Podjęli decyzję o aborcji, bo dziecko miało mieć zespół Downa. W sieci reakcje: "Takie dzieci to błogosławieństwo"
Amerykański youtuber, reżyser i scenarzysta Jesse Ridgway poinformował na platformie X o decyzji dotyczącej przerwania ciąży po wykryciu wysokiego prawdopodobieństwa zespołu Downa u dziecka. Jego wpis wywołał szeroką dyskusję w mediach społecznościowych, w której głos zabrały zarówno osoby dzielące się historiami rodzin z tą diagnozą, jak i środowiska pro-life krytykujące decyzję oraz jej uzasadnienie.
4 czerwca Jesse Ridgway opisał na platformie X decyzję swoją i swojej żony (Ashley) o przerwaniu ciąży, gdy badania wskazały na wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia zespołu Downa u dziecka. W odpowiedzi na jego wpis użytkownicy platformy zaczęli publikować treści podkreślające wartość i godność osób żyjących z tą diagnozą.
"W tym tygodniu moja żona i ja podjęliśmy bardzo trudną decyzję o przerwaniu ciąży z powodu trisomii 21. Decyzja ta nie była łatwa. Bardzo doceniamy wszystkie osobiste historie, którymi się z nami podzieliliście, zwłaszcza bezwarunkowe wsparcie, jakie otrzymaliśmy od fanów, niezależnie od naszej decyzji" - napisał na portalu X Ridgway.
Ridgway napisał, że zdaje sobie sprawę, iż część osób może być rozczarowana jego wypowiedzią. Podkreślił, że on i jego żona są zdruzgotani całą sytuacją.
"To było dla nas obojga niezwykle traumatyczne przeżycie, zwłaszcza dla Ashley" - napisał, po czym dodał:
"Na szczęście wszystko poszło gładko, ale emocjonalnie jesteśmy wyczerpani".
Ridgway w dalszej części swojego wpisu skupił się na argumentach, które przemówiły za przeprowadzeniem aborcji przez niego i jego żonę.
"50 proc. dzieci z zespołem Downa ma wady serca. 75 proc. ma problemy ze słuchem. Ponad 50% ma problemy ze wzrokiem. Osłabiona odporność, zaburzenia rozwojowe, trudności w uczeniu się, opóźniony rozwój fizyczny, słabe napięcie mięśniowe, wady budowy twarzy, skrócona długość życia itd. Niestety, lista jest długa, śmiało ją sprawdź… Zespół Downa to nie "błogosławieństwo", to obiektywnie fatalny stan zdrowia" - napisał w emocjonalnym wpisie Ridgway.
This week, my wife and I made the very difficult decision to terminate the pregnancy due to Trisomy 21.
— Jesse Ridgway (@McJuggerNuggets) June 3, 2026
The choice was not made lightly. We really appreciate all of the personal stories that you guys shared with us, especially the unconditional support we received from fans…
Diagnoza nie usprawiedliwia przerywania ciąży
Jak informuje EWTN News, w odpowiedzi na wpis Ridgwaya pojawiły się głosy środowisk pro-life, które jednoznacznie sprzeciwiły się jego decyzji i jej uzasadnieniu. Lila Rose, założycielka Live Action, podkreśliła, że zespół Downa nie powinien być traktowany jako "wyrok śmierci", sugerując, że diagnoza nie usprawiedliwia przerwania ciąży.
Organizacja SBA Pro-Life America określiła sytuację jako "smutną i straszną", wzywając do zdecydowanej reakcji i podkreślając, że nie można pozostawać obojętnym wobec takich przypadków. Jednocześnie wskazała na badania, według których zdecydowana większość osób z zespołem Downa deklaruje zadowolenie z życia, a ich rodziny je kochają, akcentując potrzebę lepszego wsparcia i dostępu do rzetelnych informacji dla rodziców.
Podobny ton przyjęło Live Action, które określiło dzieci z zespołem Downa jako "błogosławieństwo" i zwróciło uwagę na skalę aborcji wykonywanych w przypadku tej diagnozy. Organizacja podkreśliła, że znaczna część takich ciąż jest przerywana jeszcze przed narodzinami, co według nich stanowi formę dyskryminacji wobec osób z niepełnosprawnościami.
Źródło: EWTN News / Jesse Ridgway / X / red
Skomentuj artykuł