La Sagrada Família / X / red
W Barcelonie zakończono montaż górnego ramienia krzyża na centralnej wieży Sagrada Família, co kończy budowę najwyższej z sześciu wież bazyliki. To kamień milowy, który symbolicznie dopełnia charakterystyczny zespół wież świątyni. Choć prace wykończeniowe, w tym montaż rzeźb i monumentalnych schodów, będą trwały jeszcze przez kolejną dekadę, Sagrada Família już jest jedną z najważniejszych atrakcji Barcelony, która przyciąga miliony turystów rocznie.
W Barcelonie zakończono montaż górnego ramienia krzyża na centralnej wieży Sagrada Família, co kończy budowę najwyższej z sześciu wież bazyliki. To kamień milowy, który symbolicznie dopełnia charakterystyczny zespół wież świątyni. Choć prace wykończeniowe, w tym montaż rzeźb i monumentalnych schodów, będą trwały jeszcze przez kolejną dekadę, Sagrada Família już jest jedną z najważniejszych atrakcji Barcelony, która przyciąga miliony turystów rocznie.
katholisch.de / red
Rozpoczął się proces 33-letniego mężczyzny, który oskarżony jest o brutalny atak w kościele w niemieckim Rodgau. Mężczyzna przewrócił ołtarz, zniszczył krzyż i próbował zabić nim kościelnego. Prokuratura żąda kary, a sąd jednocześnie rozważa skierowanie go na przymusowe leczenie psychiatryczne. Wyrok spodziewany jest w marcu.
Rozpoczął się proces 33-letniego mężczyzny, który oskarżony jest o brutalny atak w kościele w niemieckim Rodgau. Mężczyzna przewrócił ołtarz, zniszczył krzyż i próbował zabić nim kościelnego. Prokuratura żąda kary, a sąd jednocześnie rozważa skierowanie go na przymusowe leczenie psychiatryczne. Wyrok spodziewany jest w marcu.
opoka.org.pl / red.
Sprawa nauczycielki ze szkoły w Kielnie, która podczas lekcji miała wyrzucić krzyż do kosza, wcale nie kończy się – mimo medialnych sugestii o "finale". Pełnomocnik rodzin reprezentowanych przez Ordo Iuris, Wawrzyniec Knoblauch, podkreśla, że najważniejsze postępowanie nadal trwa: prokuratura wciąż bada, czy doszło do obrazy uczuć religijnych, a celem rodzin jest skierowanie sprawy do sądu z aktem oskarżenia.
Sprawa nauczycielki ze szkoły w Kielnie, która podczas lekcji miała wyrzucić krzyż do kosza, wcale nie kończy się – mimo medialnych sugestii o "finale". Pełnomocnik rodzin reprezentowanych przez Ordo Iuris, Wawrzyniec Knoblauch, podkreśla, że najważniejsze postępowanie nadal trwa: prokuratura wciąż bada, czy doszło do obrazy uczuć religijnych, a celem rodzin jest skierowanie sprawy do sądu z aktem oskarżenia.
opoka.org.pl / red.
Nauczycielka ze szkoły podstawowej w Kielnie, która podczas lekcji miała wyrzucić krzyż do kosza na śmieci, wraca do pracy. Komisja dyscyplinarna przy wojewodzie pomorskim uchyliła decyzję dyrektora o jej zawieszeniu, uznając, że nie zostały spełnione formalne warunki odsunięcia jej od obowiązków. Tymczasem sprawą zajmuje się prokuratura, badająca podejrzenie obrazy uczuć religijnych uczniów.
Nauczycielka ze szkoły podstawowej w Kielnie, która podczas lekcji miała wyrzucić krzyż do kosza na śmieci, wraca do pracy. Komisja dyscyplinarna przy wojewodzie pomorskim uchyliła decyzję dyrektora o jej zawieszeniu, uznając, że nie zostały spełnione formalne warunki odsunięcia jej od obowiązków. Tymczasem sprawą zajmuje się prokuratura, badająca podejrzenie obrazy uczuć religijnych uczniów.
Głos Nauczycielski/Stacja7/łs
Zdarzenia w Szkole Podstawowej w Kielnie, do których doszło w połowie grudnia, w krótkim czasie przestały być jedynie lokalnym problemem, stając się centrum ogólnopolskiej debaty o granicach tolerancji, wolności religijnej i upolitycznieniu oświaty. Podczas gdy jedna strona mówi o rażącej profanacji i pogardzie, druga broni się, wskazując na niefortunne nieporozumienie i polityczny lincz na pedagogu.
Zdarzenia w Szkole Podstawowej w Kielnie, do których doszło w połowie grudnia, w krótkim czasie przestały być jedynie lokalnym problemem, stając się centrum ogólnopolskiej debaty o granicach tolerancji, wolności religijnej i upolitycznieniu oświaty. Podczas gdy jedna strona mówi o rażącej profanacji i pogardzie, druga broni się, wskazując na niefortunne nieporozumienie i polityczny lincz na pedagogu.
dziennikbaltycki.pl / jh
Po tygodniach oskarżeń i fali hejtu nauczycielka ze szkoły w Kielnie po raz pierwszy zabiera głos. W rozmowie z mediami przekonuje, że nie wyrzuciła przedmiotu czci religijnej, lecz plastikowy element kostiumu, który uczniowie powiesili nad klatką chomika.
Po tygodniach oskarżeń i fali hejtu nauczycielka ze szkoły w Kielnie po raz pierwszy zabiera głos. W rozmowie z mediami przekonuje, że nie wyrzuciła przedmiotu czci religijnej, lecz plastikowy element kostiumu, który uczniowie powiesili nad klatką chomika.
Nie wiem, co tak naprawdę stało się w szkole w Kielnie. Czy przedmiot, który nauczycielka wrzuciła do kosza, był „krzyżem z przeznaczeniem do kultu”, czy plastikowym „fragmentem halloweenowego przebrania”? Media, których podstawowym zadaniem jest zarówno informowanie, jak i pomaganie odbiorcom w zrozumieniu tego, o czym powiadamiają, w tym przypadku tej powinności nie sprostały – zwłaszcza te mieniące się katolickimi czy prawicowymi, od których z oczywistych powodów należałoby oczekiwać najwyższej solidności.
Nie wiem, co tak naprawdę stało się w szkole w Kielnie. Czy przedmiot, który nauczycielka wrzuciła do kosza, był „krzyżem z przeznaczeniem do kultu”, czy plastikowym „fragmentem halloweenowego przebrania”? Media, których podstawowym zadaniem jest zarówno informowanie, jak i pomaganie odbiorcom w zrozumieniu tego, o czym powiadamiają, w tym przypadku tej powinności nie sprostały – zwłaszcza te mieniące się katolickimi czy prawicowymi, od których z oczywistych powodów należałoby oczekiwać najwyższej solidności.
episkopat.pl / tk
Komisja Wychowania Katolickiego oczekuje od instytucji państwowych zdecydowanych działań na rzecz zagwarantowania szacunku do symbolu krzyża, by incydent, do którego doszło w szkole w Kielnie, nie powtórzył się więcej – czytamy w komunikacie Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski.
Komisja Wychowania Katolickiego oczekuje od instytucji państwowych zdecydowanych działań na rzecz zagwarantowania szacunku do symbolu krzyża, by incydent, do którego doszło w szkole w Kielnie, nie powtórzył się więcej – czytamy w komunikacie Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski.
Archidiecezja gdańska / red
Nauczycielka jednej ze szkół podstawowych w Kielnie (gmina Szemud) miała wyrzucić krzyż do kosza na śmieci, wywołując falę krytyki w internecie. W sprawie zabrał głos metropolita gdański abp Tadeusz Wojda, podkreślając, że każdy akt znieważenia krzyża rani uczucia religijne i budzi uzasadniony niepokój wiernych.
Nauczycielka jednej ze szkół podstawowych w Kielnie (gmina Szemud) miała wyrzucić krzyż do kosza na śmieci, wywołując falę krytyki w internecie. W sprawie zabrał głos metropolita gdański abp Tadeusz Wojda, podkreślając, że każdy akt znieważenia krzyża rani uczucia religijne i budzi uzasadniony niepokój wiernych.
niedziela.pl / red.
W jednej ze szkół podstawowych w Kielno (gmina Szemud) doszło do zdarzenia, które wywołało silne emocje wśród rodziców i lokalnej społeczności. Z relacji publikowanych w mediach społecznościowych wynika, że nauczycielka miała nakazać usunięcie krzyża z sali lekcyjnej, a gdy uczniowie sprzeciwili się poleceniu – sama zerwała symbol religijny ze ściany i wrzuciła go do kosza.
W jednej ze szkół podstawowych w Kielno (gmina Szemud) doszło do zdarzenia, które wywołało silne emocje wśród rodziców i lokalnej społeczności. Z relacji publikowanych w mediach społecznościowych wynika, że nauczycielka miała nakazać usunięcie krzyża z sali lekcyjnej, a gdy uczniowie sprzeciwili się poleceniu – sama zerwała symbol religijny ze ściany i wrzuciła go do kosza.
Historia krzyża w polskiej przestrzeni publicznej to nie tylko opowieść o symbolu religijnym, lecz także o wolności, tożsamości i pamięci. Od II Rzeczypospolitej, przez walkę władzy ludowej z wiarą, po współczesne spory o „neutralność” państwa, krzyż pozostaje znakiem jednoczącym i niewygodnym zarazem – podobnie jak dziś coraz częściej niewygodne staje się samo Boże Narodzenie.
Historia krzyża w polskiej przestrzeni publicznej to nie tylko opowieść o symbolu religijnym, lecz także o wolności, tożsamości i pamięci. Od II Rzeczypospolitej, przez walkę władzy ludowej z wiarą, po współczesne spory o „neutralność” państwa, krzyż pozostaje znakiem jednoczącym i niewygodnym zarazem – podobnie jak dziś coraz częściej niewygodne staje się samo Boże Narodzenie.
niedziela.pl / red.
Czy w rocznicę śmierci Jana Pawła II krzyż na Giewoncie ponownie zostanie jednorazowo rozświetlony? Tatrzański Park Narodowy analizuje dwa oficjalne wnioski w tej sprawie – złożone przez Związek Podhalan oraz starostę tatrzańskiego. Decyzja ma zapaść w ciągu najbliższych tygodni.
Czy w rocznicę śmierci Jana Pawła II krzyż na Giewoncie ponownie zostanie jednorazowo rozświetlony? Tatrzański Park Narodowy analizuje dwa oficjalne wnioski w tej sprawie – złożone przez Związek Podhalan oraz starostę tatrzańskiego. Decyzja ma zapaść w ciągu najbliższych tygodni.
deon.pl / pzk
Bóg wysyła delikatne znaki – nie po to, by zawładnąć naszą wolnością, lecz by zaprosić nas do głębszej relacji wiary. Wśród nich ubóstwo, uniżenie i krzyż stają się drogą bardziej niż przymusem.
Bóg wysyła delikatne znaki – nie po to, by zawładnąć naszą wolnością, lecz by zaprosić nas do głębszej relacji wiary. Wśród nich ubóstwo, uniżenie i krzyż stają się drogą bardziej niż przymusem.
deon.pl / pzk
Krzyż Chrystusa nie jest jedynie symbolem cierpienia – to przestrzeń miłości, nadziei i zwycięstwa. Śmierć Jezusa na Golgocie, choć dramatyczna, staje się dla wierzących bramą do nowego życia, źródłem odwagi wobec lęku oraz zaproszeniem do miłości, która przemienia świat. Od świętej Heleny po papieża Leona XIV Kościół przypomina: krzyż to skarb, który nie przygniata – lecz podnosi.
Krzyż Chrystusa nie jest jedynie symbolem cierpienia – to przestrzeń miłości, nadziei i zwycięstwa. Śmierć Jezusa na Golgocie, choć dramatyczna, staje się dla wierzących bramą do nowego życia, źródłem odwagi wobec lęku oraz zaproszeniem do miłości, która przemienia świat. Od świętej Heleny po papieża Leona XIV Kościół przypomina: krzyż to skarb, który nie przygniata – lecz podnosi.
Gdy dochodzi do ataku na kościoły i różne miejsca sakralne, często niszczony jest krzyż albo tabernakulum. Ci, którzy chcą sprofanować sacrum, uderzają właśnie tam. Osoby niewierzące, albo z głęboko nieuporządkowaną duchowością, niejednokrotnie traktują krzyż wyłącznie jako miejsce cierpienia. Wtedy śmieszną staje się adoracja krzyża, głupotą noszenie krzyża na szyi (no chyba że jako biżuterii!), a ludzie, którzy mówią, że krzyż pomaga im dźwigać ich niepełnosprawność czy żałobę, uważani są za odklejonych od rzeczywistości.
Gdy dochodzi do ataku na kościoły i różne miejsca sakralne, często niszczony jest krzyż albo tabernakulum. Ci, którzy chcą sprofanować sacrum, uderzają właśnie tam. Osoby niewierzące, albo z głęboko nieuporządkowaną duchowością, niejednokrotnie traktują krzyż wyłącznie jako miejsce cierpienia. Wtedy śmieszną staje się adoracja krzyża, głupotą noszenie krzyża na szyi (no chyba że jako biżuterii!), a ludzie, którzy mówią, że krzyż pomaga im dźwigać ich niepełnosprawność czy żałobę, uważani są za odklejonych od rzeczywistości.
Aleteia / jh
Na wyspie Sir Bani Yas, położonej około 170 km od Abu Zabi, archeolodzy natrafili na wyjątkowy artefakt – tynkowany krzyż o długości 30 cm, pochodzący prawdopodobnie z VII lub VIII wieku. Znalezisko zostało odkryte na terenie jedynego znanego klasztoru chrześcijańskiego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Na wyspie Sir Bani Yas, położonej około 170 km od Abu Zabi, archeolodzy natrafili na wyjątkowy artefakt – tynkowany krzyż o długości 30 cm, pochodzący prawdopodobnie z VII lub VIII wieku. Znalezisko zostało odkryte na terenie jedynego znanego klasztoru chrześcijańskiego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
benedyktyni.pl / opactwotynieckie.pl / pk
Czy medalik św. Benedykta naprawdę chroni przed diabłem, czy to tylko pobożna iluzja? Choć jego symbolika jest bogata, a słowa na rewersie brzmią jak formuła egzorcyzmu, duchowni przestrzegają: Niewłaściwe użycie może prowadzić nie do ochrony, ale do duchowego zagubienia. Sprawdź, co o tym popularnym medaliku mówią sami benedyktyni.
Czy medalik św. Benedykta naprawdę chroni przed diabłem, czy to tylko pobożna iluzja? Choć jego symbolika jest bogata, a słowa na rewersie brzmią jak formuła egzorcyzmu, duchowni przestrzegają: Niewłaściwe użycie może prowadzić nie do ochrony, ale do duchowego zagubienia. Sprawdź, co o tym popularnym medaliku mówią sami benedyktyni.
Ostatnie słowo z krzyża "powierzam ducha mego" (paradídōmi) jest ostatnim wyrazem miłości Jezusa do człowieka przed ukrzyżowaniem. Oddaje wszystko dla naszego zbawienia – pisze ks. Wiesław Baniak w komentarzu do ostatnich siedmiu mów Chrystusa na krzyżu.
Ostatnie słowo z krzyża "powierzam ducha mego" (paradídōmi) jest ostatnim wyrazem miłości Jezusa do człowieka przed ukrzyżowaniem. Oddaje wszystko dla naszego zbawienia – pisze ks. Wiesław Baniak w komentarzu do ostatnich siedmiu mów Chrystusa na krzyżu.
Piotr Kropisz SJ / youtube.com / pk
To może się wydawać zaskakujące, ale na początku wiele symboli rywalizowało o pierwszeństwo w kulturze chrześcijańskiej. Jednak to właśnie prosty krzyż stał się symbolem Miłości. Jak to się stało?
To może się wydawać zaskakujące, ale na początku wiele symboli rywalizowało o pierwszeństwo w kulturze chrześcijańskiej. Jednak to właśnie prosty krzyż stał się symbolem Miłości. Jak to się stało?
teologiapolityczna.pl / vaticannews.va
Kiedy Chrystus był przybity do krzyża, umieszczono nad Nim tabliczkę z napisem "Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski". Tę pamiątkę po Jego męce można dziś podziwiać w Bazylice Świętego Krzyża z Jerozolimy w Rzymie. "Titulus Crucis" był i wciąż jest przedmiotem wielu sporów dotyczących jego autentyczności. Czy ta niezwykła tabliczka faktycznie jest świadkiem śmierci Zbawiciela?
Kiedy Chrystus był przybity do krzyża, umieszczono nad Nim tabliczkę z napisem "Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski". Tę pamiątkę po Jego męce można dziś podziwiać w Bazylice Świętego Krzyża z Jerozolimy w Rzymie. "Titulus Crucis" był i wciąż jest przedmiotem wielu sporów dotyczących jego autentyczności. Czy ta niezwykła tabliczka faktycznie jest świadkiem śmierci Zbawiciela?
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}