Hofman: Co do TVN-u, nasze zdanie jest znane

(fot. PAP/Tomasz Gzell)
PAP / im

Prof. Jerzy Żyżyński będzie reprezentował PiS podczas środowej debaty w TVP1 nt. gospodarki - poinformował w środę rano rzecznik PiS Adam Hofman. Oświadczył także, że jego partia nie będzie brała udziału w debatach przedwyborczych organizowanych przez TVN24.

- Dziś wieczorem będzie pan prof. Jerzy Żyżyński w rozmowach o gospodarce. Co do TVN-u, nasze zdanie jest znane. Pani red. Monika Olejnik, stacja TVN24 - naszym zdaniem - nie daje takiej pewności, że będzie to rzetelna debata dla każdej ze stron - powiedział w środę rano Hofman w radiowej Trójce.

Jak podkreślił, PiS ma wiele zastrzeżeń do stacji TVN, które wynikają z braku "rzetelnej przyzwoitości". - Nie jesteśmy masochistami. My panią red. Olejnik, panią red. Kolendę-Zaleską po owocach znamy - zaznaczył Hofman.

Pytany, czy w związku z tym PiS nie weźmie udziału w żadnych przedwyborczych debatach w TVN24, odparł: "tak". - Chodzi o taką rzetelną przyzwoitość. Jeśli przez ostatnie cztery lata stacja informacyjna, która ma w swoim haśle "cała prawda, całą dobę", zamiast jak inne media zajmować się krytykowaniem rządu, zajmuje się krytykowaniem opozycji - mamy prawo mieć swoją cenę - zaznaczył rzecznik PiS.

Hofman wyraził także nadzieję, że w środę dojdzie do porozumienia z innymi partiami ws. debat "najlepszych ludzi z naszej i z tamtej strony".

Poinformował, że PiS w debatach przedwyborczych będą reprezentować: Janusz Wojciechowski (rolnictwo), Ludwik Dorn (armia i obronność), prof. Zyta Gilowska (finanse i gospodarka), Janusz Śniadek (sprawy społeczne) oraz Witold Waszczykowski (polityka zagraniczna).

- W debatach jest tak. Rozmawiamy o czterech latach rządów i rozmawiamy o przyszłości. Zatem stawiamy na najlepszych ludzi w danych resortach - powiedział Hofman.

Rzecznik PiS pytany także, czy debata liderów Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego jest definitywnie przekreślona powiedział, że takiej debaty nie wyklucza jeszcze w tej kampanii.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Hofman: Co do TVN-u, nasze zdanie jest znane
Komentarze (9)
G
ghf
7 września 2011, 19:45
Zyta Gilowska odmówiła prezesowi , zostaje pani Szydło lub wódz osobiście.Myślę że wódz znajdzie powód aby do debaty nie doszło Rozmowa profesor Gilowskiej z obecnym tzw. "ministrem finansów" magisterkiem z odzysku J.Rostowskim to strata czasu ponieważ głupiemu i tak nie wytłumaczy się że takim jest.  
7 września 2011, 17:55
Zyta Gilowska odmówiła prezesowi , zostaje pani Szydło lub wódz osobiście.Myślę że wódz znajdzie powód aby do debaty nie doszło 
A
Adam
7 września 2011, 14:47
Lepszy od Fotygi a to słaba pociecha.Zawsze jednak jak mu nie będzie szło może krzyknąć ,,Nie zabijajcie nas!!!.." O juz widzę merytoryczna dyskusję ;-) Wiesz ale zachowujesz się jak Tusk (gdybyś chciał mnie pozwac za obrazę to proponuję poszukiwac po IP).
G
gg
7 września 2011, 14:46
Z oszustami się do stołu nie siada. To nobilituje oszustów.
7 września 2011, 14:02
Nie wnikając w to co napisałeś: Widzę Beniaminie zgadzasz się za mną: Waszczykowski jest lepszy i Tusk musi coś wymyślic by do debaty nie doszło :-) Lepszy od Fotygi a to słaba pociecha.Zawsze jednak jak mu nie będzie szło może krzyknąć ,,Nie zabijajcie nas!!!.."
A
Adam
7 września 2011, 13:57
Nie wnikając w to co napisałeś: Widzę Beniaminie zgadzasz się za mną: Waszczykowski jest lepszy i Tusk musi coś wymyślic by do debaty nie doszło :-)
7 września 2011, 13:47
[ .. Podobnie Waszczykowski zamiast Fotygi... zamiast średnio popularnego polityka z pierwszej lini, którego ciągle się ośmiesza i opluwa... ... Z ujawnionych przez Wikileaks depeszy wynika, że amerykańscy dyplomaci oceniali polski MSZ za czasów Anny Fotygi jako zdemoralizowany i osłabiony.  "Ścisła kontrola prezydenta Lecha Kaczyńskiego nad polityką zagraniczną przydusiła jego własne MSZ ze stratą dla efektywności w instytucjach europejskich i ogólnej jakości polityki zagranicznej Polski, donosi ambasada USA. - Dowodami na lekceważenie przez prezydenta establishmentu w MSZ są: upolitycznienie stanowisk - tych najwyższych i średniego szczebla, częste zmiany personalne, introwertyczne przywództwo i długo nieobsadzane wakaty w ministerstwie". Oceniając kompetencje i styl kierowania Fotygi ministerstwem, dyplomaci piszą, że ma ona kłopoty z wewnętrznym zarządzaniem personelem resortu, któremu, jak się wydaje - zresztą z wzajemnością - nie ufa. - "Dość powszechne jest przekonanie, że konsultuje się z prezydentem w najdrobniejszych sprawach. W jednym z niedawnych artykułów prasowych niewymieniany z nazwiska urzędnik mówi o urzędzie Fotygi, że to czarna dziura, ponieważ na podjęcie przez nią decyzji trzeba czekać tygodnie".
A
Adam
7 września 2011, 13:17
Dlaczego PiS nie chce wystawiać w debatach swoich kandydatów na ministrów ?To przecież oni (Fotyga,Szydło)(...) Myślę, że jest to przebiegły i przewrotny plan Prezesa: chce doprowadzić do merytorycznej rozmowy z przedstawicielami PO. Zamiast wysyłać Szydło, której będzie można nawrzucać, że jest tylko pomagierką Prezesa i politykiem bez doświadczenia... Wysyła Gilowską, której trudno jest zarzucić brak wykształcenia, doświadczenia czy uległośc wobec Prezesa, dowcipy z Pani Gilowskiej tez kiepsko wyjdą... więc trzeba by z nia rozmawiać merytorycznie... Podobnie Waszczykowski zamiast Fotygi... zamiast średnio popularnego polityka z pierwszej lini, którego ciągle się ośmiesza i opluwa... do rozmowy stanie polityk z drugiej linii za to doświadczony w miedzynarodowych negocjacjach... fuj... Plan ten oczywiście się nie powiedzie dzięki manewrom Słońca Peru...
7 września 2011, 10:55
 Dlaczego PiS nie chce wystawiać w debatach swoich kandydatów na ministrów ?To przecież oni (Fotyga,Szydło)powinni przedstawiać plany partii w przypadku wyborczego zwycięstwa.Jeżeli nawet ich własna partia ich nie ceni to co z nich będą za ministrowie? Czyżby aż tak krótka ławka że trzeba wyciągać ludzi aż z RPP żeby powiedzieli coś sensownego?W tym kontekście nie dziwi niechęć do debat,to zrozumiałe