Historia jedynego w Polsce sanktuarium Trójcy Świętej

Historia jedynego w Polsce sanktuarium Trójcy Świętej
Figura Trójcy Świętej w Prostyni; fot. Vatican Media
parafiaprostyn.pl / JK

Prostyń to malownicza wieś położona na lewym brzegu rzeki Bug, w odległości około 2 kilometrów od jej koryta. Choć może wydawać się spokojną, nadbużańską miejscowością, w skali całego kraju cieszy się sławą jako jedno z najważniejszych sanktuariów Trójcy Przenajświętszej oraz świętej Anny.

Pierwsze świątynie i cudowne objawienie z 1510 roku

Początki życia religijnego w Prostyni sięgają co najmniej XIV wieku. Kroniki kościelne podają, że już w 1344 roku wzniesiono tu pierwszy drewniany kościół filialny, podlegający parafii w Kosowie Lackim. Świątynia ta była w pełni utrzymywana z dobrowolnych funduszy i danin okolicznych mieszkańców. Najbardziej poruszającym świadectwem tamtej epoki, które przetrwało do dnia dzisiejszego, jest drewniany krucyfiks z naturalnej wielkości wyobrażeniem Chrystusa Ukrzyżowanego, otaczany przez wiernych głęboką czcią.

Prawdziwym punktem zwrotnym w historii Prostyni, który na zawsze zmienił status miejscowości i nadał jej rangę sanktuarium, był rok 1510. W uroczystość Trójcy Przenajświętszej miejscowa wieśniaczka, Małgorzata Błażkowa, doświadczyła mistycznego widzenia świętej Anny. Święta przekazała kobiecie wyraźne życzenie: na okolicznym wzgórzu miał powstać kościół poświęcony Trójcy Przenajświętszej, natomiast w dokładnym miejscu samego objawienia – pamiątkowa kaplica.

Właściciele dóbr, rodzeństwo Prostyńskich, z wielką gorliwością odpowiedzieli na to wezwanie. Ufundowali oni dwie niezależne świątynie: kościół Trójcy Przenajświętszej i kościół świętej Anny.

DEON.PL POLECA

Równocześnie podjęli starania u biskupa łuckiego o utworzenie samodzielnej jednostki duszpasterskiej. Erygowanie parafii w Prostyni nastąpiło 15 czerwca 1511 roku.

Unikalny zabytek i wizyta Królowej Bony

Najprawdopodobniej to właśnie biskup Holszański, z okazji erygowania parafii, przekazał nowemu kościołowi dar, który do dziś stanowi największy skarb sanktuarium – późnogotycką figurę Trójcy Przenajświętszej. Ma ona 125 cm wysokości i została wyrzeźbiona w drewnie lipowym. Reprezentuje rzadki w ikonografii typ tzw. Tronu Łaski. Przedstawia Boga Ojca zasiadającego w majestacie na tronie, podtrzymującego ramiona krzyża, na którym umęczony jest Zbawiciel. Nad nimi unosi się Duch Święty w postaci gołębicy. Wybitny kunszt wykonania i dbałość o detale pozwalają historykom sztuki przypuszczać, że dzieło to wyszło bezpośrednio z kręgu warsztatowego samego Wita Stwosza. Oba prostyńskie kościoły zostały uroczyście konsekrowane w 1543 roku. Sanktuarium szybko zyskało renomę w całej Rzeczypospolitej. Dawna „Księga Łask” odnotowuje napływ pątników z najdalszych diecezji: łuckiej, płockiej, poznańskiej czy wileńskiej. Międzynarodowy prestiż miejsca przypieczętowała w 1547 roku królowa Bona, która przybyła tu z osobistą pielgrzymką, spędzając długie godziny na modlitwie. O znaczeniu Prostyni świadczy fakt, że uwzględniono ją na jednej z najstarszych map ziem polskich z 1596 roku.

DEON.PL POLECA

 

 

Czas wojen, pożarów i wielkich rekonstrukcji

W 1552 roku Prostyń padła ofiarą krwawego najazdu Tatarów, którzy doszczętnie złupili kościoły i uprowadzili w jasyr kilkunastu mieszkańców. Jeszcze tragiczniejszy okazał się marzec 1657 roku, gdy do wsi wkroczyły wojska szwedzkie. Najeźdźcy obrabowali sanktuarium, a w kościele św. Anny zamordowali wikariusza parafii, ks. Marcina Rybińskiego, po czym podpalili świątynię. Spalony kościół podniósł się z ruin dopiero w 1750 roku.

Ostoja unicka i walka z caratem

W drugiej połowie XIX wieku, po upadku Powstania Styczniowego, Prostyń urosła do rangi potężnego ośrodka religijno-narodowego. Gdy carskie ukazy zlikwidowały diecezję podlaską i zaczęły przymusowo przepisywać grekokatolików (unitów) na prawosławie, Prostyń stała się dla nich bezpiecznym azylem. Podczas corocznych odpustów do sanktuarium ściągały wielotysięczne tłumy. Unici, aby zmylić carską policję i żandarmerię, udawali handlarzy kozami. Pod tym pretekstem bez przeszkód biesiadowali, a w rzeczywistości przystępowali do sakramentów i chrzcili dzieci w wierze katolickiej. Tradycja ta była tak żywa, że przetrwała aż do 1905 roku, kiedy to car Mikołaj II wydał ukaz o tolerancji religijnej.

Tragedia II wojny światowej i powojenne odrodzenie

Najczarniejsza karta w historii regionu zapisała się w latach 1939-1945. Na terenie parafii Prostyń, w pobliskiej Treblince, hitlerowcy utworzyli obóz zagłady, w którym zamordowano około 800 000 ludności żydowskiej, oraz karny obóz pracy, będący miejscem śmierci 15 000 więźniów. Dramat nie ominął samej świątyni. 19 lipca 1944 roku, w obliczu nadciągającego frontu wschodniego, wycofujące się oddziały niemieckie wysadziły murowany kościół w powietrze. Na całe szczęście, tuż przed detonacją, Niemcy pozwolili ówczesnemu wikariuszowi, ks. Ludwikowi Warpechowskiemu, na wejście do wnętrza i wyniesienie najcenniejszych dóbr. Dzięki jego odwadze udało się uratować cudowną figurę Trójcy Przenajświętszej.

Po wojnie przystąpiono do odbudowy świątyni. W uroczystość Trójcy Przenajświętszej, 13 czerwca 1954 roku, biskup siedlecki dokonał uroczystej konsekracji nowego kościoła, wprowadzając ocaloną z pożogi wojennej cudowną figurę z tymczasowej, drewnianej kaplicy na jej właściwe, centralne miejsce w ołtarzu głównym. Od tego momentu sanktuarium w Prostyni nieprzerwanie pełni swoją misję duchową, stanowiąc pomnik wiary, narodowej tożsamości oraz niezłomności lokalnej społeczności.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Historia jedynego w Polsce sanktuarium Trójcy Świętej
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.