Chore na raka piersi będą musiały płacić

(fot. flickr.com/ by ANSESGOB)
PAP/ ad

Do tej pory kobiety z rakiem piersi miały zagwarantowane bezpłatne leki, zgodnie z nową listą leków refundowanych bezpłatny będzie tylko jeden - powiedziała w piątek PAP przewodnicząca stowarzyszenia warszawskich Amazonek Elżbieta Kozik.

"Obecnie kobiety z rakiem piersi mają zagwarantowane podstawowe leczenie jakim jest hormonoterapia za pomocą inhibitorów aromatazy. Niestety nowa lista leków refundowanych to zmienia. Od 1 stycznia za leki będą płacić nawet 129 zł za jedno opakowanie" - powiedziała Kozik.

Dodała, że hormonoterapia może trwać kilka lat. "Niewiele kobiet będzie stać na comiesięczny wydatek. 40 tysięcy pacjentek będzie pozbawionych możliwości bezpłatnego leczenia. Tylko jeden produkt z listy refundacyjnej jest bez dopłaty. Obawiamy się, że nie będzie on dostępny we wszystkich aptekach, bo dotychczas był rzadko stosowany" - podkreśliła przewodnicząca stowarzyszenia warszawskich Amazonek. Zaapelowała do ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza o obniżenie cen leków dla pacjentek chorych na raka piersi.

Nowa lista leków refundowanych wejdzie w życie 1 stycznia, jest publikowana w formie obwieszczenia, nie wymaga więc konsultacji społecznych. Zgodnie z ustawą refundacyjną ma być aktualizowana co dwa miesiące. MZ poinformowało w czwartek, że przygotowało korektę do listy. Została ona rozszerzona o kolejne leki, zmieniły się także ceny niektórych produktów; za wiele - w tym leki stosowane w onkologii i cukrzycy - odpłatność ma być ryczałtowa. Rzecznik MZ Jakub Gołąb powiedział PAP, że korekta zostanie naniesiona na listę jeszcze w piątek.

Eksperci informują, że na nowej liście zabrakło ponad 800 leków, które do tej pory były refundowane. Podkreślają, że za niektóre leki, np. ważne produkty stosowane w onkologii, pomimo kolejnych zmian na liście refundacyjnej, pacjenci nadal zapłacą więcej niż w 2011 r.

Z kolei minister Arłukowicz zapewnia, że dostęp pacjentów do leków refundowanych nie zostanie ograniczony. Zapowiada także, iż w 2012 r. lista będzie aktualizowana i trafią na nią kolejne leki.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Chore na raka piersi będą musiały płacić
Komentarze (7)
M
MR
3 stycznia 2012, 20:31
 Bardzo mi brak silnego głosu "środowisk kobiecych". Sz. Panie. Szczuka, Środa, Nowicka do boju! I zapytajmy Je za pół roku co zrobiły w tej sprawie. 
E
emi
3 stycznia 2012, 20:22
do elektoratu: Wybraliście to i macie! Teraz wam "podziękowano" za wybór ...Wybiuerajcie i w następnej kadencji, to was poddadzą legalnej eutanazji.
A
amazonka
3 stycznia 2012, 14:07
  Minister zdrowia mowi zeby w aptece prosic o zamienniki.on sie mija z prawda zamiennikow tanszych niie bedzie sam powiedzial ze w kazdej aptece beda takie same ceny jak rownierz takie same opakowania niech ludzim nie robi wody z mozgu bo polacy tez mysla.Minister sie chwali ze na raka zakupi nowe leki na raka . Leki nowej generacji juz dawno w Polsce powinny byc wdrozone do leczenia ,bo wstyd ze jestesmy zasciankiemw w Europie odnosnie nowoczesnego leczenia raka.Tyle placimy na sluzbe zdrowia ,a tych pieniedzy ciagle nie ma .Zzeraczem pieniedzy jest NFZtam naprawde ludzie sa nie potrzebni ,to martwa instytucja ktora bierze pieniadze  chorych po 4 tysiace miesiecznie przeliczcie  przez rok to by starczylo na darmowe lekki dla wszystkich chorych na raka .ta instytucja musi byc zlikwidowana!!!!!
D
dosyć
30 grudnia 2011, 14:58
 I kto się liczy? Człowiek??????????Dlaczego w obronie ciężko chorych nie organizuje się marszy? Czy życie kobiety nic nie jest warte? Może ktoś mi odpowie!!!!!!! Za komuny takie zjawiska nie miały miejsca. To jest eutanazja na chorych ludziach WBREW ICH WOLI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
AS
Anna Srokosz
30 grudnia 2011, 14:18
 to jest wynik umów "na górze" czyli pomiędzy koncernami a Rządem... czemy nie zrobią tak jak w Anglii - miedzynarodowe nazwy leków i podpisywać umowy w tymi, którzy zaproponują najniższą cenę? Są na świecie rozwiązania sprawdzone, więc dlaczego ich nie wprowadzać? Jest to prawdopodobnie wina korupcji - coz niektórzy straciliby niezły "zarobek"...
A
Aries.albus
30 grudnia 2011, 13:13
To już totalne lekceważenie problemów kobiet tak cieżko dotknietych przez los. I tu dopiera widać całą hipokryzję celebrytów tak chętnie opowiadających o swoim wsparciu dla akcji Różowej Wstążeczki. Gdzie są teraz te wpływowe damy?
N
Neon
30 grudnia 2011, 12:56
Kto ma płacić? Chore czy piersi mają płacić?