RP TVP nie potępiła zatrudnienia "Nergala"

RP TVP nie potępiła zatrudnienia "Nergala"
W głosowaniu wzięło udział dziewięciu spośród 15 członków Rady. Jak powiedział PAP b. poseł SLD Piotr Gadzinowski, także zasiadający w Radzie, w głosowaniu pięć osób było przeciwko projektowi, a cztery za jego przyjęciem. (fot. Metal Chris / flickr.com)
Mariusz Wachowicz / PAP / slo

Rada Programowa Telewizji Polskiej nie poparła w środę projektu uchwały potępiającej zatrudnienie Adama Darskiego "Nergala" jako jurora w jednym z programów TVP. Projekt taki zgłosiły: posłanka PiS Anna Sobecka, Bożena Walewska i Barbara Bubula.

Oprócz wnioskodawczyń projekt uchwały poparł także prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej Marcin Przeciszewski. - Projekt nie uzyskał większości, ubolewam z tego powodu - powiedział PAP Przeciszewski.

- Rada Programowa nie może być organem cenzorskim, a TVP powinna być pluralistyczna. Wyraziłem też swój sprzeciw wobec apeli niektórych biskupów, którzy zaczęli wzywać do niepłacenia abonamentu - dodał Gadzinowski.

Przewodniczący rady powiedział PAP, że nie mógł poprzeć uchwały w zaproponowanym kształcie, gdyż rada nie ma realnego wpływu ani na bieżące decyzje zarządu spółki czy odpowiednich redakcji, ani też na emitowany program".

W jego ocenie, do protestów zgłaszanych w związku z udziałem Darskiego w programie TVP powinien odnieść się zarząd telewizji. - Jeżeli sprawa będzie nadal budziła kontrowersje i nie będzie jasnego odniesienia się do niej zarządu TVP, na pewno wróci ona na naszą wokandę - powiedział. Następne posiedzenie rady zaplanowane jest na październik.

W projekcie uchwały napisano m.in., że Rada Programowa TVP "zdecydowanie negatywnie ocenia" zatrudnienie Darskiego jako jurora w programie muzycznym "The Voice of Poland", gdyż "zatrudnienie osoby publicznie zwalczającej religię chrześcijańską i propagującej satanizm jest niezgodne z misją telewizji publicznej" i "rani uczucia religijne milionów widzów".

Uchwała miała też wezwać zarząd TVP do podjęcia "kroków naprawczych", zaprzestania emisji kolejnych odcinków programu, rezygnacji ze stanowisk "osób odpowiedzialnych za wywoływanie skandalu", a także "przeprosin i zadośćuczynienia w stosunku do odbiorców, których znieważono".

Z kolei w ubiegłym tygodniu list "w imieniu milionów Katolików, a także pozostałych chrześcijan i ludzi dobrej woli, niegodzących się na promocję wrogiej człowiekowi ideologii za pomocą mediów publicznych" skierował do Brauna przewodniczący Rady KEP ds. Środków Społecznego Przekazu abp Sławoj Leszek Głódź.

O obecność "Nergala" w TVP w połowie sierpnia pytała Brauna posłanka Sobecka podczas posiedzenia sejmowej komisji kultury i środków przekazu. Prezes TVP poinformował wówczas, że w programie ma on wypowiadać się "w sprawach muzyki, a nie innych", co jest wyraźnie ustalone w umowie, która została z nim zawarta.

Zgodnie z obowiązującą ustawą o rtv, programy i inne usługi publicznej radiofonii i telewizji powinny "respektować chrześcijański system wartości, za podstawę przyjmując uniwersalne zasady etyki".

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

RP TVP nie potępiła zatrudnienia "Nergala"
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.