Prezydent Czech nie będzie świętować w Rosji

(fot. David Sedlecký / CC BY-SA 4.0 / Wikimedia Commons)
CTK / PAP / slo

Czeski prezydent Milosz Zeman nie pojawi się 9 maja na defiladzie wojskowej w Moskwie z okazji 70. rocznicy zakończenia drugiej wojny światowej - poinformował w piątek na konferencji prasowej w Pradze prezydencki rzecznik Jirzi Ovczaczek.

Według niego w czasie defilady Zeman spotka się w stolicy Rosji z premierem Słowacji Robertem Fico i uczci pamięć ofiar wojny złożeniem wieńca w ramach uroczystej ceremonii.

Jak zaznaczył Ovczaczek, jest to suwerenna i niezawisła decyzja prezydenta, nie mająca związku z krytyką jego podróży do Moskwy. Przeciwko ewentualnej obecności Zemana na defiladzie protestowała część czeskiej opozycji i koalicji rządzącej.

Spotkanie z Fico zostało uzgodnione w trakcie czwartkowej rozmowy telefonicznej Zemana ze słowackim premierem - powiedział Ovczaczek czeskiej agencji CTK.

DEON.PL POLECA

Poinformował również, że w ramach obchodów 70. rocznicy zakończenia drugiej wojny światowej Zeman przyjedzie 7 maja na zaproszenie Bronisława Komorowskiego na Westerplatte, gdzie w uroczystościach weźmie także udział przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. "Prezydent republiki swym uczestnictwem w tych obchodach, podobnie jak wcześniej w Normandii, wyrazi swój hołd dla bojowników strony zwycięskiej w drugiej wojnie światowej bez względu na ich narodowość" - zaznaczył rzecznik.

8 maja, w dniu czeskiego święta narodowego, Zeman będzie obecny na uroczystościach przy wojskowym pomniku na wzgórzu Vitkov w Pradze, a następnie mianuje na Zamku Praskim nowych generałów i wieczorem odleci do Moskwy. Tamtejsze spotkanie z Fico ma być według Ovczaczka dowodem doskonałych stosunków między obu państwami i symbolicznym ukazaniem tego, że Czechów i Słowaków wyzwoliła w 1945 roku Armia Czerwona.

Wyjazd Zemana do Moskwy krytykowano między innymi dlatego, że mógłby być na defiladzie jedną z niewielu osobistości z państw zachodnich i występować tam w towarzystwie dyktatora Korei Północnej Kim Dzong Una. Większość zachodnich przywódców zamierza zbojkotować defiladę z powodu zaanektowania przez Rosję Krymu i jej poparcia dla separatystów na wschodzie Ukrainy.

Kwestia ta podzieliła także czeską koalicję rządową - zastrzeżeń do podróży Zemana do Moskwy nie mieli tylko kierowani przez premiera Bohuslava Sobotkę socjaldemokraci, krytykowali ją natomiast ludowcy (chadecy), a swe zastrzeżenia zgłaszała także część ministrów z centrowego ruchu ANO.

W środę rząd odłożył zatwierdzenie wizyty prezydenta w stolicy Rosji do przyszłego tygodnia, kiedy to socjaldemokratyczny minister spraw zagranicznych Lubomir Zaoralek przedstawi aktualne informacje na temat jej programu.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Prezydent Czech nie będzie świętować w Rosji
Komentarze (3)
A
Ano
12 kwietnia 2015, 17:42
 Prezydent Czech Milosz Zeman w ostrych słowach odpowiedział grupie Ukraińców, którzy wysłali do niego list "w obronie Stepana Bandery". "Czy znacie rozkaz Bandery: »Zabijcie każdego Polaka między szesnastym a sześćdziesiątym rokiem życia?«. Jeśli nie znacie, nie jesteście Ukraińcami" - odpisał Zeman Ponadto chciałbym zwrócić uwagę, że już prezydent Juszczenko ogłosił Banderę bohaterem narodowym, a teraz jest w przygotowaniu podobna deklaracja w sprawie pana Szuchowycza, znanego z tego, że w 1941 roku we Lwowie rozstrzelał tysiące Żydów". Zeman pisze też, że "nie może gratulować Ukrainie takich narodowych bohaterów". "Cieszę się, że mogłem poszerzyć Waszą wiedzę i życzę wielu sukcesów w pracy" - kończy list. Dla Waszej wiedzy chciałbym stwierdzić, że Stepan Bandera miał zamiar stworzyć wasalne wobec Niemiec państwo ukraińskie. Miał poparcie Alfreda Rosenberga, ale dlatego, że Hitler zdecydował, że po wygranej wojnie zasiedli Ukrainę niemieckimi rolnikami, projekt został anulowany, a Bandera został wysłany do obozu koncentracyjnego. Coś podobnego stało się zresztą na naszym terytorium w przypadku Jana Ryse Rozsévača, założyciela Flagi" - pisze Milosz Zeman.
MR
Maciej Roszkowski
11 kwietnia 2015, 21:34
To dobra wiadomość.
10 kwietnia 2015, 19:33
opamiętał się?