Grzegorz Schetyna: PiS może wygrać

(fot. PAP/Radek Pietruszka)
"Rzeczpospolita" / PAP / drr

Brak akceptacji dla rządu i PO może otworzyć drogę do władzy dla PiS. Jarosław Kaczyński może wygrać konstytucyjną większością, co da mu ogromną władzę - powiedział w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" wiceszef PO Grzegorz Schetyna.

W Platformie Obywatelskiej oczekuje się na głęboką rekonstrukcję rządu, gdyż "jest gęsta atmosfera wokół rządu i koalicji. Dlatego trzeba tak zrekonstruować rząd i przygotować plan działań na lata 2014 i 2015, żeby odzyskać zaufanie wyborców" - dodał.

Zwrócił m.in. uwagę na konieczność nowego otwarcia programowego, czyli powrót do podstawowych postulatów Platformy.

Jego zdaniem, jeśli nastąpi zmiana w PO, jeśli będzie mobilizacja i nowe otwarcie jesienią, to Platforma może wygrać kolejne wybory. "Mamy jeszcze dwa lata" - powiedział.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Grzegorz Schetyna: PiS może wygrać
Komentarze (7)
M
myślący
20 maja 2013, 11:57
A i jeszcze jedno: myślę, że kary powinny rosnąć w sposób geometryczny. Dlaczego za przekroczenie o 50 km/h jest taki sam mandat jak za 100 km/h? Mam wrażenie, że w takich przypadkach przydałby się przyrost wykładniczy. Nie mówiąc już o dostosowaniu mandatu do zarobków.
M
myślący
20 maja 2013, 11:53
Z jednej strony PO chciałoby zostać przy władzy, z drugiej chętnie by ją na chwilę oddali, żeby mieć na kogo zwalić odpowiedzialność za wszystko co dotąd spaprali lub co zaniechali. Chcieli by opowiadać o tym, jak nowy rząd już po tygodniu rozłożył tak świetnie zorganizowany program budowy dróg i autostrad, jak radarami uderzył w kierowców, zniszczył służbę zdrowia, spowodował ucieczkę za granicę tysięcy młodych ludzi, nic nie zrobił w sprawie bezrobocia itp. itd. Jakże często koalicja, która ma większość w Sejmie narzeka na przeszkody, które jej uniemożliwiają przyjmowanie dobrych ustaw. A usłużni dziennikarze podkreślają wielką winę opozycji, która tak skutecznie blokuje większość sejmową. Zgadzam się z większością, ale nie rozumiem jednego: cóż takiego złego/strasznego/okropnego/'przyprawiającego o mdłości' jest w tych fotoradarach? Zdaję sobie sprawę, że zostały ustawione w celu zarabiania pieniędzy do budżetu, ale skoro mówi się, że nie przynoszą zakładanych zysków, to logicznym wnioskiem jest, że (wbrew założeniom rządu) poprawiają bezpieczeństwo na drogach, zmuszając kierowców do zdjęcia nogi z gazu. Gdy jeżdzę po Niemczech, jestem pod wrażeniem ich kultury i spokoju w prowadzeniu pojazdów. Rozpędzają się na autostradach i to też nie większość. Wielu jedzie spokojnie prawym pasem ok 130 km/h. A u nas jest takie społeczne przyzwolenie na jazdę 130, ale na zwykłej drodze - i temu mówię stanowcze nie!!! Czas skończyć z piractwem drogowym i zaspokajaniem swego rozdętego EGO przez tych, którzy przez niebezpieczną jazdę narażają na szwank ludzi, którzy prowadzą bezpiecznie i chcą się bezpiecznie przemieścić z punktu A do B. Jeśli fotoradary miałyby choć trochę ukrócić machanie szabelką na polskich drogach, to jestem za postawieniem jak największej ich ilości.
R
Radujmysię
20 maja 2013, 11:38
Z jednej strony PO chciałoby zostać przy władzy, z drugiej chętnie by ją na chwilę oddali, żeby mieć na kogo zwalić odpowiedzialność za wszystko co dotąd spaprali lub co zaniechali. Chcieli by opowiadać o tym, jak nowy rząd już po tygodniu rozłożył tak świetnie zorganizowany program budowy dróg i autostrad, jak radarami uderzył w kierowców, zniszczył służbę zdrowia, spowodował ucieczkę za granicę tysięcy młodych ludzi, nic nie zrobił w sprawie bezrobocia itp. itd. Jakże często koalicja, która ma większość w Sejmie narzeka na przeszkody, które jej uniemożliwiają przyjmowanie dobrych ustaw. A usłużni dziennikarze podkreślają wielką winę opozycji, która tak skutecznie blokuje większość sejmową.
M
myślący
20 maja 2013, 11:26
Aleeeeż straaaszny teeeen PiiiiiiiiiiiiS!!! A tak na poważnie, to pewnie przed wyborami zacznie się nagonka, że jaki to PiS straszny, jak to IV RP niszczyła Polskę i Polaków, wsadzała niewinnych do więzień itd. Szkoda tylko, że pewnie znowu większość ludzi w to uwierzy i nie będzie pamiętać, że PiS rządził tylko 2 lata, a PO 8, więc wina za stan gospodarki będzie po stronie PiSu... Lenistwo umysłowe jest niestety zjawiskiem powszechnym i było takim przez wszystkie wieki, więc nie ma się co dziwić...
Y
yogidługonogi
20 maja 2013, 10:52
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! - ale mnie Schetyna przestraszył, mówię wam...
M
Max
20 maja 2013, 10:38
Dlaczego ci platformersi tak panicznie boją się PiS??? Nawet Schetyna kopnięty przez Tuska wytrzeszcza oczy ze strachu przed J.Kaczyńskim. Mają widać wiele na sumieniu skoro panika ich zżera.
L
Leming
20 maja 2013, 10:32
Dziękujemy Panu Wiceprzewodniczącemu za przypomnienie, że najważniejszym punktem programu PO jest trwanie przy władzy. Jakoś tak powoli zapomnieliśmy o tym.