Obama uznaje małżeństwa homoseksualne

(fot. EPA/MICHAEL REYNOLDS )
PAP / apio

Biały Dom oświadczył, że prezydent Obama poprze ustawę, która unieważni ustawę Kongresu sprzed 15 lat, zawężającą definicję małżeństwa do związku między mężczyzną a kobietą.

Ustawa zgłoszona niedawno przez demokratyczną senator z Kalifornii, Diane Feinstein, zobowiązuje administrację federalną, by nie odmawiała parom homoseksualnym praw, jakie posiadają małżeństwa heteroseksualne.

Ustawa sponsorowana przez Feinstein, nazwana "Ustawą o szacunku dla małżeństwa", jest w środę tematem wstępnego przesłuchania w senackiej Komisji Wymiaru Sprawiedliwości.

Jeżeli ustawa zostanie uchwalona przez Kongres, umożliwi małżeństwom gejów i lesbijek otrzymywanie federalnych świadczeń dostępnych na razie tylko dla małżeństw heteroseksualnych. Nie oczekuje się jednak, by Kongres przegłosował ustawę jeszcze w tym roku.

Decyzję Baracka Obamy o poparciu inicjatywy senator Feinstein komentuje się jako kolejny sygnał ewolucji postawy prezydenta w sprawie małżeństw homoseksualnych.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Obama uznaje małżeństwa homoseksualne
Komentarze (21)
K
klara
22 lipca 2011, 15:20
A swojego rozumu nie masz? A co twój rozum sądzi o  nazywaniu zboczenia normą?
K
klara
22 lipca 2011, 15:15
Kosciół za bardzo wtrąca sie ludziom do ich sypialni. To, co robia, z kim i jak to nie powinna być sprawa duchownych. Duchowni nie zaglądają nikomu do sypialni (z wyjatkiem sytuacji spowiedzi).  Ale sodomici sami wywlekają swój grzech na ulice, a nawet naginają przepisy do własnych zboczeń. A tu już duchowni mają prawo i obowiązek głośno ponazywać rzeczy po imieniu.
G
Groszek
22 lipca 2011, 14:36
Obama to taki amerykański Tusk. Dla ratowania spadających notowań zrobi wszystko.  Słupki są najważniejsze, więc popiera teraz to, przeciw czemu opowiadał się jeszcze w 2008 roku.
22 lipca 2011, 12:33
Mnie tam się nikt nie wtrąca, ale cieszę się, że dzięki Kościołowi wiem, co dla mnie dobre, a co tylko na chwilę może się dobre wydawać. A swojego rozumu nie masz? Ma i dlatego ufa Kościołowi, a nie cwaniakom, którzy wypaczają podstawy społeczeństwa.
H
hmmmm
22 lipca 2011, 11:25
wystarczy poczytac wypowiedzi br. Knotza, żenada do kwadratu. Mi nie musi  mówic, do rzego TO słuzy, byc może iini nie wiedzą.
H
hmmmm
22 lipca 2011, 11:23
Mnie tam się nikt nie wtrąca, ale cieszę się, że dzięki Kościołowi wiem, co dla mnie dobre, a co tylko na chwilę może się dobre wydawać. A swojego rozumu nie masz?
A
Aura
22 lipca 2011, 11:05
Mnie tam się nikt nie wtrąca, ale cieszę się, że dzięki Kościołowi wiem, co dla mnie dobre, a co tylko na chwilę może się dobre wydawać.
S
serduszko
22 lipca 2011, 10:54
Kosciół za bardzo wtrąca  sie ludziom do ich sypialni. To, co robia,  z kim i jak to nie powinna być sprawa duchownych.
A
Aura
22 lipca 2011, 10:40
niestety, potrzeba nam kategorycznych rozróżnień, bo później wynikają rozliczne nieporozumienia są gorsze zagrożenia niż histeria
R
rozumowo
22 lipca 2011, 10:34
A ktoś chyba chciał dowodzić, że Obama jest Chrześcijaninem!!! Przed takimi chrześcijanami zachowaj nas, Panie! czy ktos ciebie zmusza do takiego małżeństwa? jest wolnośc wyboru, więc nie histeryzuj.
STANISŁAW SZCZEPANEK
22 lipca 2011, 09:56
"Co by tu jeszcze, co by tu jeszcze... spieprzyć, panowie!" Wojeciech Młynarski
STANISŁAW SZCZEPANEK
22 lipca 2011, 09:54
A ktoś chyba chciał dowodzić, że Obama jest Chrześcijaninem!!! Przed takimi chrześcijanami zachowaj nas, Panie!
P
popularność
21 lipca 2011, 21:29
dzisiaj nawet sodomici to już także celebryci
W
władztwo
21 lipca 2011, 21:28
kto i kiedy odsłoni prawdę przed narodem, że to książę ciemności włada jasnogrodem?
M
marionetka
21 lipca 2011, 12:21
 zgodzi sie na wszystko
JZ
jak zawieje polityczny wiatr
21 lipca 2011, 12:18
Obama, który  na początku bronił  związku kobiety i mężczyzny,  jako jedyną normalną relację między płciami, głośno deklarując swój sprzeciw legalizacji małżeństw homoseksualnych, nagle jest za formalnymi związkami gejów czy lesbijek i do tego jeszcze apeluje o przyznanie kochającym inaczej federalnych świadczeń, jakie przysługują małżeństwom heteroseksualnym. Od początku prezydentury jego czyny są skrajnie sprzeczne z deklaracjami. Jest to najbardziej niewiarygodny prezydent, byle utrzymać się przy władzy i demokratyczne wolne Stany wodzi za nos, demokracja bez wartości to totalitaryzm, barbarzyństwo. A jaka fabryka aborcji w tym kraju ? Wygląda jakby w świecie rządzili obecnie politycy ze zmianami psychopatycznymi w mózgu którzy przyciągają się jak magnesy.
RJ
Robert Jęczeń
21 lipca 2011, 07:54
Nie jestem zaskoczony, bo niczego dobrego po Obamie raczej się nie spodziewałem. Czujny ma rację, niedługo - kontynuując myśl Singera - zrówna się bydlątka z człowiekiem, a potem zapewne maszyny zaczną być traktowane jak ludzie (czy też ludzie jak maszyny).
SC
szaleństwa ciąg dalszy
21 lipca 2011, 07:06
Tak się dzieje, jak DEKALOG i nauka Chrystusa idzie w odstawkę.  A do czego innego zmierza eurosajuz, a w Polsce POlszewicy ? 
C
Czujny
20 lipca 2011, 23:31
Ewolucja?   hmm... Pewnie kolejnym etapem bedzie zalegalizowanie związków ze zwierzętami w imię tolerancji między gatunkowej i nazwanie ich małżeństwem. Smutna ta przyszłość, w której będą żyć nasze dzieci i wnuki. Wielka odpowiezdzialność na nas by je wychować na mężnych i mocnych, ugruntowanych w wierze katolików, mogących przeciwstawić się tym bredniom wspieranych już systemowo.
A
anonim
20 lipca 2011, 18:58
Ustawa sponsorowana przez Feinstein, nazwana "Ustawą o szacunku dla małżeństwa"... Decyzję Baracka Obamy o poparciu inicjatywy senator Feinstein komentuje się jako kolejny sygnał ewolucji postawy prezydenta w sprawie małżeństw homoseksualnych. Jak dla mnie, to brak szacunku, pogarda dla małżeństwa i "ewolucja", jak w zdaniu tow. Wiesława: jeszcze niedawno staliśmy na skraju przepaści, a dzisiaj zrobiliśmy wielki krok naprzód.
T
teresa
20 lipca 2011, 17:46
A krzywda dzieci wyjdzie bokiem wszystkim egoistom.Żal  wydatków na te kurtuazyjne wyjazdy na europejską prowincję.I vice?