Potrzeba "dorosłego rządu, a nie trampkarzy"

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wziął udział, 12 bm. w "PiS-owym Święcie Ludowym" w Rybczewicach ( woj. lubelskie). Po mszy polowej odbyła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości w plenerze. (fot. PAP/Wojciech Pacewicz )
PAP / slo

Polska potrzebuje "dorosłego rządu, a nie trampkarzy", wyrównywania szans, przemyślanej polityki wobec wsi - mówił Jarosław Kaczyński podczas organizowanego przez PiS Święta Ludowego w Rybczewicach na Lubelszczyźnie.

Kaczyński razem z kilkudziesięcioma parlamentarzystami PiS, uczestniczyli w "PiS-owym Święcie Ludowym" w Rybczewicach. W swoim wystąpieniu prezes PiS podkreślał, że musi wrócić polityka, która zmierza do tego, by Polska była sprawiedliwa. Ta sprawiedliwość ma polegać na tym, że sytuacja tych, którzy się urodzili i mieszkają na polskiej wsi, nie będzie odbiegała od tych, którzy mieszkają w miastach. Chodzi szczególnie o dochody, możliwości życiowe, kształcenie dzieci.

"Nie może być tak, by miejsce urodzenia z góry określało losy, losy dzieci, później młodych ludzi, a w końcu dorosłych
" - powiedział.

W ocenie Kaczyńskiego, obecnie są wielkie różnice między regionami na wschód od Wisły, które "miały mniej historycznego szczęścia, a często były dyskryminowane", a terenami na zachód od Wisły, „które tego szczęścia miały więcej". Są to różnice m.in. w dochodach w rodzinach, w różnego rodzaju infrastrukturze. "I to też musi być wyrównane" - oświadczył prezes PiS.

Według Kaczyńskiego Lubelszczyzna ma wielkie możliwość rozwoju, m.in. jest tu doskonała ziemia, wielkie możliwości turystyczne, jest węgiel, gaz łupkowy, są ciepłe wody a także warunki do budowy niewielkich elektrowni wodnych. Jak dodał, region potrzebuje jednak wsparcia. "Musi być zasób środków, który będzie pozwalał biedniejszym gminom inwestować, budować drogi" - podkreślił.

Lider PiS ocenił, że aby rozwijało się rolnictwo, trzeba wspomóc przemysł spożywczy. Jego zdaniem jest on niszczony, jak np. cukrownie, a to - jak mówił - "jest podnoszenie ręki" na najbardziej podstawowe interesy polskiej wsi. "Musimy mieć politykę, która w sposób przemyślany, zaplanowany polskiej wsi służy" - zaznaczył prezes PiS.

Dużą cześć swojego przemówienia Kaczyński poświęcił krytyce Donalda Tuska i jego wystąpienia na sobotnim kongresie PO. Prezes PiS ocenił jego dokonania odwołując się do piłki nożnej, którą - jak przypomniał - premier się bardzo interesuje. "Jak na trampkarza 13-letniego to byłby wynik mierny, ale już na młodszego juniora, to byłby wynik niedostateczny. O starszych juniorach czy o seniorach w ogóle nie warto mówić" - ironizował Kaczyński.

"A Polska potrzebuje dorosłego rządu, a nie trampkarzy, którzy się uczą, dopiero zaczynają się uczyć, no i bardzo, bardzo słabo im wychodzi"- dodał.

Według prezesa PiS, porównanie Tuska, że "ściąganie różnych ludzi, od Sasa do lasa, do jego przyszłego klubu parlamentarnego" to jak słynny hiszpański klub piłkarski Barcelona - świadczy, że premier na piłce nożnej nie bardzo się zna.

"Otóż rzeczywiście, w tym klubie kilka lat temu kupowano za wielkie pieniądze zawodników najróżniejszych, byle tylko dużo zapłacić, byle byli drodzy. Jakie były wyniki? A przegrywali w Hiszpanii i lidze europejskiej" - mówił Kaczyński.

Jak dodał, później zmieniono tam zasady, "jest plan, odwołanie się do wartości, praca u podstaw". "Słynny Messi, ten geniusz piłki jest w tym klubie, choć to Argentyńczyk, od 13. roku życia. Przyszedł tam, jako chory, młodziutki chłopiec i uczyniono z niego wielkiego piłkarza. To jest droga. I radziłbym panu Tuskowi, żeby choćby w tej dziedzinie był lepiej poinformowany, skoro już z innymi ma kłopot" - powiedział Kaczyński.

Według niego, Tusk mówił rzeczy sprzeczne, kiedy powoływał się na Jana Pawła II i w tym samym przemówieniu mówił: nie będziemy się kłaniać księżom.

"To są słowa bardzo znaczące. Rzeczywiście księżom się nie kłaniają, za to kłaniają się SLD. Dopuszczenie bocznymi czy tylnymi drzwiami związków homoseksualnych, jako tzw. związków partnerskich, dopuszczanie też bocznymi drzwiami narkotyków, teraz piwo na stadionach. To są czyny pokazujące jak SLD przyłącza do siebie Platformę Obywatelską" - ocenił Kaczyński.

Jak dodał, PO razem z SLD "skasowały" w Sejmie z uchwały na 100-lecie harcerstwa, te fragmenty, które mówiły m.in. o walce harcerzy z bolszewikami w 1920 r., o Szarych Szeregach, o walce z komunizmem. "Co to ma wspólnego z patriotyzmem? To jest chodzenie na pasku tych, dla których największym bohaterem jest generał Jaruzelski" - powiedział Lider PiS.

Kaczyński dostał od przedstawicieli władz samorządowych, obraz Matki Boskiej Zwycięskiej. Z takim obrazem - jak głosi legenda - z Pilaszkowic w gminie Rybczewice Jan III Sobieski wyruszył z wyprawą pod Wiedeń. "Mamy nadzieję, że stąd pan prezes, tak jak król Sobieski, wyruszy pod Wiedeń polityki polskiej i osiągnie sukces" - powiedział starosta powiatu świdnickiego Mirosław Król.

Prezes PiS na Lubelszczyźnie Krzysztof Michałkiewicz powiedział, że PiS jest także na wsi, dlatego partia ta zorganizowała święto ludowe. "Chcemy, żeby to święto stało się także naszą tradycją" - dodał.

Po przemówieniach odbył się festyn. Na scenie ustawionej przy urzędzie gminy w Rybczewicach koncertowały zespoły ludowe, przy kramach sprzedawano regionalne potrawy. W czasie festynu nad Rybczewicami kilkakrotnie przeleciał samolot, który ciągnął za sobą transparent z napisem "PSL jest OK".

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Potrzeba "dorosłego rządu, a nie trampkarzy"
Komentarze (11)
JF
jarek frycz staruch
13 czerwca 2011, 21:27
No właśnie, jak sprawiedliwie to może również ci co mają wielkie "latyfundia" zaczną płacić uczciwie składki na KRUS? A tak poza tym, czego on się czepia, że ktoś gra w piłkę. Po pierwsze dla ludzi, którzy wiele czasu spędzają za biurkiem uprawianie jakiegokolwiek sporu jest wskazane. Po drugie, to znowu jakiś spindoktor szepnął prezesowi słowo klucz, które dobrze zapada w pamięć i ma dyskredytować przeciwnika. Nie licząc obstawy boiska przez BOR to sam śmigłowiec kosztuje Polaków 16 000 zł miesięcznie, by Tusk pograł sobie z kolegami. Cytat z netu: "Policyjny śmigłowiec ochrania piłkarskie mecze z udziałem premiera Donalda Tuska (53 l.) i jego najbliższych współpracowników. Helikopter kilkakrotnie oblatuje teren nad boiskiem, zanim politycy PO wybiegną na murawę. Sytuacja powtarza się w każdy wtorek i czwartek. Godzina lotu Sokoła, to ok. 4 tysięcy złotych. Oznacza to, że miesięcznie śmigłowiec wylatuje w związku z hobby premiera ok. 16 tysięcy zł." Tak więc najlepszym premierem był by Jarek on nie rusza się wcale
G
Groszek
13 czerwca 2011, 17:49
No właśnie, jak sprawiedliwie to może również ci co mają wielkie "latyfundia" zaczną płacić uczciwie składki na KRUS? A tak poza tym, czego on się czepia, że ktoś gra w piłkę. Po pierwsze dla ludzi, którzy wiele czasu spędzają za biurkiem uprawianie jakiegokolwiek sporu jest wskazane. Po drugie, to znowu jakiś spindoktor szepnął prezesowi słowo klucz, które dobrze zapada w pamięć i ma dyskredytować przeciwnika. Nie licząc obstawy boiska przez BOR to sam śmigłowiec kosztuje Polaków 16 000 zł miesięcznie, by Tusk pograł sobie z kolegami. Cytat z netu: "Policyjny śmigłowiec ochrania piłkarskie mecze z udziałem premiera Donalda Tuska (53 l.) i jego najbliższych współpracowników. Helikopter kilkakrotnie oblatuje teren nad boiskiem, zanim politycy PO wybiegną na murawę. Sytuacja powtarza się w każdy wtorek i czwartek. Godzina lotu Sokoła, to ok. 4 tysięcy złotych. Oznacza to, że miesięcznie śmigłowiec wylatuje w związku z hobby premiera ok. 16 tysięcy zł."
JF
jarek frycz staruch
13 czerwca 2011, 13:09
Chodźcie z nami!.... Na Białoruś ?nie dziękuję
Jadwiga Krywult
13 czerwca 2011, 13:02
Naiwniaki myślą, że równość będzie polegała na tym, że wieś podlubelska dorówna Poznaniowi. Może być tylko na odwrót, to Jarosław bez problemu zapewni.
TP
tylko prawo i sprawiedliwość
13 czerwca 2011, 12:52
Dziś inaczej świat się kręci uśmiechnięci prezydenci Moskwy Europy, świata, Dziś premierzy pojednani z modnym wdziękiem, połączeni układami, "Jałta" ? TEN obejmie i uściśnie, otrze łzę, drugi poda nogę, trzeci rękę poda, czwarty nie chce , mała szkoda! Chodźcie z nami! Chodźcie z nami! Europa łączy, mami,  tęczowymi kolorami Do Swawoli, na Parady, dowolności w Miłości bo kochających  "inaczej" coraz więcej mamy... Poszedł już w niepamięć kiedyś piękny zryw „Solidarności” i uleciał lotem ptaka, Kiedyś odwaga nie byle jaka była w cenie i podrożało  sumienie a Polak był bratem dla Polaka.... Dziś śpi Polska i W-wa, znów rząd-spawacz chce do Moskwy nas przyspawać i Berlina, Rząd w POglądach swych niezmienny wciąż  ogłasza stan odmienny w ważnych dla nas polskich sprawach. Jedni płacząc ścisnąć muszą taka niższa klasa, inni w triumfach i wyższości popuszczają pasa... Znów historia się powtarza, czasy Sasów i agentów, rządy króla Stasia....  
JF
jarek frycz staruch
13 czerwca 2011, 08:13
No właśnie, jak sprawiedliwie to może również ci co mają wielkie "latyfundia" zaczną płacić uczciwie składki na KRUS? A tak poza tym, czego on się czepia, że ktoś gra w piłkę. Po pierwsze dla ludzi, którzy wiele czasu spędzają za biurkiem uprawianie jakiegokolwiek sporu jest wskazane. Po drugie, to znowu jakiś spindoktor szepnął prezesowi słowo klucz, które dobrze zapada w pamięć i ma dyskredytować przeciwnika. Czepia się bo w życiu żadnego sportu nie uprawiał ,wystarczy spojrzeć na niego i od razu widać że to fizyczne kalectwo, aż nieprzyjemnei patrzeć na takiego niezdarę to karykatura mężczyzny
O
Obserwator
12 czerwca 2011, 21:52
 No właśnie, jak sprawiedliwie to może również ci co mają wielkie "latyfundia" zaczną płacić uczciwie składki na KRUS? A tak poza tym, czego on się czepia, że ktoś gra w piłkę. Po pierwsze dla ludzi, którzy wiele czasu spędzają za biurkiem uprawianie jakiegokolwiek sporu jest wskazane. Po drugie, to znowu jakiś spindoktor szepnął prezesowi słowo klucz, które dobrze zapada w pamięć i ma dyskredytować przeciwnika.
EW
eugeniusz w.
12 czerwca 2011, 18:53
stoję z boku i widzę , p.kaczyński ma racje
Szymon Żminda
12 czerwca 2011, 18:23
Było, jest i będzie faktem, że równośc nie ma, nie było i nie będzie. Taki jest porządek natury. Tego się nie da zmienić, z tym trzeba nauczyć się żyć. Kto jest ze wsi, a chce miejskiego standardu, niech się przeprowadzi. Kto jest z wielkiego miasta, a pragnie spokoju prowincji - podobnie. Oczywiście - zawsze jest coś za coś. W tej nierówności jest jednak piękno, a nie zagrożenie.
12 czerwca 2011, 18:07
W ocenie Kaczyńskiego ta sprawiedliwość musi polegać na tym, że sytuacja tych, którzy się urodzili i mieszkają na polskiej wsi, nie będzie odbiegała od tych, którzy mieszkają w miastach. Chodzi szczególnie o dochody, możliwości życiowe, kształcenie dzieci. Czyli jak rozumiem mogę przestać płacić składki na ZUS i dostanę jakieś dopłaty do powierzchni mojego balkonu? Skoro równo to równo - przecież prezes - znając jego socjalistyczne poglądy na gospodarkę - nie mógłby mówić, żeby rolnikom zabrać KRUS i dopłaty?
SA
Stanisław Andrzej Gumny
12 czerwca 2011, 17:32
Urodziłem się w Poznaniu ponad sześćdziesiąt lat temu. Często odwiedzam rodzinne miasto. Prawie czterdzieści lat mieszkam w Mielcu. Bardzo dobrze znam różnice, o których mówi Pan Kaczyński i niestety ma racje.