Po tragedii odnaleźli zeszyt ks. Stanisława. Robił te notatki przez 40 lat
Ks. Stanisław Zbojnowicz z opactwa w Jarosławiu zostawił po sobie nie tylko wdzięczność i żal. Piękny fragment jego życia pokazało światu jarosławskie opactwo. Chodzi o zeszyt znaleziony po pogrzebie kapłana wśród jego rzeczy osobistych.
O odkryciu opactwo poinformowało na swoim facebookowym profilu. Wśród notatek ks. Stanisława znalazł się zeszyt, w którym ksiądz zapisywał... wszystkie msze święte, które odprawił w życiu. Jak się okazało, było ich w sumie 25503. Zaczął je zapisywać od święceń w 1986 roku, i notował przez 40 lat. Można policzyć, że w całym swoim życiu, uśredniając, spędził na odprawianiu Eucharystii około18 tysięcy godzin. To mniej więcej tyle, ile spędza w powietrzu pilot w ciągu 25 lat pracy...
Warto też podkreślić, że często musiała to być więcej niż jedna msza dziennie, choć księża nie mają nakazu odprawiania mszy każdego dnia. Ta wierność przyniosła owoce - wiele dobrych słów pod adresem duchownego i jego dar słuchania spowiedzi nie wziął się znikąd.
"Dzielimy się z Wami bardzo ciekawym odkryciem. Dzisiaj, pośród notatek ks. Stanisława dotyczących intencji mszy świętych, odkryliśmy zeszyt, w którym zapisywał wszystkie odprawione w życiu msze święte. W sumie było ich 25503. Zeszyt prowadził od święceń w 1986 roku do ostatniego dnia życia. Przy każdej intencji zapisywał za kogo była odprawiana msza." - czytamy we wpisie na facebookowym profilu opactwa.
Źródło: Facebook / mł

Skomentuj artykuł