Obniżka perspektywy ratingowej dla Polski

(fot. SalFalko / flickr.com / CC BY-NC 2.0)
PAP / mh

Obniżenie perspektywy ratingowej Polski przez agencję Fitch to sygnał ostrzegawczy dla rządu, choć znaczenia perspektywy należy przeceniać - oceniają ekonomiści. Fitch obniżył perspektywę Polski z pozytywnej na stabilną.

Fitch potwierdził ratingi Polski na poziomie "A minus" dla walut zagranicznych i "A" dla waluty krajowej, natomiast wśród kluczowych czynników rewizji perspektywy wymienia "poślizg fiskalny".
Fitch prognozuje, że deficyt sektora finansów publicznych (według europejskiej metodologii ESA 95) wyniesie 4,2 proc. PKB w 2013 r., co jest odzwierciedleniem głównie słabszego wzrostu PKB. "Deficyt sektora nie spadnie poniżej 3 proc. PKB do 2015 r., ze względu na wyższą bazę w latach 2012-13 oraz nasze oczekiwanie, że polityczny apetyt na silniejszą redukcję deficytu będzie słabnąć przed cyklem wyborczym 2014-15" - napisano w komunikacie.
Fitch uważa też, że dług publiczny (wg. metodologii ESA) osiągnie szczyt na poziomie około 56 proc. PKB w latach 2013-14, a nie w 2011 roku. Agencja dodała, że do rewizji perspektywy ratingów przyczyniła się także obniżona wiarygodność fiskalna związana z zawieszeniem progu ostrożnościowego.
Główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek powiedziała PAP, że zmiana może być pewnym zaskoczeniem, ale jednak jest uzasadniona, bo rząd zawiesił próg oszczędnościowy i tak naprawdę nie wiadomo, na jak długo. "Minister Rostowski wskazywał wcześniej na wysokie notowania Polski u agencji ratingowych i taka zmiana oznacza jednak, że agencje przywiązują dużą wagę do sytuacji fiskalnej" - dodała.
W ocenie ekonomisty Banku Pekao Adama Antoniaka, zmiana perspektywy to z jednej strony zaskoczenie, bo agencje nie wskazywały wcześniej na możliwość ruchu. "Ale z drugiej strony wszystkie argumenty wymienione przez Fitch'a rzeczywiście są podstawą do zmiany ratingu" - zauważył. Na pewno to jakieś ostrzeżenie dla rządu, że ostatnie działania, a w szczególności zawieszenie progu ostrożnościowego, nie są bez wpływu na postrzeganie kraju - dodał Antoniak.
Główny analityk Xelionu Piotr Kuczyński ocenił z kolei, że decyzja nie pogorszy sytuacji Polski, natomiast to kolejny przejaw, że agencje ratingowe, zamiast działać z wyprzedzeniem działają reaktywnie. "W lutym przyznali nam perspektywę pozytywną, a zmienili ją teraz, gdy ministerstwo znowelizowało budżet, i to w sytuacji, kiedy wszyscy wiedzieli co najmniej od początku roku, że będzie go nowelizować" - podkreślił Kuczyński.
Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Obniżka perspektywy ratingowej dla Polski
Komentarze (1)
M
misio
24 sierpnia 2013, 02:10
pewnie jakimś cudem jeszcze nie wiedzą, że mamy Zieloną Wyspę i "cała Europa nam zazdrości"?