podroze.onet.pl / jh
Boeing 767-300 wykonujący lot cargo z San Juan w Portoryko uległ poważnemu wypadkowi podczas lądowania na lotnisku w Miami. Maszyna nie zatrzymała się na pasie startowym, zjechała z niego, uderzyła w kilka pojazdów i stanęła w płomieniach. W wyniku katastrofy zginęło co najmniej pięć osób, a pięć kolejnych zostało rannych – czytamy w Onecie. 
Boeing 767-300 wykonujący lot cargo z San Juan w Portoryko uległ poważnemu wypadkowi podczas lądowania na lotnisku w Miami. Maszyna nie zatrzymała się na pasie startowym, zjechała z niego, uderzyła w kilka pojazdów i stanęła w płomieniach. W wyniku katastrofy zginęło co najmniej pięć osób, a pięć kolejnych zostało rannych – czytamy w Onecie. 
RMF24 / 9 News / jh
Po dziewięciu dniach od katastrofalnej powodzi w Nepalu ratownicy dotarli do dwóch pracowników uwięzionych w tunelu elektrowni wodnej. Mężczyźni zostali odnalezieni 170 metrów pod ziemią. Obaj przeżyli – informuje RMF24.
Po dziewięciu dniach od katastrofalnej powodzi w Nepalu ratownicy dotarli do dwóch pracowników uwięzionych w tunelu elektrowni wodnej. Mężczyźni zostali odnalezieni 170 metrów pod ziemią. Obaj przeżyli – informuje RMF24.
Polsat News / TVN24 / red
Nepalskie miejscowości od tygodnia mierzą się ze skutkami żywiołu, który pochłonął już ponad tysiąc istnień. Wśród ruin i błota ratownicy wciąż próbują odnaleźć zaginionych, choć z każdą godziną nadzieja na ich ocalenie słabnie. W tym morzu tragedii wydarzyło się jednak coś, co rodzice pięcioletniej Manishy nazwali cudem - dziewczynka przeżyła pod gruzami 60 godzin.
Nepalskie miejscowości od tygodnia mierzą się ze skutkami żywiołu, który pochłonął już ponad tysiąc istnień. Wśród ruin i błota ratownicy wciąż próbują odnaleźć zaginionych, choć z każdą godziną nadzieja na ich ocalenie słabnie. W tym morzu tragedii wydarzyło się jednak coś, co rodzice pięcioletniej Manishy nazwali cudem - dziewczynka przeżyła pod gruzami 60 godzin.
Polsat News / Onet / red
Potężny żywioł uderzył w północny Nepal, pozostawiając po sobie ogromne zniszczenia i setki ofiar. Woda, błoto oraz kamienie w ciągu kilku chwil porwały ludzi i zniszczyły całe fragmenty dolin. Trwa akcja poszukiwawcza, a naukowcy wskazują, że podobne katastrofy mogą w przyszłości występować częściej.
Potężny żywioł uderzył w północny Nepal, pozostawiając po sobie ogromne zniszczenia i setki ofiar. Woda, błoto oraz kamienie w ciągu kilku chwil porwały ludzi i zniszczyły całe fragmenty dolin. Trwa akcja poszukiwawcza, a naukowcy wskazują, że podobne katastrofy mogą w przyszłości występować częściej.
Polsat News / red
Co najmniej trzy osoby zginęły, a 20 zostało rannych po zawaleniu się budynku wykorzystywanego jako kościół podczas nabożeństwa w Akrze, stolicy Ghany. Według mieszkańców obiekt od dawna budził poważne obawy ze względu na zły stan techniczny. Władze wszczęły śledztwo, które ma wyjaśnić przyczyny tragedii.
Co najmniej trzy osoby zginęły, a 20 zostało rannych po zawaleniu się budynku wykorzystywanego jako kościół podczas nabożeństwa w Akrze, stolicy Ghany. Według mieszkańców obiekt od dawna budził poważne obawy ze względu na zły stan techniczny. Władze wszczęły śledztwo, które ma wyjaśnić przyczyny tragedii.
Radio Kraków/łs
Sobotnie popołudnie w centrum Krakowa mogło zakończyć się tragicznie, gdy przy ulicy Grzegórzeckiej nagle runął dach starej kamienicy. Choć budynek od lat pozostawał pustostanem, siła zniszczeń i naruszona konstrukcja wymusiły natychmiastową ewakuację czternastu mieszkańców sąsiednich domów. Dzięki sprawnej akcji służb, wykorzystaniu psów ratowniczych oraz nowoczesnej technologii, noc pełna niepokoju zakończyła się bez ofiar, przypominając nam o kruchości murów, które mijamy każdego dnia.
Sobotnie popołudnie w centrum Krakowa mogło zakończyć się tragicznie, gdy przy ulicy Grzegórzeckiej nagle runął dach starej kamienicy. Choć budynek od lat pozostawał pustostanem, siła zniszczeń i naruszona konstrukcja wymusiły natychmiastową ewakuację czternastu mieszkańców sąsiednich domów. Dzięki sprawnej akcji służb, wykorzystaniu psów ratowniczych oraz nowoczesnej technologii, noc pełna niepokoju zakończyła się bez ofiar, przypominając nam o kruchości murów, które mijamy każdego dnia.
vaticannnews.pl / jh
Po tragicznej katastrofie kolejowej w Hiszpanii papież Leon XIV wystosował telegram do przewodniczącego Konferencji Episkopatu tego kraju. Ojciec Święty zapewnił o modlitwie za ofiary wykolejenia pociągów w Adamuz, wyraził współczucie rodzinom zmarłych oraz wsparcie dla rannych i służb ratunkowych.
Po tragicznej katastrofie kolejowej w Hiszpanii papież Leon XIV wystosował telegram do przewodniczącego Konferencji Episkopatu tego kraju. Ojciec Święty zapewnił o modlitwie za ofiary wykolejenia pociągów w Adamuz, wyraził współczucie rodzinom zmarłych oraz wsparcie dla rannych i służb ratunkowych.
niedziela.pl / jh
Hiszpania pogrążona jest w żałobie po jednej z najtragiczniejszych katastrof kolejowych ostatnich lat. W prowincji Kordoba doszło do zderzenia dwóch pociągów dużych prędkości. Zginęło co najmniej 39 osób, a ponad 70 zostało rannych. Służby ostrzegają, że liczba ofiar może wzrosnąć.
Hiszpania pogrążona jest w żałobie po jednej z najtragiczniejszych katastrof kolejowych ostatnich lat. W prowincji Kordoba doszło do zderzenia dwóch pociągów dużych prędkości. Zginęło co najmniej 39 osób, a ponad 70 zostało rannych. Służby ostrzegają, że liczba ofiar może wzrosnąć.
deon.pl / pzk
W świecie pełnym niepokoju słowo „apokalipsa” brzmi jak zapowiedź katastrofy. Tymczasem autorzy analizowanych tekstów pokazują, że może ono oznaczać coś zupełnie innego: objawienie sensu, przebudzenie, wezwanie do odpowiedzialności i przemiany. Od duchowego przesłania Księgi Apokalipsy, przez kryzys młodych, zagrożenia klimatyczne i osobistą „małą apokalipsę”, po chrześcijańską nadzieję — ta seria ukazuje, że koniec bywa początkiem, a kryzys może stać się drogą do odkupienia i życia bardziej świadomego.
W świecie pełnym niepokoju słowo „apokalipsa” brzmi jak zapowiedź katastrofy. Tymczasem autorzy analizowanych tekstów pokazują, że może ono oznaczać coś zupełnie innego: objawienie sensu, przebudzenie, wezwanie do odpowiedzialności i przemiany. Od duchowego przesłania Księgi Apokalipsy, przez kryzys młodych, zagrożenia klimatyczne i osobistą „małą apokalipsę”, po chrześcijańską nadzieję — ta seria ukazuje, że koniec bywa początkiem, a kryzys może stać się drogą do odkupienia i życia bardziej świadomego.
polsatnews.pl / tk
Co najmniej 40 osób zostało rannych w wyniku poważnego wypadku kolejowego między miejscowościami Zliv i Dívčice w centralnej części Czech. Na miejscu trwa intensywna akcja służb ratowniczych, a stan trzech poszkodowanych określany jest jako ciężki. Wstępne ustalenia wskazują, że pociąg ekspresowy mógł nie zatrzymać się przed znakiem STOP.
Co najmniej 40 osób zostało rannych w wyniku poważnego wypadku kolejowego między miejscowościami Zliv i Dívčice w centralnej części Czech. Na miejscu trwa intensywna akcja służb ratowniczych, a stan trzech poszkodowanych określany jest jako ciężki. Wstępne ustalenia wskazują, że pociąg ekspresowy mógł nie zatrzymać się przed znakiem STOP.
o2.pl / jh
11 września 2001 roku świat na zawsze się zmienił. Wśród blisko trzech tysięcy ofiar ataków terrorystycznych znalazł się Kevin Cosgrove, wiceprezes Aon Corporation. Jego ostatnia rozmowa telefoniczna, zarejestrowana przez numer alarmowy 911, do dziś pozostaje jednym z najbardziej przejmujących świadectw tamtego dnia.
11 września 2001 roku świat na zawsze się zmienił. Wśród blisko trzech tysięcy ofiar ataków terrorystycznych znalazł się Kevin Cosgrove, wiceprezes Aon Corporation. Jego ostatnia rozmowa telefoniczna, zarejestrowana przez numer alarmowy 911, do dziś pozostaje jednym z najbardziej przejmujących świadectw tamtego dnia.
radiopiekary.pl / interia.pl / mł
We wtorek rano awionetka spadła na łąkę w Lipowej koło Żywca. Samolot rozbił się niedaleko lotniska sportowego. Zdarzenie zgłoszono o 9.36, a na miejscu interweniowało siedem zastępów strażaków. W samolocie znajdowały się ciała dwóch osób. 
We wtorek rano awionetka spadła na łąkę w Lipowej koło Żywca. Samolot rozbił się niedaleko lotniska sportowego. Zdarzenie zgłoszono o 9.36, a na miejscu interweniowało siedem zastępów strażaków. W samolocie znajdowały się ciała dwóch osób. 
PAP / tk
Na lotnisku London Southend w Wielkiej Brytanii doszło do katastrofy. Mały samolot Beechcraft B200 rozbił się tuż po starcie. Jeden ze świadków powiedział, że "w ciągu kilku sekund samolot przewrócił się i uderzył w ziemię. Powstała ogromna kula ognia".
Na lotnisku London Southend w Wielkiej Brytanii doszło do katastrofy. Mały samolot Beechcraft B200 rozbił się tuż po starcie. Jeden ze świadków powiedział, że "w ciągu kilku sekund samolot przewrócił się i uderzył w ziemię. Powstała ogromna kula ognia".
PAP / ml
Indyjska policja powiadomiła, że na pokładzie samolotu, który rozbił się w czwartek w Ahmadabadzie, w zachodnim stanie Gudźarat, były 242 osoby. Wcześniej informowano o 133 pasażerach i członkach załogi.
Indyjska policja powiadomiła, że na pokładzie samolotu, który rozbił się w czwartek w Ahmadabadzie, w zachodnim stanie Gudźarat, były 242 osoby. Wcześniej informowano o 133 pasażerach i członkach załogi.
PAP / tk
Płoną oba statki, które zderzyły się w poniedziałek na Morzu Północnym - przekazała agencja Reutera, powołując się na służby ratownicze. Nie wiadomo, czy wśród marynarzy są poszkodowani. Trwa akcja ratownicza.
Płoną oba statki, które zderzyły się w poniedziałek na Morzu Północnym - przekazała agencja Reutera, powołując się na służby ratownicze. Nie wiadomo, czy wśród marynarzy są poszkodowani. Trwa akcja ratownicza.
PAP / jh
Dramatyczne sceny na międzynarodowym lotnisku Pearson w Toronto. W poniedziałek samolot pasażerski amerykańskich linii Delta Airlines przewrócił się do góry podwoziem podczas lądowania. Na pokładzie znajdowało się 80 osób – 18 z nich zostało rannych, w tym trzy ciężko. Władze lotniska podjęły decyzję o tymczasowym wstrzymaniu lotów, a służby rozpoczęły dochodzenie w sprawie przyczyny katastrofy.
Dramatyczne sceny na międzynarodowym lotnisku Pearson w Toronto. W poniedziałek samolot pasażerski amerykańskich linii Delta Airlines przewrócił się do góry podwoziem podczas lądowania. Na pokładzie znajdowało się 80 osób – 18 z nich zostało rannych, w tym trzy ciężko. Władze lotniska podjęły decyzję o tymczasowym wstrzymaniu lotów, a służby rozpoczęły dochodzenie w sprawie przyczyny katastrofy.
PAP / tk
Nie żyją prawdopodobnie wszyscy pasażerowie samolotu, który w nocy ze środy na czwartek zderzył się ze śmigłowcem wojskowym w pobliżu lotniska w Waszyngtonie - przekazał na konferencji prasowej John Donnelly, szef straży pożarnej w stolicy USA.
Nie żyją prawdopodobnie wszyscy pasażerowie samolotu, który w nocy ze środy na czwartek zderzył się ze śmigłowcem wojskowym w pobliżu lotniska w Waszyngtonie - przekazał na konferencji prasowej John Donnelly, szef straży pożarnej w stolicy USA.
PAP / tk
Samolot American Airlines, na którego pokładzie znajdowały się 64 osoby, zderzył się w środę czasu lokalnego z wojskowym śmigłowcem podczas podchodzenia do lądowania na lotnisku im. Ronalda Reagana w Waszyngtonie, a następnie runął do rzeki Potomak. Na razie nie wiadomo, ile osób przeżyło – dotychczas z wody nie udało się uratować żadnego pasażera.
Samolot American Airlines, na którego pokładzie znajdowały się 64 osoby, zderzył się w środę czasu lokalnego z wojskowym śmigłowcem podczas podchodzenia do lądowania na lotnisku im. Ronalda Reagana w Waszyngtonie, a następnie runął do rzeki Potomak. Na razie nie wiadomo, ile osób przeżyło – dotychczas z wody nie udało się uratować żadnego pasażera.
PAP / tk
Zakończono akcję ratunkową po zawaleniu się kamienicy w Cieszynie. Szef PSP, nadbryg. Mariusz Feltynowski, poinformował w niedzielę przed północą, że odnaleziono dwie osoby: pierwszą po godzinie 21, a drugą o 23:10. Niestety, u obu nie stwierdzono oznak życia.
Zakończono akcję ratunkową po zawaleniu się kamienicy w Cieszynie. Szef PSP, nadbryg. Mariusz Feltynowski, poinformował w niedzielę przed północą, że odnaleziono dwie osoby: pierwszą po godzinie 21, a drugą o 23:10. Niestety, u obu nie stwierdzono oznak życia.
PAP / tk
Prywatny samolot nie zdążył wyhamować podczas lądowania i uderzył na budynek mieszkalny w San Fernando na przedmieściach Buenos Aires, stolicy Argentyny. W wypadku zginęło dwóch pilotów - podały w środę lokalne media.
Prywatny samolot nie zdążył wyhamować podczas lądowania i uderzył na budynek mieszkalny w San Fernando na przedmieściach Buenos Aires, stolicy Argentyny. W wypadku zginęło dwóch pilotów - podały w środę lokalne media.