Morderca jezuitów opuszcza więzienie. Sąd przerywa dożywocie
Montano odzyskał wolność w poniedziałek 17 sierpnia. Sąd udzielił mu warunkowego zwolnienia, stawiając jednak konkretny wymóg: były wojskowy musi kontynuować leczenie medyczne w miejscu swojego przyszłego zamieszkania. Jak informuje portal katholisch.de, powołując się na hiszpańskie media, stan skazanego nie pozwalał na dalsze przebywanie w zakładzie karnym.
Sędzia prowadzący sprawę uzasadnił swoją decyzję bardzo złym stanem fizycznym więźnia. Inocente Montano cierpi na ciężką, nieodwracalną chorobę, która zmuszała go do częstych pobytów w szpitalu. Sąd argumentował, że w takich okolicznościach opieka poza murami więzienia jest niezbędna.
W uzasadnieniu sędzia podkreślił, że decyzja o zwolnieniu odpowiada zasadom humanitarnym i jest ochroną ludzkiej godności. Montano przebywał w zamknięciu od 2017 roku. Choć jego wyrok był wyjątkowo wysoki, prawo przewidywało okoliczności, w których mógł zostać zwolniony, między innymi związane ze stanem zdrowia osadzonego.
W 2020 roku hiszpański sąd skazał byłego wojskowego na łącznie 133 lata i trzy miesiące pozbawienia wolności. Wyrok dotyczył pięciu morderstw, które zostały zaklasyfikowane jako terroryzm. Skazany oficer mógłby się ubiegać o przedterminowe zwolnienie dopiero po 30 latach odbywania kary.
Zbrodnia zaplanowana w dowództwie
Sprawa sięga tragicznych wydarzeń z 16 listopada 1989 roku. To wtedy, na terenie Uniwersytetu Środkowoamerykańskiego (UCA) w San Salwadorze, żołnierze zamordowali grupę zakonników. Wśród ofiar był wybitny teolog Ignacio Ellacuría oraz czterech innych hiszpańskich jezuitów.
Wojskowi nie oszczędzili wówczas nikogo, kto znalazł się na miejscu zdarzenia. Razem z jezuitami zginęła ich gospodyni oraz jej 15-letnia córka. Hiszpański wymiar sprawiedliwości skazał Montano za udział w zabójstwie pięciu zakonników.
Sąd w swoim wyroku jednoznacznie wskazał winnych zaplanowania masakry. Zbrodnię przygotowało i nakazało ówczesne dowództwo wojskowe Salwadoru. Inocente Montano pełnił w tym czasie funkcję wiceministra bezpieczeństwa publicznego i należał do ścisłego kręgu decyzyjnego armii.
Teolog, który szukał pokoju
Główna ofiara morderstwa, Ignacio Ellacuría, był jedną z najważniejszych postaci latynoamerykańskiej teologii wyzwolenia. Urodzony w Hiszpanii jezuita kierował uniwersytetem UCA jako jego rektor. W swojej pracy łączył rozważania teologiczne z twardym żądaniem sprawiedliwości społecznej.
Ellacuría skupiał się w swoim myśleniu na „opcji na rzecz ubogich”. Uważał, że teologia nie może odcinać się od rzeczywistości ludzi wykluczonych. Według niego misją Kościoła było wspieranie wyzwolenia biednych i budowa sprawiedliwego społeczeństwa.
Zakonnik angażował się również bezpośrednio w politykę pokojową. Podczas krwawej wojny domowej w Salwadorze dążył do dialogu między walczącymi stronami. Wierzył w możliwość pokojowego rozwiązania konfliktu, co ostatecznie uczyniło go celem dla wojskowej dyktatury.
Katholisch.de/łs
Skomentuj artykuł