Bronisław Komorowski w 3 rolach naraz?

(fot. PAP/Bartłomiej Zborowski)
Rmf.fm / apd

Zaprzysiężenie Bronisława Komorowskiego przed Zgromadzeniem Narodowym może mieć bardzo nietypowy przebieg, bo Komorowski może na nim wystąpić nawet w trzech rolach - podaje radio RMF FM.

Według reporterów RMF FM przepisy procedury zaprzysiężenia nowego prezydenta mogą doprowadzić do następującej "kuriozalnej sytuacji":

Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski zwołuje Zgromadzenie Narodowe i zaprasza na nie samego siebie, w dodatku w podwójnej roli: jako pełniącego obowiązki prezydenta i wybranego na prezydenta. Wtedy następuje podział zadań: marszałek Komorowski odczytuje rotę przysięgi, a prezydent Komorowski ją powtarza, po czym marszałek Komorowski stwierdza złożenie przez prezydenta Komorowskiego przysięgi. W tym momencie znika Komorowski - pełniący obowiązki prezydenta. Po czym marszałek przekazuje głos prezydentowi w celu wygłoszenia orędzia. Sam zaś podpisuje protokół posiedzenia. Oczywiście jako Komorowski

Ze względu na kuriozalność takiego scenariusza - chociaż ściśle zachowującego obowiązujące przepisy - sierpniowe obrady Zgromadzenia Narodowego poprowadzi najprawdopodobniej marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, co też umożliwiają przepisy. Wprawdzie Komorowski nadal wystąpi w trzech osobach, z których jedna "zniknie" w czasie ceremonii, ale przynajmniej nie będzie przyjmował własnej przysięgi.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Bronisław Komorowski w 3 rolach naraz?
Komentarze (10)
D
dziadek
5 lipca 2010, 20:53
"Jeśli chcesz znależć źródło - musisz iść do góry - pod prąd"                                                                  Jan Paweł II
B
babcia
5 lipca 2010, 20:50
...dobrze spełniać to - co ode mnie zależy, a dobrze znosić to - co ode mnie nie zależy... lecz powrócą jeszcze ptaki i nadzieje... złe niech znika - dobre niech się dzieje... kulturalnie i z szacunkiem dla URZĘDU PREZYDENTA POLSKI odniosę się do wybranego demokratycznie przez moich rodaków lecz nie przeze mnie prezydenta - z szacunku dla braci Kaczyńskich, ich przykładem, winnam to...
P
palermo
5 lipca 2010, 17:57
...PO -wski pasztet postpolityczny... gratulacje...
Ryszard Dezor
5 lipca 2010, 17:48
Warto pamiętać o jeszcze jednej (czwartej już) roli: członek partii PO. PS Czy już jako p.o. Prezydenta nie powinien on zrezygnować z przynależności partyjnej?
S
szary
5 lipca 2010, 15:35
Dlaczego piszesz z dużej litery "wyrażać o Panu Prezydencie..", a z małej litery "pan Kaczyński(śp)/      "Pan Prezydent" -  bo jest to nazwa  urzędu jednoosobowego ,  a  "pan  Kaczyński"-  bo "pan"  to w tym przypadku  nazwa osobowa  pochodząca od  płci.   Ale  jeśli  Ci zależy,  co  wnioskuję,  to  może być  również  " Pan  Kaczyński".
TB
to bez sensu
5 lipca 2010, 15:32
przecież wcześniej należy wybrac nowego marszałka sejmu
Alicja Snaczke
5 lipca 2010, 15:01
Dlaczego piszesz z dużej litery "wyrażać o Panu Prezydencie..", a z małej litery "pan Kaczyński(śp)/
GD
Grey Dog
5 lipca 2010, 14:56
Powinien jeszcze reprezentować trzy rodzaje władzy: wykonawczą, ustawodawczą i sądowniczą. Dwie już reprezentuje, więc może jeszcze mianować go Prokuratorem Generalnym lub przynajmniej Prokuratorem Honorowym. I wtedy byłoby dopiero w pełni zgodnie z duchem przenajświętszej Konstytucji. Kiedyś na pewnej uczelni pan profesor pełnił dwie różne funkcje. I pisał do siebie oficjalne pisma, gdzie na zapytanie jako pełniącego jeden urząd odpowiadał sobie jako ten drugi fukcjonariusz. Ale wszystko było zgodne z prawem i bardzo... eleganckie. Ot, takie rozdwojenie jaźni. Marszałek Komorrowski ma obecnie banalne roztrojenie jaźni: zwykły obywatel, p.o. prezydenta, marszałek Sejmu. Tego w naszym kraju się nie leczy ;)         Proszę się  wyrażać o    P a n u  P r e z y d e n c i e   z szacunkiem- tak , jak tego  Wymagaliście,  gdy był  nim pan Kaczyński(śp).        A   TY   znowu  chcesz  leczyć ?
N
Nupagadi
5 lipca 2010, 14:06
Powinien jeszcze reprezentować trzy rodzaje władzy: wykonawczą, ustawodawczą i sądowniczą. Dwie już reprezentuje, więc może jeszcze mianować go Prokuratorem Generalnym lub przynajmniej Prokuratorem Honorowym. I wtedy byłoby dopiero w pełni zgodnie z duchem przenajświętszej Konstytucji. Kiedyś na pewnej uczelni pan profesor pełnił dwie różne funkcje. I pisał do siebie oficjalne pisma, gdzie na zapytanie jako pełniącego jeden urząd odpowiadał sobie jako ten drugi fukcjonariusz. Ale wszystko było zgodne z prawem i bardzo... eleganckie. Ot, takie rozdwojenie jaźni. Marszałek Komorrowski ma obecnie banalne roztrojenie jaźni: zwykły obywatel, p.o. prezydenta, marszałek Sejmu. Tego w naszym kraju się nie leczy ;)
5 lipca 2010, 13:53
Hehe, to rodzaj monodramy :)