Papież z USA za kierownicą elektrycznego Ferrari. Leon XIV woli amerykańskie samochody?
Papież Leon XIV spotkał się w Castel Gandolfo z delegacją Ferrari, na której czele stali John Elkann i Benedetto Vigna. Podczas audiencji zaprezentowano mu pierwszy w pełni elektryczny model marki z Maranello, a wizyta - jak podkreślają przedstawiciele firmy - miała dla zespołu wyjątkowo symboliczny charakter.
Jak informuje portal Stacja7, we wtorek rano, 26 maja, w Castel Gandolfo doszło do nietypowego spotkania papieża Leona XIV z przedstawicielami świata motoryzacji. Ojciec Święty przyjął delegację Ferrari, na której czele stali prezes John Elkann oraz dyrektor generalny Benedetto Vigna.
Podczas audiencji zaprezentowano papieżowi najnowszy model Ferrari Luce, czyli pierwszy w pełni elektryczny samochód producenta z Maranello. Leon XIV z zainteresowaniem przyglądał się pojazdowi i zadawał pytania dotyczące jego konstrukcji oraz zastosowanych rozwiązań technologicznych.
W sieci pojawiło się także nagranie opublikowane na platformie X, w którym relacjonowano dodatkowe szczegóły wizyty. Autor wpisu sugerował, że papież nie miał okazji przetestować pojazdu w pełnym zakresie, a jego reakcja mogła wynikać z preferencji do innych typów samochodów.
"Papież nie mógł zatrzymać samochodu, prawdopodobnie nie spodobało mu się prowadzenie, wiecie, woli amerykańskie, jednak prezes Ferrari John Elkann podarował kierownicę samochodu papieżowi w prezencie" - czytamy we wpisie. Film znajduje się poniżej:
Pope Leo XIV tests drives the new Ferrari Luce, the Prancing Horse's first fully electric car, and its first with five seats.
— Catholic Sat (@CatholicSat) May 26, 2026
The Pope didn’t get to keep the car, probably didn’t like the handling, you know prefers American, however Ferrari President John Elkann gave the car's… pic.twitter.com/3R181O9FsG
Źródło: Stacja7 / Catholic Sat / X / red


Skomentuj artykuł