Zimowy Bałtyk to naturalna inhalacja. Kiedy w powietrzu jest najwięcej jodu?
Choć zimą nad morzem jest chłodno i wietrznie, właśnie wtedy Bałtyk oferuje coś wyjątkowego. Od listopada do marca w nadmorskim powietrzu notuje się najwyższe stężenie jodu – pierwiastka kluczowego dla zdrowia. Wszystko dzięki sztormom i silnym falom, które uwalniają go z morskiej wody do atmosfery.
Jak wynika z danych, najwyższe stężenie jodu w powietrzu nad Bałtykiem notuje się od listopada do marca. Latem poziom tego pierwiastka jest zdecydowanie niższy. Zjawisko to ma związek z warunkami pogodowymi – zimą częściej występują sztormy, a silne fale rozbijające się o brzeg uwalniają jod z wody do atmosfery. Eksperci podkreślają, że nawet przy niskich temperaturach warto wybrać się na spacer wzdłuż wybrzeża, by skorzystać z dobroczynnych właściwości jodu.
Jod to samo zdrowie
Obecność odpowiednich ilości jodu w organizmie wpływa korzystnie na zdrowie. Pierwiastek ten wspomaga funkcjonowanie tarczycy, poprawia stan skóry i włosów, a także wzmacnia odporność. Jod może być również pomocny w leczeniu schorzeń takich jak reumatyzm, osteoporoza czy choroby układu oddechowego.
Endokrynolodzy przypominają, że w Polsce niemal każda kobieta w ciąży lub planująca ciążę powinna rozważyć suplementację jodu.
Bałtyk wyróżnia się na tle innych mórz
Nie wszystkie morza charakteryzują się tak wysokim stężeniem jodu w powietrzu, jak Bałtyk. Kluczowym czynnikiem są tu warunki atmosferyczne – częste sztormy i wzburzone fale sprzyjają uwalnianiu pierwiastka do atmosfery. Najwięcej jodu znajduje się w pasie do około 300 metrów od linii brzegowej.


Skomentuj artykuł