Przeleci bliżej Ziemi niż niektóre satelity. W poniedziałek miniemy się z asteroidą, która poprzedzi znacznie większego "gościa"
Już w poniedziałek asteroida 2026 JH2 przeleci wyjątkowo blisko Ziemi - bliżej niż część satelitów krążących wokół naszej planety. Naukowcy uspokajają, że obiekt nie stanowi zagrożenia, ale jego przelot będzie prawdziwą gratką dla miłośników astronomii i zapowiedzią jeszcze bardziej spektakularnego zbliżenia, które czeka nas w 2029 roku.
Jeszcze niedawno nikt o niej nie słyszał, a dziś czeka na nią cały świat. 18 maja o godzinie 21:45 czasu polskiego zobaczymy przelot asteroidy 2026 JH2. Obiekt "minie się nami" bardzo blisko - zaledwie w odległości jednej czwartej dystansu między Ziemią a Księżycem - informuje portal RMF24.
Eksplozja, która zniszczyła tysiące szyb w oknach
Jak podaje portal, asteroida 2026 JH2 została niedawno odkryta przez astronomów z Arizony i Kansas, a następnie wpisana do bazy Minor Planet Center jako obiekt bliski Ziemi należący do grupy Apolla. Choć jej orbita regularnie przecina trasę Ziemi, naukowcy zapewniają, że nie ma ryzyka zderzenia z naszą planetą.
Naukowcy szacują, że asteroida 2026 JH2 może mieć od 15 do 35 metrów średnicy, choć jej dokładne rozmiary nie zostały jeszcze ustalone. Obiekt jest porównywany do meteoroidu, który w 2013 roku eksplodował nad rosyjskim Czelabińskiem, wywołując silną falę uderzeniową i niszcząc tysiące szyb - czytamy na portalu.
Zbliżająca się do Ziemi asteroida będzie szybko zwiększać swoją jasność, dzięki czemu pod koniec maja może stać się widoczna nawet przez amatorskie teleskopy przy dobrych warunkach pogodowych. Osoby, które nie mają odpowiedniego sprzętu, będą mogły śledzić jej przelot podczas transmisji online przygotowanej przez projekt Virtual Telescope - informuje RMF24.
W 2029 roku odwiedzi nas "bóg chaosu"
2026 JH2 to nie jedyna asteroida, która w najbliższych latach minie się z Ziemią. 13 kwietnia 2029 roku przeleci obok nas znacznie większy obiekt, który już teraz nazwano "bogiem chaosu".
99942 Apophis to asteroida mierząca aż 375 metrów - jest znacznie większa od Wieży Eiffla (314 metrów) - i minie Ziemię w odległości zaledwie 32 tysięcy kilometrów. To mniej, niż wynoszą orbity satelitów telewizyjnych i pogodowych! Jej przelot będzie prawdopodobnie widoczny gołym okiem i dostarczy obserwatorom "niezapomnianych wrażeń" - czytamy na portalu RMF24.
Źródło: RMF24 / red
Skomentuj artykuł