Warszawa: kierowca autobusu obronił 12-letnią dziewczynkę

Fot. Artur Golbert / depositphotos.com
PAP / tk

„Dziękuję kierowcy porannego autobusu, który obronił moją 12-letnią córkę przed napastliwym mężczyzną, który się do niej przysiadł i ją straszył. Córka była przerażona, ale kierowca stanął w jej obronie” - napisała do ZTM mama dziewczynki.

„Później sytuacja powtórzyła się z dorosłą pasażerką i kierowca znów interweniował” – dodała w piśmie kobieta.

W piątek w autobusie linii 192 (kierunek Os. Kabaty) do jadącej w niemal pustym autobusie 12-letniej dziewczynki dosiadł się pasażer, którego zachowanie wobec dziecka zaniepokoiło kierowcę autobusu. Postanowił zareagować, a dzięki swej odwadze, stał się bohaterem mediów społecznościowych.

Za reakcję kierowcy podziękowała mama dziewczynki, która w liście do Zarządu Transportu Miejskiego napisała, że "dziękuję kierowcy porannego autobusu, który obronił moją 12-letnią córkę przed napastliwym mężczyzną, który się do niej przysiadł i ją straszył. Córka była przerażona, ale kierowca stanął w jej obronie".

Okazuje się, że poranna interwencja odważnego kierowcy nie była jedyną tego dnia. "Później sytuacja powtórzyła się z dorosłą pasażerką i kierowca znów interweniował. A potem rozmawiał z moją córką, uspokajał i doradzał, gdzie siadać, by czuć się bezpiecznie i być widzianą przez kierowców w pojeździe" - napisała mama dziewczynki.

Mama dziewczynki nie poprzestała na przesłaniu podziękowań do ZTM-u i całą historię opisała na lokalnej grupie na Facebooku. Wpis kobiety polubiło 600 osób.

Kierowca o tym, co się zdarzyło, powiedział krótko: "Sam mam córkę w takim wieku, więc to naturalne, że interweniowałem".

Źródło: PAP / tk

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Warszawa: kierowca autobusu obronił 12-letnią dziewczynkę
Komentarze (2)
US
~Uliczny Spotter
8 grudnia 2021, 05:56
Powiadomiono policję? Zabezpieczono monitoring?
G.
~Gość .
9 grudnia 2021, 08:11
Policję? Policję wzywa się gdy zaistnieje czyn karalny, czyli po fakcie. Społeczeństwo musi radzić sobie samo. Brawa dla kierowcy za czujność i odpowiedzialność.