Ze spalonego kościoła w Sanoku ocalał krzyż. Stał zaledwie kilka metrów od świątyni
Pożar doszczętnie zniszczył zabytkowy kościół św. Mikołaja w sanockim skansenie. XVII-wieczna drewniana świątynia spłonęła wraz z wyposażeniem, a ogień przeniósł się również na sąsiednie zabudowania. Uwagę na zdjęciach pogorzeliska zwraca jednak drewniany krzyż stojący kilka metrów od kościoła. Jak przekazał dyrektor Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, praktycznie nie został on dotknięty przez ogień.
Pożar kościoła św. Mikołaja w Sanoku
Pożar wybuchł w nocy z soboty na niedzielę, po godz. 1. Gdy na miejsce dotarły pierwsze zastępy straży pożarnej, cały drewniany kościół był już objęty ogniem. Płomienie zagrażały również około dziesięciu innym drewnianym obiektom znajdującym się w promieniu około 50 metrów.
Mimo prowadzonej akcji gaśniczej ogień przeniósł się na dwa sąsiednie budynki – Chałupę z Niebocka oraz stodołę. Oba zostały uszkodzone. Strażakom udało się natomiast ochronić pozostałą część zabudowy skansenu. W akcji uczestniczyło 27 jednostek i blisko 140 strażaków.
Drewniany krzyż ocalał z pożaru
Na zdjęciach wykonanych po pożarze uwagę zwraca krzyż znajdujący się w bezpośrednim sąsiedztwie zniszczonej świątyni. Choć kościół został doszczętnie strawiony przez ogień, a płomienie przedostały się na kolejne zabudowania, krzyż przetrwał.
Dyrektor Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku Marcin Krowiak przekazał, że drewniany krzyż stojący zaledwie kilka metrów od kościoła „nie został praktycznie dotknięty pożarem”.
Spłonęła jedna z najstarszych drewnianych świątyń
Kościół św. Mikołaja pochodził z 1667 roku i był jednym z najcenniejszych zabytków znajdujących się na terenie sanockiego skansenu. Do Muzeum Budownictwa Ludowego został przeniesiony w latach 70. XX wieku.


Skomentuj artykuł