Cud w Nepalu. 5-latka przeżyła katastrofalną powódź, ratownicy usłyszeli spod gruzów jakby miauczenie kota

Cud w Nepalu. 5-latka przeżyła katastrofalną powódź, ratownicy usłyszeli spod gruzów jakby miauczenie kota
Zdjęcie satelitarne przedstawiające skutki powodzi w Nepalu w 2026 roku. Fot. USGS EarthExplorer / Wikimedia Commons / Domena publiczna
Polsat News / TVN24 / red

Nepalskie miejscowości od tygodnia mierzą się ze skutkami żywiołu, który pochłonął już ponad tysiąc istnień. Wśród ruin i błota ratownicy wciąż próbują odnaleźć zaginionych, choć z każdą godziną nadzieja na ich ocalenie słabnie. W tym morzu tragedii wydarzyło się jednak coś, co rodzice pięcioletniej Manishy nazwali cudem - dziewczynka przeżyła pod gruzami 60 godzin.

„Czemu nie przyszliście mnie uratować?”

Pięcioletnia Manisha przeżyła katastrofalną powódź, która w ciągu kilku chwil zniszczyła jej dom i porwała dziewczynkę wraz z budynkiem. Jak informuje Polsat News, matka pięciolatki na wieść o tym, że lawina błota i kamieni porwała jej córkę, zemdlała. Biorąc pod uwagę skutki kataklizmu, rodzice nawet nie łudzili się, że ich córkę uda się odnaleźć żywą. Tymczasem dziewczynka przez 60 godzin pozostawała uwięziona pod gruzami i błotem, między dwoma budynkami. Ratownicy odnaleźli dziewczynkę, bo - jak podaje Polsat News - usłyszeli coś przypominającego miauczenie kota. W rzeczywistości był to głos dziewczynki, która wzywała pomocy.

Dla jej zrozpaczonych rodziców, którzy stracili już nadzieję na odnalezienie córki, jej ocalenie jest niczym cud. „Tłumaczyła mi: przyszedł potop i mnie porwał. Wzywałam mamę i tatę. Czemu nie przyszliście mnie uratować?” - powiedziała matka dziewczynki, cytowana przez powołujący się na CNN portal Polsat News.

DEON.PL POLECA



Potężna powódź błyskawiczna w Himalajach. Ludzie nie mieli szans na ucieczkę

26 sierpnia 2026 roku doszło do potężnej powodzi błyskawicznej, która zniszczyła podhimalajskie rejony północnego Nepalu. Publikowane w internecie nagrania pokazują sceny niczym z filmu katastroficznego - olbrzymie fale wody, błota i kamieni niszczące dna dolin oraz wszystko, co znajdowało się na drodze żywiołu. Na wielu filmach i zdjęciach widać uciekających w panice ludzi, którzy chwilę później zostają pogrzebani żywcem.

Katastrofa wydarzyła się w godzinach porannych, nie zostawiając ludziom czasu na ucieczkę.

Początkowo jako przyczynę kataklizmu podawano trzęsienie ziemi. Później okazało się, że oderwał się potężny fragment himalajskiego lodowca, co następnie wywołało wstrząs sejsmiczny. Materiał skalny miał zablokować system rzeczny, a zgromadzona za powstałą zaporą woda gwałtownie uwolniła się, niszcząc wszystko, co napotkała na swojej drodze.

Trudno jednoznacznie odtworzyć przebieg tragedii, ponieważ część aparatury monitorującej została zniszczona przez kataklizm.

Nie jest to pierwsze tego typu wydarzenie. Latem ubiegłego roku doszło w tym rejonie do podobnego zdarzenia, jednak na mniejszą skalę. Doszło wtedy do gwałtownego opróżnienia zawartości jeziora lodowcowego.

Powódź błyskawiczna zbiera żniwo śmierci

Jak informuje TVN24, tydzień po katastrofalnej powodzi błyskawicznej i serii osuwisk na pograniczu Chin i Nepalu liczba ofiar sięga już 1225. Wraz z upływem czasu maleje nadzieja na odnalezienie pozostałych zaginionych, dlatego niektóre rodziny decydują się na symboliczne pożegnanie swoich bliskich.

Wczoraj informowaliśmy o tym, że nawet 900 osób może wciąż znajdować się w zniszczonych tunelach nepalskich elektrowni wodnych. Ratownicy od tygodnia próbują dotrzeć do uwięzionych, jednak ich działania paraliżują błoto, skały i woda. Władze nie tracą nadziei, że część pracowników przeżyła katastrofalną powódź.

Źródło: Polsat News / TVN24 / red

DEON.PL POLECA

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
ks. Krzysztof Grzywocz

W jaki sposób doświadczyć obecności Boga?
Czy wszyscy mogą wejść na drogę kontemplacji?
Jakie są konsekwencje braku ciszy w codziennym życiu?
Czy Boże milczenie jest karą?
Jak nauczyć się słuchać Boga,...

Skomentuj artykuł

Cud w Nepalu. 5-latka przeżyła katastrofalną powódź, ratownicy usłyszeli spod gruzów jakby miauczenie kota
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.