Rosyjskie śmigłowce ostrzelały posterunek

(fot. NASA: 2Explore / Foter / CC BY-NC 2.0)
PAP / kn

Rosyjskie śmigłowce zaatakowały posterunek Straży Granicznej Ukrainy w Donbasie, zabijając czterech i raniąc trzech jej funkcjonariuszy - oświadczył we wtorek w Kijowie rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ukrainy Andrij Łysenko.

Podkreślił, że po raz pierwszy od początku kryzysu na wschodzie Ukrainy Rosjanie użyli przeciwko Ukraińcom śmigłowców bojowych.

DEON.PL POLECA

 

 

"Dzięki reakcji bohaterów (funkcjonariuszy Straży Granicznej) próbę wtargnięcia przez granicę odparto" - zaznaczył rzecznik RBNiO. Maszyny, które ostrzelały funkcjonariuszy Straży Granicznej, to dwa ciężkie śmigłowce Mi-24 - poinformował.

Według relacji Łysenki siły prorosyjskie wspierane przez pododdziały wojsk Federacji Rosyjskiej wciąż nacierają na południowo-wschodnią część obwodu donieckiego nad Morzem Azowskim, dążąc do otwarcia nowego frontu walk w tym regionie.

"Obecnie ukraińscy wojskowi umocnili się na swych pozycjach w okolicach Nowoazowska (przy granicy z Rosją). Właśnie w tej chwili są one ostrzeliwane przez najemników rosyjskich. Według Ministerstwa Obrony (Ukrainy) w mieście płonie szpital" - powiedział Łysenko.

Rzecznik RBNiO zapewnił, że wojska ukraińskie, które ostatniej doby 29-krotnie starły się z przeciwnikiem, utrzymują linię obrony, choć od poniedziałku w wyniku walk zginęło 12 ukraińskich żołnierzy, a 19 zostało rannych.

DEON.PL POLECA


"W ciągu ostatniej doby przeciwnik stracił ponad 200 ludzi. Siły operacji antyterrorystycznej zlikwidowały dwa czołgi, osiem pojazdów opancerzonych, dwa kompleksy rakietowe Grad, dwa samochody i jedno działo" - powiedział Łysenko.

Przekazał, że ostre starcia trwają na przedmieściach Doniecka, Ługańska i Iłowajska w obwodzie donieckim. "Nasze wojska dążą do zamknięcia dróg dojazdowych do Doniecka i Gorłówki, by całkowicie je zablokować. Ciężkie walki trwają w rejonie Iłowajska i Chriaszczewatego" - zaznaczył rzecznik RBNiO.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Rosyjskie śmigłowce ostrzelały posterunek
Komentarze (7)
jazmig jazmig
26 sierpnia 2014, 17:13
Mocno wątpię w ten helikopterowy atak. Łysenko wygaduje takie bzdury, że nie ma sensu ich słuchać, a tym bardziej powielać. Jeżeli wojsko rosyjskie wejdzie na Ukrainą, to w ciągu 24 godzin będzie w Kijowie. Oni nie będą się patyczkowali, bo mają taką ogromną przewagę, że zmiotą to coś, co ma być ukraińską armią.
L
leszek
26 sierpnia 2014, 20:14
A czy potrafisz uzasadnic, poza własnymi zmyśleniami, na czym mają polegac owe "bzdury" wypowiadane przez Andrija Łysenkę ? Na jakiej podstawie wygłaszasz takie osądy ? Bo opinia wyrażona w drugim akapicie nie jest uzasadnieniem opinii z pierwszego zdania. Z faktu, ze Rosjanie mogliby być w 24 godziny w Kijowie nie wynika, ze nie mogą ostrzeliwac z helikopterów posterunków straży granicznej. 
S
s.
26 sierpnia 2014, 21:10
Słuchaj ty "coś tam", spierdalaj z tego forum - bo już  nie tyle co śmierdzisz ile zaczynasz gnić. Twoje komentarze świadczą, że nawet nie można do ciebie zwrócić się na "ty", gdyż owoce nie posiadają osobowości. 
K
kemot
26 sierpnia 2014, 22:22
zgadzam się z s. Śmierdzisz
TS
Thomas Sean Connery
26 sierpnia 2014, 16:01
A ja słyszałem, ż jakiś ruski pocisk niedawno trafił niedaleko polskich granic. Mam znajomych na Ukrainie, tam pocisk (dobrze, że była sobota) trafił w przedszkole, niedaleko Lwowa. Ruska zaraza!
jazmig jazmig
26 sierpnia 2014, 17:10
Tak, ruscy mają najlepsze armaty na świecie, mają zasięg ponad 1000 km.
G
gimzaj
26 sierpnia 2014, 17:14
Skoro jesteś rusofilem, to opowiedz, co jeszcze ruscy mają najlepszego?