Krwawa strzelanina w Lubinie. 21-letni podejrzany wciąż na wolności
Prokuratura i policja nadal poszukują 21-letniego mężczyzny wytypowanego jako sprawca śmiertelnej strzelaniny w Lubinie. W dramatycznych wydarzeniach, do których doszło w nocy z wtorku na środę na osiedlu Przylesie, zginęło dwóch mężczyzn w wieku 30 i 31 lat. Na piątek zaplanowano sekcję zwłok ofiar.
Do tragedii doszło w jednym z mieszkań przy ul. Jastrzębiej w Lubinie na Dolnym Śląsku. W wyniku strzelaniny zginęły dwie osoby, a trzecia została ranna i trafiła do szpitala. Według ustaleń śledczych jedna z osób obecnych na miejscu oddaliła się po zdarzeniu. Trwa szeroko zakrojona obława.
21-latek wytypowany jako sprawca
Jak poinformowało miasto Lubin, powołując się na informacje prokuratury, poszukiwany mężczyzna ma 21 lat i został wytypowany jako sprawca zabójstwa. Śledczy nie ujawniają na razie szczegółów dotyczących możliwego motywu zbrodni. Nie wiadomo również oficjalnie, czy podejrzany nadal jest uzbrojony. Policja analizuje monitoring, zabezpiecza ślady i przesłuchuje świadków.
Prokuratura potwierdziła, że ofiary to mężczyźni w wieku 30 i 31 lat. Według informacji przekazanych przez miasto Lubin, zmarli byli związani ze środowiskiem kibiców Zagłębia Lubin. W mediach społecznościowych pojawił się apel, by kibice przyszli na piątkowy mecz z Pogonią Szczecin ubrani na czarno jako znak żałoby.
Sekcja zwłok we Wrocławiu
Na piątek zaplanowano sekcję zwłok obu ofiar. Badania zostaną przeprowadzone w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu. Śledczy podkreślają, że postępowanie jest rozwojowe i na obecnym etapie nie wykluczają różnych scenariuszy dotyczących przebiegu tragedii.
Skomentuj artykuł