Rosja wciąż nie realizuje porozumień z Mińska

(fot. PAP/EPA/ROMAN PILIPEY)
PAP / pk

Rosja nie realizuje w sposób właściwy na wschodzie Ukrainy porozumień rozejmowych z Mińska - oświadczył w piątek sekretarz stanu USA John Kerry. Dodał, że oświadczył to szefowi MSZ Rosji Siergiejowi Ławrowowi.

Kerry sprecyzował, że podczas rozmowy telefonicznej z szefem MSZ Rosji Siergiejem Ławrowem, którą przeprowadził w mijającym tygodniu, poruszył m. in. kwestię docierających na wschodnią Ukrainę kolejnych rosyjskich konwojów z bronią i sprzętem wojskowym.

DEON.PL POLECA

 

 

"Jest oczywiste, że porozumienia rozejmowe z Mińska nie są obecnie w wystarczający sposób przestrzegane" - powiedział Kerry na marginesie obrad Rady ds. Arktyki, w której uczestniczy w Kanadzie.

Również premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk oskarżył w piątek Rosję, że jej celem nie jest pokój w jego kraju. Dodał, że Kijów musi obecnie przygotować się do możliwego wznowienia walk na pełną skalę na wschodzie Ukrainy.

Według Departamentu stanu USA rozmowa Kerry - Ławrow odbyła się w środę. Kerry miał powiedzieć, że "Rosjanie kontynuują dostawy ciężkiego sprzętu i zapewniają szkolenia dla separatystów". W trakcie rozmowy Kerry miał także zwrócić się do Ławrowa z apelem, aby Moskwa zmusiła separatystów do dotrzymania porozumień z Mińska i przestrzegania zawieszenia broni.

Szef amerykańskiej dyplomacji miał także zapewnić, że misja szkoleniowa wojsk USA na zachodniej Ukrainie jest "całkowicie transparentna i ma charakter defensywny". Dodał, że siły Stanów Zjednoczonych przybyły na wyraźne zaproszenie ukraińskich władz w Kijowie.

DEON.PL POLECA


Zawarte w lutym br. przez przywódców Rosji, Niemiec, Francji i Ukrainy porozumienia, określane jako "Mińsk 2", przewidują przerwanie działań zbrojnych, wycofanie ciężkiej broni i utworzenie strefy buforowej między prorosyjskimi separatystami i wojskami ukraińskimi. Porozumienia umożliwiły osiągnięcie względnego spokoju na linii frontu, ale w ostatnim okresie walki znów nasiliły się.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Rosja wciąż nie realizuje porozumień z Mińska
Komentarze (10)
K
kopia
25 kwietnia 2015, 15:23
W Warszawie jest siedziba Związku banderowców w Polsce, zwanym Związkiem Ukraińców Kieruje nim Petro Tyma - zwolennik Bandery. W redakcji gazety ukraińskiej "Nasze słowo" -z siedziba w Warszawie, siedzą dyżurni historycy i oni wchodzą na wszystkie dyskusje, przedstawiają się jako Polacy i opluwają zarówno Polskę jak i Rosję. Dlatego na forum jest tyle wrogich komentarzy na temat Rosji, bo robią to nacjonaliści ukraińscy z "Naszego słowa", znający dobrze język polski i historię stosunków w Europie. Nie dyskutujcie z tą banderowską dziczą, a opisujcie znane Wam ich zbrodnie, N I E N A W I D Z Ą tego, i po tym poznacie banderowca, którego przodków nie wykopano podczas Akcji Wisła, lecz przeniesiono z lepianek, do murowanych domów. Dzisiaj nie ma oprócz Litwinów bardziej zajadłych wrogów wszystkiego co Polskie niż mniejszość ukraińska w Polsce, marzą o tym, by Polskę wkręcić w wojnę z Rosją, będa wtedy mogli sięgnąc po “etnicznie ukraińskie” ziemie, które sa w obecnych granicach Polski, a których sie dopomina Prawy Sektor i inni ukraińscy nacjonaliści, co najciekawsze... POPIERANI przez naszych polskojęzycznych polityków, których czas najwyższy W Y M I E N I Ć. KOPIOWAĆ TEN TEKST I WKLEJAĆ GDZIE SIE DA, bo ogłupianie Polaków przez naszych polityków “przyjaźnią” z banderowcami musi sie skończyć, bo inaczej bedzie powtórka z Wołynia. 
jazmig jazmig
25 kwietnia 2015, 14:20
My tu sobie gadu gadu, a jankesi do spółki z obecnymi władzami Polski szykują na wojnę na terytorium Polski: [url]http://www4.rp.pl/artykul/1196183-Kontratak-NATO-wyjdzie-spod-Warszawy.html[/url]
25 kwietnia 2015, 14:55
Kogo masz na myśli używając liczby mnogiej "My"?
A
a-psik
26 kwietnia 2015, 03:07
Zapewne w Waszyngtonie uważają, że mordująca Żydów nazistowska Polska tylko do takich celów się nadaje. Jak zniknie z mapy to nikt się nie będzie przejmował. A niemieckiej administracji udającej polski rząd tylko w to graj.
jazmig jazmig
25 kwietnia 2015, 14:18
Kerry tradycyjnie kłamie i głosi propagandę. Stronami porozumienia w Mińsku są Ukraina i powstańcy, a nie Rosja. Ponadto OBWE stwierdziła, że wosjka kijowskie nie wycofały ciężkiej broni z frontu, a uczynili to powstańcy. Oznacza to, że porozumienia łamie Kijów. Kijów w porozumieniu z powstańcami miał przygotować zmiany w Konstytucji, czego nie uczynił. Miał też odblokować gospodarczo Noworosję i tego też nie uczynił. Jak zatem łatwo zauważyć, porozumienia łamie Kijów, a nie powstańcy. Natomiast Kerry stosuje propagandę Goebbelsa, kłamiąc z uporem wielokrotnie.
R
rasink
25 kwietnia 2015, 12:56
Jankeski obłudnik ! Prawie wszystkie państwa NATO (w tym na nasze nieszczęście i Polska) pchają na Ukrainę swoje uzbrojenie i szkolą banderowskie sotnie i jeszcze o nieprzestrzeganie rozejmu oskarżają Rosjan. Takiej propagandy nie stworzył nawet Gebels.
M
Mimi
25 kwietnia 2015, 13:06
E tam, Gebels - ty też jesteś niezły w te klocki. 
A
amoor
25 kwietnia 2015, 13:12
A Ty pewnie POP (Pełniący obowiązki Polaka)?
25 kwietnia 2015, 14:55
Zdecydowałbyś się na jeden stały nick...
M
Mimi
26 kwietnia 2015, 02:30
Masz słabe tempo uczenia się języka polskiego - jedno zdanie na 2 tygodnie, w dodatku bezsensowne. Przynosisz wstyd narodowi rosyjskiemu.