Kalifornia: sąd federalny przeciw tajnym „tranzycjom” w szkołach
Sędzia federalny w Kalifornii zablokował przepisy pozwalające szkołom publicznym ukrywać przed rodzicami informacje o tzw. tranzycjach płciowych uczniów. W przełomowym orzeczeniu sąd uznał, że taka praktyka narusza konstytucyjne prawa rodziców i nauczycieli.
- Decyzja sądu federalnego i jej skutki
- Prawa rodziców i nauczycieli według konstytucji USA
- Koniec „polityki tajemnicy płci” w szkołach
- Reakcje organizacji prawnych i nauczycieli
- Szerszy kontekst sporów o politykę edukacyjną w USA
Sędzia Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych Roger Benitez wydał trwały nakaz blokujący obowiązujące w Kalifornii przepisy, które pozwalały szkołom ukrywać przed rodzicami informacje o zmianach identyfikacji płciowej uczniów. Orzeczenie zapadło 22 grudnia w ramach pozwu zbiorowego wniesionego przez nauczycieli i rodziców.
Sędzia uznał, że rodzice mają konstytucyjne prawo do informacji dotyczących płci i dobrostanu swoich dzieci. Jak podkreślił, prawo to wynika zarówno z Czternastej Poprawki, gwarantującej ochronę relacji rodzinnych, jak i z Pierwszej Poprawki. Te same przepisy – zdaniem sądu – chronią również nauczycieli, którzy chcą przekazywać rodzicom istotne informacje o uczniach.
Wyrok unieważnia tzw. „politykę tajemnicy płci”, obowiązującą w wielu okręgach szkolnych Kalifornii. Zasady te zabraniały informowania rodziców o tym, że ich dziecko zaczęło identyfikować się jako osoba przeciwnej płci lub jako osoba LGBT. Sędzia Benitez zwrócił uwagę, że nauczyciele od zawsze informowali rodziców o urazach, problemach zdrowotnych czy zagrożeniach dla ucznia, a wyłączenie z tej praktyki kwestii tożsamości płciowej nie ma konstytucyjnego uzasadnienia.
„Nawet jeśli rząd uznałby taką politykę za korzystną, nie może ona być realizowana kosztem podstawowych praw rodziców” – napisał sędzia w uzasadnieniu.
Decyzję z zadowoleniem przyjęła organizacja prawnicza Thomas More Society, która reprezentowała powodów. Jej przedstawiciele podkreślili, że wyrok przywraca przejrzystość i zdrowy rozsądek w relacjach między szkołą a rodziną. Dwie nauczycielki, Elizabeth Mirabelli i Lori Ann West, które zainicjowały pozew, nazwały orzeczenie zwycięstwem nie tylko dla nich, ale dla wszystkich rodziców i nauczycieli.
Sprawa wpisuje się w szerszy spór o politykę edukacyjną i kwestie tożsamości płciowej w amerykańskich szkołach. W ostatnich miesiącach działania części okręgów szkolnych były przedmiotem krytyki i dochodzeń na szczeblu federalnym, a wyrok z Kalifornii może mieć znaczenie precedensowe dla innych stanów.
Skomentuj artykuł