Potężna powódź błyskawiczna w Himalajach. Ludzie nie mieli szans na ucieczkę
Potężny żywioł uderzył w północny Nepal, pozostawiając po sobie ogromne zniszczenia i setki ofiar. Woda, błoto oraz kamienie w ciągu kilku chwil porwały ludzi i zniszczyły całe fragmenty dolin. Trwa akcja poszukiwawcza, a naukowcy wskazują, że podobne katastrofy mogą w przyszłości występować częściej.
W środowy poranek doszło do potężnej powodzi błyskawicznej, która zniszczyła podhimalajskie rejony północnego Nepalu. Publikowane w internecie nagrania pokazują sceny niczym z filmu katastroficznego - olbrzymie fale wody, błota i kamieni niszczące dna dolin oraz wszystko, co znajdowało się na drodze żywiołu. Na wielu filmach i zdjęciach - w tym na zamieszczonej nad artkułem fotografii - widać uciekających w panice ludzi, którzy chwilę później zostają pogrzebani żywcem.
Jak informuje Polsat News, w czwartek rano liczba ofiar wzrosła do 162 w Nepalu. Po stronie chińskiej z kolei zanotowano jak do tej pory trzy ofiary. „Zaginionych jest również ponad tysiąc turystów” - czytamy na portalu.
Jak podaje Onet, powódź najbardziej dotknęła dolinę rzeki Bhotekoshi i jej dopływu Lhende Khola w dystrykcie Rasuwa, a następnie spowodowała zniszczenia w rejonie rzeki Trishuli i bliżej Katmandu.
Wśród zaginionych są zarówno Nepalczycy, jak i cudzoziemcy, m.in. z Indii, USA, Wielkiej Brytanii, Australii oraz Kanady.
Oberwanie się lodowca najbardziej prawdopodobną przyczyną tragedii
Katastrofa wydarzyła się w godzinach porannych i w bardzo szybkim tempie, nie zostawiając ludziom czasu na ucieczkę.
Początkowo jako przyczynę kataklizmu podawano trzęsienie ziemi. Później okazało się, że najprawdopodobniej zapadł się jeden z himalajskich lodowców, co następnie wywołało wstrząs sejsmiczny. Materiał skalny miał zablokować system rzeczny, który następnie miał zostać gwałtownie uwolniony.
Trudno jednoznacznie wskazywać na przyczynę oraz przebieg tragedii, ponieważ część aparatury monitorującej została zniszczona przez kataklizm.
Jak podaje Onet, nie jest to pierwsze tego typu wydarzenie. Latem ubiegłego roku doszło w tym rejonie do podobnego zdarzenia, jednak na mniejszą skalę. Doszło wtedy do gwałtownego opróżnienia zawartości jeziora lodowcowego.
Skutek ocieplania się klimatu
W związku z ocieplaniem się klimatu podobne wydarzenia mogą zdarzać się częściej.
Jak informuje Onet, naukowcy z International Centre for Integrated Mountain Development ostrzegają, że postępujący wzrost temperatur, który nie omija Himalajów, może sprzyjać coraz częstszym i gwałtowniejszym zjawiskom związanym z lodowcami oraz jeziorami polodowcowymi.
Badania przeprowadzone w regionie Hindukuszu pokazują, że lodowce tracą lód w coraz szybszym tempie. Z przywoływanych analiz wynika, że od 2000 roku tempo ich topnienia wzrosło dwukrotnie - czytamy na Onecie.
Źródło: Polsat News / Onet / red
Skomentuj artykuł