MSZ: popieramy decyzję USA o INF. "Oczekujemy od Rosji powrotu do pełnej i weryfikowalnej zgodności z traktatem INF"

(fot. PAP/Radek Pietruszka)
PAP / pch

Popieramy decyzję Stanów Zjednoczonych o zawieszeniu zobowiązań wynikających z traktatu INF - podkreśla polskie MSZ. Ta decyzja jest uzasadnioną odpowiedzią na długotrwałe łamanie traktatu przez Federację Rosyjską - czytamy w oświadczeniu resortu dyplomacji.

"Popieramy decyzję Stanów Zjednoczonych o zawieszeniu zobowiązań wynikających z traktatu INF. Ta decyzja jest uzasadnioną odpowiedzią na długotrwałe łamanie traktatu przez Federację Rosyjską. Oczekujemy od Rosji powrotu do pełnej i weryfikowalnej zgodności z traktatem INF" - podkreśliło polskie MSZ w oświadczeniu zamieszczonym w piątek na Twitterze.
W reakcji na kres układu INF polski minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz domaga się stacjonowania w Europie amerykańskich pocisków rakietowych z głowicami nuklearnymi - pisze w piątek "Der Spiegel" w wydaniu internetowym. "Spiegel" informuje, że Czaputowicz powiedział mu, iż stacjonowanie amerykańskich wojsk i pocisków z głowicami nuklearnymi na naszym kontynencie "leży w naszym europejskim interesie".
"Spiegel" dodaje, że Czaputowicz nie wyklucza, iż pewnego dnia natowskie pociski rakietowe z głowicami nuklearnymi mogą stanąć w Polsce. "Wcale tego nie pragniemy. Ale wszystko zależy od tego, jak w przyszłości będzie się zachowywać Rosja, czy będzie kontynuowała swą agresywną politykę zbrojeniową" - powiedział Czaputowicz. Według "Spiegla" zaznaczył, że decydować musiałoby "NATO jako wspólnota" i podkreślił, że Rosja rozumie tylko język siły.
Sekretarz stanu USA Mike Pompeo poinformował w piątek, że Stany Zjednoczone zawieszają przestrzeganie układu INF i za pół roku wycofają się z niego, jeśli Rosja nie zacznie się stosować do jego zapisów. Zapowiedział, że wkrótce USA przekażą stronie rosyjskiej formalną notyfikację w tej sprawie.
Szef amerykańskiej dyplomacji wyraził nadzieję, że Rosja zmieni jeszcze swoje stanowisko w sprawie przestrzegania układu. Zadeklarował, że USA są gotowe do negocjacji z Rosją w sprawie kontroli zbrojeń. Dodał jednak, że "Rosja odmówiła podjęcia jakichkolwiek kroków, by powrócić do faktycznego i weryfikowalnego przestrzegania (układu)".
Winą za decyzję USA o wyjściu z układu prezydent USA Donald Trump obarczył Rosję. W wydanym przez Biały Dom oświadczeniu zaznaczył on, że Rosja "zbyt długo bezkarnie narusza układ INF, potajemnie rozbudowując i rozmieszczając zakazany system rakietowy, który stanowi bezpośrednie zagrożenie dla naszych sojuszników i wojsk amerykańskich za granicą".
Trump zapowiedział, że w sobotę USA "zawieszają swoje zobowiązania w ramach układu INF i rozpoczynają 6-miesięczny proces wychodzenia z układu, o ile Rosja nie zacznie go przestrzegać i nie zniszczy naruszających ten układ rakiet, wyrzutni i towarzyszącego im sprzętu".
"Nasi sojusznicy w NATO w pełni nas popierają, rozumieją bowiem, jakim zagrożeniem jest nieprzestrzeganie układu ze strony Rosji oraz jakie ryzyko dla kontroli zbrojeń niesie ignorowanie przypadków naruszania traktatu" - podkreślił.
Przez ponad 30 lat USA "w pełni przestrzegały zapisów" INF - zaznaczył Trump - "nie możemy jednak nadal ograniczać się jego postanowieniami, podczas gdy postępowanie Rosji jest zaprzeczeniem traktatu", "nie możemy być jedynym krajem na świecie, który jest jednostronnie związany takim czy innym traktatem".
Amerykański prezydent oznajmił też, że jego administracja będzie pracować nad "opcjami naszej odpowiedzi militarnej" oraz że będzie współpracować z NATO, a także z innymi sojusznikami i partnerami, aby nie dopuścić, by "Rosja w wyniku łamiącego prawo postępowania zyskała militarną przewagę".
Rada Północnoatlantycka, czyli główny organ decyzyjny NATO, poinformowała w piątek, że państwa Sojuszu w pełni popierają zawieszenie przez USA przestrzegania traktatu INF w reakcji na łamanie jego postanowień przez Rosję.
Pompeo już na początku grudnia zapowiadał, że Waszyngton da Moskwie 60 dni na powrót do przestrzegania INF, nim oficjalnie poinformuje o zamiarze wyjścia z tego układu. Okres ten wygasa w sobotę.
Zgodnie z postanowieniami INF wycofanie się kraju z układu następuje w sześć miesięcy po formalnym notyfikowaniu pozostałych stron; w tym przypadku będzie to sierpień.
Podpisany w 1987 roku układ INF jako pierwsze porozumienie w sprawie kontroli zbrojeń zakazało posiadania całej klasy broni - wystrzeliwanych z ziemi pocisków manewrujących o zasięgu od 500 do 5,5 tys. kilometrów.

DEON.PL POLECA

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

MSZ: popieramy decyzję USA o INF. "Oczekujemy od Rosji powrotu do pełnej i weryfikowalnej zgodności z traktatem INF"
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.