podczas meczu Ligi Żużlowej pomiędzy Ultrapur Omegą Startem a Śląskiem Świętochłowice.
Wypadek wyglądał bardzo niebezpiecznie
Wypadek Patryka Budniaka wyglądał bardzo niebezpiecznie i wstrząsnął środowiskiem żużlowym - podaje Interia Sport.
"Doszło do sczepienia motocykli Leona Szlegiela i Patryka Budniaka. Drugi z zawodników w wyniku tego zajścia z impetem przeleciał nad bandą przy torze i wpadł na stojącego za ogrodzeniem busa" - czytamy na portalu.
Stan Patryka Budniaka ciężki, ale stabilny
Stan Patryka Budniaka jest ciężki, ale stabilny - poinformowało na swoim facebookowym profilu Gnieźnieńskie Towarzystwo Motorowe START.
"Patryk Budniak jest w stanie stabilnym, znajduje się w stanie śpiączki farmakologicznej. Aktualnie przechodzi operację. Przeprowadzone badania nie wykazały urazów narządów wewnętrznych. Każdy z nas może wspomóc leczenie Patryka - zachęcamy do oddawania krwi. Można to zrobić w Regionalnych Centrach Krwiodawstwa" - czytamy.
Z Facebooka i mediów płyną wyrazy wsparcia dla ciężko rannego zawodnika.
"Patryk, walcz! Trzymamy kciuki za naszego żużlowca" - czytamy na profilu Start Gniezno.
Źródło: Interia Sport / Eurosport / Start Gniezno / Facebook / pk
Skomentuj artykuł