Komitet Praw Dziecka wzywa do likwidacji "okien życia"

(fot. Paweł Król/DEON.pl)
PAP / psd

Komitet Praw Dziecka wzywa Polskę do likwidacji "okien życia" i promowania alternatywnych rozwiązań umożliwiających zrzeczenie się praw do dziecka. Nie zgadza się z tym Rzecznik Praw Dziecka. Nie możemy likwidować alternatywy, która może uratować dziecku życie - ocenia.

W wrześniu w Genewie Polska przedstawiła sprawozdanie z wykonywania Konwencji o prawach dziecka przed Komitetem Praw Dziecka ONZ. Komitet przyjmuje dokument zawierający ocenę wdrażania postanowień Konwencji przez dane państwo oraz zalecenia dla niego.

Wśród licznych rekomendacji Komitetu, które przekazał PAP rzecznik praw dziecka Marek Michalak, znalazł się zakaz korzystania z "okien życia" oraz jednoczesnego wzmocnienia i promowania istniejących alternatywnych rozwiązań.

Komitet rekomenduje - w ostateczności - udostępnienie instytucji "anonimowego porodu" w szpitalu. To procedura stosowana np. Niemczech. Matka podczas porodu pozostaje anonimowa, jednak jej dane są przechowywane w odpowiednim urzędzie i dziecko ma prawo poznać jej tożsamość, gdy skończy 16 lat.

DEON.PL POLECA

Zdaniem Komitetu idea "okien życia" narusza prawo dziecka do tożsamości i tym samym niezgodna jest z Konwencją o prawach dziecka. Komitet wyraził "głębokie zaniepokojenie brakiem regulacji i rosnącą liczbą +okien życia+ dla niemowląt, które pozwalają na anonimowe porzucenie dziecka". RPD nie zgadza się ze stanowiskiem Komitetu. "Komitet zwraca uwagę na prawo do tożsamości, ale przypominam, że my w tym wypadku mówimy o prymacie prawa do życia" - powiedział Michalak PAP.

Przyznał, że pozostawienie dziecka z "oknie życia" nie jest najlepszym dla niego rozwiązaniem i lepiej byłoby pozostawić je w szpitalu albo zgłosić się bezpośrednio do sądu lub ośrodka adopcyjnego. "Ale jeśli miałoby zostać porzucone w lesie lub innym miejscu dla niego niebezpiecznym, to oczywiście +okno życia+ jest lepszym wyjściem" - podkreślił.

Jego zdaniem rodzice, którzy zostawiają dzieci w "oknach życia", mogą nie wiedzieć, że są alternatywne rozwiązania, mogą też się czegoś obawiać. "Można zadać pytanie: gdyby nie było +okien życia+, to co by się stało z tymi dziećmi? Myślę, że powinniśmy tworzyć warunki do korzystania z innych rozwiązań dla rodziców chcących zrzec się praw do dziecka i edukować, ale nie możemy likwidować alternatywy, która może uratować dziecku życie" - ocenił RPD.

"Okna życia" działają najczęściej przy klasztorach, domach dziecka, szpitalach. Umożliwiają anonimowe pozostawienie dziecka w bezpiecznym dla niego miejscu. "Okna życia" są z reguły ogrzewane i wyposażone w alarmy, które informują obsługę o pozostawieniu dziecka. Rodzice nie są poszukiwani, a dzieci trafiają do adopcji. "Okna życia" funkcjonują niemal w całej Europie. W Polsce jest ich kilkadziesiąt. Ich adresy można znaleźć np. na stronach Caritas http://www.caritas.pl/okna-zycia-adresy/.

Zadaniem Komitetu Praw Dziecka jest rozpatrywanie sprawozdań państw-stron Konwencji z wykonywania jej postanowień. Składa się on z 18 członków - niezależnych ekspertów, którzy uczestniczą w pracach komitetu we własnym imieniu (niezależni od rządów).

Po obronie sprawozdania Komitet przyjmuje dokument zawierający ocenę wdrażania postanowień konwencji przez dane państwo (aspekty pozytywne, problemy we wdrażaniu) oraz sugestie i zalecenia co do sposobu rozwiązania problemów. Sugestie i zalecenia komitetu nie są wiążące dla państw, ale w następnym sprawozdaniu powinna znaleźć się informacja o realizacji tych sugestii i zaleceń.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Komitet Praw Dziecka wzywa do likwidacji "okien życia"
Komentarze (6)
18 października 2015, 22:59
Szczerze mówiąc ja nie widzę w tej konwencji zapisów, które by miały aż tak chronić tożsamość dziecka. Zgadzam się że ta tożsamość jest bardzo ważna, choć jeśli już należy coś zmieniać to chyba najpierw wprowadzić alternatywne rozwiązania a jeśli one zadziałają to może potrzeba okien życia zniknie w sposób naturalny? Swoją drogą kwestia tożsamości pojawia się również wtedy gdy mamy do czynienia z poczęciem in vitro z wykorzystaniem banku nasienia. Ciekawe jakie stanowisko w tej kwestii zajmuje KPD przy ONZ.
KM
Katarzyna Michalska
19 października 2015, 00:07
Rzecz w tym, że nie ma równie dobrych i alternatywnych czy też nie rozwiązań.  Jeden z punktów widzenia został mocno, ale prawdziwie opisany poniżej: taka walka o godność dziecka, że aż smierć jest jej dopełnieniem. Podobnym myśleniem byłoby stwierdzenie: wojny nie będzie, ale będzie taka walka o pokój, że kamień na kamieniu nie zostanie. Drugie skrajne myślenie zakłada, że super, że dziecko otrzymało szansę na życie (a tym jest przecież Okno Życia, ostateczna i dobra szansa), ale dziecko musi mieć prawną gwarancję poznania matki, a matka musi mieć prawny obowiązek. Tymczasem Okna Życia wzięły się właśnie z tego, że nie ma żadnych prawnych obciążeń i nie ma miejsca na lęk, którego konsekwencją bywają zbyt często na całym przecież świecie dziecięce zwłoki, znajdowane po śmietnikach, po kanałach. Stąd Okno Życia jest formą na wszystkie sposoby myślenia wypośrodkowaną. Jest więc wiele powodów, by uznać, że nie o formę Okna Życia chodzi przeciwnikom, ale o to, że robią to katolicy. A to nie ma nic wspólnego z walką o godność dzieci. Jest to wojna ideologiczno-religijna wytoczona najzdrowszym środowiskom Kościoła Katolickiego.
19 października 2015, 03:02
Co ty piepszysz ???????Jaka wojna ideolgiczna/???????Rozum ci odebralo?????? taka jestes katoliczka !!!!!!!!!!!!
jazmig jazmig
18 października 2015, 17:17
Jest to filozofia: lepiej niech dziecko umrze na śmietniku, niż miałoby nie dowiedzieć się, kim są jego prawdziwi rodzice. Wszelako co w tej sytuacji z in vitro od anonimowych dawców gamet? Czy ten komitet zabrania tego rodzaju zabiegów?
D
demokracja.net
18 października 2015, 14:23
Dobrze napisali, że chcą likwidacji „okien życia” - być może ktoś wcześniej myślał, że ONZ jest czymś więcej niż organizacją chroniącą interesy ekonomiczne producentów broni oraz banków, autoryzującą i podsycającą wojny. Teraz dobrze widać jak ONZ gardzi życiem , nawet życiem niemowląt.
WDR .
18 października 2015, 16:47
Mocne, ale usprawiedliwione. Podpisuję się. ps. Co nie znaczy, że nie powinniśmy promować także dodatkowych, alternatywnych sposobów zrzeczenia się praw do dziecka.