"Będę szczęśliwy, jeśli wyniki się potwierdzą"
Premier Donald Tusk, komentując sondażowe wyniki II tury wyborów prezydenckich - które Bronisławowi Komorowskiemu dają niewielką przewagę nad Jarosławem Kaczyńskim - powiedział, że jeśli to się potwierdzi, to będzie jedna z najszczęśliwszych chwil w jego życiu.
- Mam wielkie uczucie ulgi - powiedział Tusk dziennikarzom w sztabie wyborczym kandydata PO.
Jak dodał, "tylko głupiec się nie boi" w tak ważnych sprawach jak wybory.
- Kto się nie boi, niech innej roboty się podejmuje, bo tu taka odrobina pokory, takiego zdrowego strachu przed wyborcami, przed oceną, jest potrzebna, bo inaczej by ludziom odbiło.
Premier Donald Tusk powiedział, że jeśli potwierdzi się wygrana Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich, to on, jako szef rządu, będzie przekonywał partnerów w parlamencie do wprowadzenia tzw. reguły wydatkowej.
- Mówię o kluczowych dla Polski zmianach, dotyczących tzw. reguły wydatkowej, by Polska była krajem, który nie tylko mądrze oszczędza, ale także chcemy mądrze wydawać - powiedział Tusk.
Jak podkreślił, Polska jest w sytuacji kraju, który może wydawać pieniądze, ale oszczędnie i w sposób zdyscyplinowany. - To jest potrzeba i wyzwanie, któremu muszą sprostać wszyscy. Chodzi o to, by ustalić żelazną zasadę, że Polska nie wydaje więcej pieniędzy niż zarabia - zaznaczył premier.
Zgodnie z regułą wydatkową wydatki tzw. elastyczne i nowe wydatki sztywne nie będą mogły rosnąć w stopniu wyższym niż jeden punkt procentowy powyżej inflacji. Ministerstwo Finansów poinformowało w czerwcu, że wprowadzenie tzw. reguły wydatkowej pozwoli zaoszczędzić do 2012 r. 8,5 mld zł. Resort przygotował projekt nowelizacji ustawy o finansach publicznych, przewidujący wprowadzenie reguły.


Skomentuj artykuł