Prezydent Gambii zapowiedział, że nie ustąpi ze stanowiska

Yahya Jammeh (fot. Jagga [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Common)
PAP / sz

Prezydent Gambii Yahya Jammeh zapowiedział w środę, że nie ustąpi ze stanowiska i nie przekaże władzy swemu rywalowi w grudniowych wyborach Adamie Barrowowi, o co "usilnie apelują" przywódcy Wspólnoty Gospodarczej Państw Afryki Zachodniej (EDOWAS).

To samo stanowisko Jammeh, który objął władzę w Gambii w 1994 r. w rezultacie zamachu stanu, wyrażał tuż po ogłoszeniu wyników wyborów. Oświadczył wówczas, że padł ofiarą "niemożliwych do przyjęcia nieprawidłowości" i zaapelował o przeprowadzenie nowych wyborów.

DEON.PL POLECA



W transmitowanym przez telewizję państwową oświadczeniu Jammeh podkreślił w środę, że nie jest tchórzem, a jego prawa nie mogą być łamane.

Odniósł się także do przebiegu spotkania z delegacją przywódców Wspólnoty Gospodarczej Państw Afryki Zachodniej (ECOWAS) z 13 grudnia, którzy przybyli wówczas do stolicy Gambii, Bandżulu, by apelować do Jammeha o przekazanie władzy. "Spotkanie z nimi było formalnością. Zanim jeszcze przybyli na spotkanie, znane było ich stanowisko i przekonanie, że Jammeh musi ustąpić. Nie zrobię tego" - oświadczył w środę.

Stanowisko Jammeha stawia pod znakiem zapytania pokojowe przekazanie władzy w kraju uważanym powszechnie za państwo policyjne i rządzone autorytarnie od ponad 50 lat.

Według oficjalnych wyników wyborów z 1 grudnia, Jammeh dostał 36,7 proc. głosów, a jego rywal Adama Barrow, obecnie deweloper, a niegdyś ochroniarz w sklepie w Londynie - 45,5 proc.

DEON.PL POLECA


Barrow powinien objąć urząd w końcu stycznia. Zapowiadał "nową Gambię", w tym m.in. wycofanie się z ogłoszonego przez Jammeha w listopadzie wyjścia Gambii z Międzynarodowego Trybunału Karnego oraz powrót do brytyjskiej Wspólnoty Narodów. Anulowana miała być ponadto deklaracja sprzed roku, określająca Gambię jako republikę islamską.

Jammeh od dawna oskarżany był o torturowanie przeciwników politycznych i tłumienie wszelkich oznak sprzeciwu.

Gambia to mały muzułmański kraj z niewielką mniejszością chrześcijańską, położony nad rzeką o tej samej nazwie w zachodniej Afryce. Liczy niecałe 1,9 mln mieszkańców, a gospodarka w coraz większym stopniu uzależniona jest od dochodów z turystyki. W lipcu 1994 roku doszło tam do zamachu stanu, a Jammeh został przewodniczącym Tymczasowej Rady Rządzącej Sił Zbrojnych. Od 1996 roku jest prezydentem.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Prezydent Gambii zapowiedział, że nie ustąpi ze stanowiska
Komentarze (1)
AB
Aleksander Borowski
21 grudnia 2016, 20:39
Dobra zmiana w Gambii?Tez odmówią zaprzysieżenia, w tym wypadku ,nowego prezydenta?Kaczyński mu daradza?