II tura wyborów prezydenckich 2010

Wyniki sondażowe TNS OBOP dla TVP
PAP / TVP / TVN / Polsat News / drr

Przedstawiamy sondażowe wyniki II tury wyborów prezydenckich w Polsce.

W podziale na województwa według TNS OBOP Bronisław Komorowski wygrał w dziesięciu, a Jarosław Kaczyński w sześciu województwach.

DEON.PL POLECA

 

 

Według sondażu Komorowski zwyciężył w województwach: warmińsko-mazurskim, zachodniopomorskim, pomorskim, kujawsko-pomorskim, wielkopolskim, lubuskim, łódzkim, dolnośląskim, opolskim i śląskim. Najwięcej głosów zdobył w woj. zachodniopomorskim - 68,1 proc.

Lider PiS wygrał w województwach: mazowieckim, podlaskim, lubelskim, świętokrzyskim, podkarpackim i małopolskim. Największe poparcie uzyskał w woj. podkarpackim - 62,4 proc.

Bronisław Komorowski uzyskał 51,6 proc. głosów, a Jarosław Kaczyński - 48,4 proc. - to kolejne przybliżenie sondażu Homo Homini podanego w niedzielę po 21.30 przez telewizję Polsat News.

Według tego sondażu, 50,8 proc. elektoratu Komorowskiego stanowili mężczyźni, a 49,2 proc. - kobiety. Natomiast elektorat Jarosława Kaczyńskiego w 62 procentach stanowiły go kobiety a w 38 procentach - mężczyźni.

DEON.PL POLECA


Bronisław Komorowski uzyskał w drugiej turze wyborów 52,8 proc. głosów, Jarosław Kaczyński - 47,4 proc.; frekwencja wyniosła 57 proc. - wynika z uaktualnionego sondażu, tzw. late poll, MB SMG/KRC dla TVN.

Według tego badania, Komorowski wygrał w 11 województwach - podlaskim, mazowieckim, warmińsko-mazurskim, pomorskim, kujawsko-pomorskim, wielkopolskim, zachodniopomorskim, lubuskim, dolnośląskim, śląskim i opolskim. Kaczyński z kolei w pięciu województwach - podkarpackim, małopolskim, lubelskim, świętokrzyskim i łódzkim.

Według wcześniejszych danych, Komorowskiego popierało o godz. 19.00 - 51,09 proc. osób, a o godzinie 20.00 - 51,8 proc. Kaczyński uzyskał odpowiednio - 48,91 i 48,2 proc. głosów. Kandydat PO zwyciężył wówczas w dziewięciu, a reprezentant PiS - w siedmiu województwach.

Wcześniejsze wyniki opierały się na sondażu exit poll, przeprowadzonym przez ankieterów w tysiącu komisji wyborczych. Po zakończeniu głosowania, firma Millward Brown SMG/KRC przeprowadziła kolejne badanie, tzw. late poll. Polegało ono na uaktualnieniu wyników badań, zebranych przez ankieterów MB SMG/KRC, danymi wywieszonymi przez obwodowe komisje wyborcze.(

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

II tura wyborów prezydenckich 2010
Komentarze (20)
F
franek
5 lipca 2010, 21:26
Gdybys naprawdę wyciągał wnioski z Ewangelii, to wcale nie zajmowałbyś sie polityką, nie przejmował byś się Herodem, wyzwoleniem spod Rzymian, złym ustroijem społecznym, tylko wiedziałbyś. że w każdym układzie można byc bożym człowiekiem i w każdym można być synem marnotrawnym. Prawdziwa historia człowieka dzieje się poza wymiarem społeczno - politycznym. Dlatego uważam zbytnie przejmowanie sie wynikami wyborów za klękanie przed bóstwem władzy.
S
szary
5 lipca 2010, 20:03
Tia, jak nie możesz się najeść do syta, to nie jesz wcale? Katolcy nie są ślepymi doktrynerami. Jeśli ktoś ma program zgodny z doktryną kościoła, ale nie ma szans na jego wdrożenie ( ze względu na taki a nie inny układ sił w sejmie), to głosuje się na takiego który daje te szanse, nawet jeżeli zgodny z doktryną jest tylko częściowo.    To dopiero  wytrych!   Takie wnioski  wyciągasz  z  czytania  Ewangelii?
B
babcia
5 lipca 2010, 19:57
katolicy świadomi nigdy nie głosują na liberałów...ani na komunistów, to proste i oczywiste dla katolika. Nieświadomymi mogą być katolicy, którzy tylko z przyzwyczajenie  bywają w kościele i tacy, którzy nie znają Pisma Świętego i Ewangelii.
Jurek
5 lipca 2010, 18:48
m0cna, mam tego świadomość. Ale idąc tokiem rozumownia Dawida (z którym się zgadzam) wieksze szanse na realizację społecznego nauczania Kościoła w przestrzeni publicznej daje PIS. I dlatego głosowaliśmy na Kaczyńskiego, a nie na Marka Jurka.
D
Dawid
5 lipca 2010, 14:24
Tia, jak nie możesz się najeść do syta, to nie jesz wcale? Katolcy nie są ślepymi doktrynerami. Jeśli ktoś ma program zgodny z doktryną kościoła, ale nie ma szans na jego wdrożenie ( ze względu na taki a nie inny układ sił w sejmie), to głosuje się na takiego który daje te szanse, nawet jeżeli zgodny z doktryną jest tylko częściowo.
5 lipca 2010, 11:46
Może trzeba zacząć przyjmować, że my katolicy jesteśmy mniejszością w tym kraju. To oczywiście pesymistyczny scenariusz. Nie sugerujesz chyba, że głosowanie na Kaczyńskiego było testem na katolickość? Co w takim razie powiedzieć o wynikach Marka Jurka?
5 lipca 2010, 11:15
Może trzeba zacząć przyjmować, że my katolicy jesteśmy mniejszością w tym kraju Jurku, ale PiS też nie taki znowu "katolicki" (vide p. Kluzik-Rostowska). Wśród większych partii nie ma partii katolickich (w sensie, że wiernych nauce Kościoła). Ponadto katolickość to nie jedyne kryterium wyboru przywódców. Muszą mieć jeszcze akceptowalny program. Przykładowo, dla mnie pomysły Marka Jurka na państwo są mało akceptowalne. Trudno więc na niego głosować, mimo, że w kwestiach moralnych jest od w zgodzie z wartościami chrześcijańskimi. Również jest mi trudno zaakceptować PiSowską wizję państwa. (Jedyny bodaj plus tej wizji to dążenie do większej niezależności od zagranicy). Wydaje mi się, że to nie była póki co walka o wybór kierunku. To była walka o pokazanie, czego nie chcemy a nie o t o co chcemy.
Jurek
5 lipca 2010, 10:53
Nie rozdzierajmy szat. Przynajmniej część z nas walczyła o to, żeby w demokratycznych wyborach określać w któym kierunku ma iść nasza Ojczyzna. Może trzeba zacząć przyjmować, że my katolicy jesteśmy mniejszością w tym kraju. To oczywiście pesymistyczny scenariusz. Jakkolwiek pan Kaczyński przegrał wybory prezydenckie tak być może wygrał dużo więcej. Będzie teraz czas przyglądania się działaniom tych, którzy skupili właściwie całość władzy w swoich rękach. Przyglądania się i rozliczania. Tylko nie wiadomo jak długo media publiczne się utrzymają.
4 lipca 2010, 21:59
A jaka była frekwencja? U mnie w lokalu, a byłam tuż przed 20:00 na liście, na której się podpisywałam była ponad połowa podpisów. Ciekawe, czy to tak wszędzie, czy też moja ulica taka obywatelska :)
L
leszek
4 lipca 2010, 21:24
Jest mi wstyd za połowę moich Rodaków. Można jedynie powiedzieć: nie wiedzieli co czynią! Ale wkrótce mogą doświadczyć owoców swojego wyboru... Mnie też jest wstyd, ale za tę drugą połowę... i też sądzę że nie wiedzieli co czynili...
E
e
4 lipca 2010, 20:54
Jest mi wstyd za połowę moich Rodaków. Można jedynie powiedzieć: nie wiedzieli co czynią! która połowa ta co poszła na wybory czy ta co w domu została? 
4 lipca 2010, 20:46
No tak, przypominają sie fałszerstwa wyborcze komunistów. To było do przewidzenia, koniec Polski. Jeśl to koniec Twojej Polski, to jak najbardziej jestem za. Ale miej nadzieję, człowieku. Nie ma oficjalnego komunikatu PKW, jeszcze Wódz może zwyciężyć.
4 lipca 2010, 20:45
Modliłem się o Polskę katolicką,a dostałem liberalno-komunistyczną w unijnym wydaniu.Boże pomóż! Widocznie Twoje modlitwy nie mają najmniejszego znaczenia. Nie ma jeszcze oficjalnych wyników, poczekajcie z biadoleniem na komunikat PKW.
E
Ewa
4 lipca 2010, 20:44
Powinniśmy kierować się wartościami chrześcijańskimi, a takimi pan Komorowski się nie kieruje... Maryjo, Królowo Polski Módl się za naszą Ojczyzną! Pan Komorowski jest katolikiem. Wolałbyś świadka Jehowy? :)
MM
michał mączka
4 lipca 2010, 20:30
Modliłem się o Polskę katolicką,a dostałem liberalno-komunistyczną w unijnym wydaniu.Boże pomóż!
P
Piotr
4 lipca 2010, 20:29
Powinniśmy kierować się wartościami chrześcijańskimi, a takimi pan Komorowski się nie kieruje... Maryjo, Królowo Polski Módl się za naszą Ojczyzną! 
E
Ewa
4 lipca 2010, 20:22
A ja trzymam kciuki, aby wyniki się potwierdziły. Od początku kibicowałam p. Komorowskiemu, a sam fakt, że p. Kaczyński wystartował od razu po takiej tragedii, było czymś kompletnie szokującym w sensie negatywnym. Oby sondaże się sprawdziły! Komorowski będzie lepszym prezydentem!
M
mag
4 lipca 2010, 20:19
Jest mi wstyd za połowę moich Rodaków. Można jedynie powiedzieć: nie wiedzieli co czynią! Ale wkrótce mogą doświadczyć owoców swojego wyboru...
D
Dawid
4 lipca 2010, 20:16
No tak, przypominają sie fałszerstwa wyborcze komunistów. To było do przewidzenia, koniec Polski.
M
Mattijjah
4 lipca 2010, 20:05
Jak pokazała I tura, sondaże mogą się mieć nijak do rzeczywistych wyników. Poczekajmy na oficjalny komunikat PKW.