Krzysztof Kralka poinformował o "nowym kierunku". "Nic tu się nie kończy"
Znany ksiądz, charyzmatyk i ewangelizator oznajmił 25 stycznia za pośrednictwem Facebooka, że odchodzi z kapłaństwa. Ta wiadomość zaniepokoiła obserwujących jego konto na Facebooku, a jest ich niemal 60 tysięcy. Kralka w nowym wpisie postanowił odpowiedzieć na wątpliwości.
Profil dla tych, którzy czują się na peryferiach
Jak pisze, wiele osób pytało go, czy jego facebookowy profil będzie jeszcze aktywny. "Chcę jasno powiedzieć: tak, będzie.
Nic się tu nie kończy — raczej zmienia się kierunek" - oznajmia we wpisie Kralka. "To nadal będzie przestrzeń rozmowy o wierze widzianej z bliska, z poziomu życia i realnych doświadczeń (...) Profil będzie dla tych, którzy czują, że są na peryferiach Kościoła — bo zostali wykluczeni, przez słowa lub gesty, bo się rozczarowali albo po prostu nie odnajdują się w gotowych schematach. Ale także dla tych, którzy są w środku, a jednak czują, że ich wiara potrzebuje dziś więcej: empatii, wrażliwości, miłości i odwagi" - pisze odchodzący ksiądz i zakonnik.
Wcześniejsza informacja o odejściu twórcy m.in. Szkół Nowej Ewangelizacji wywołała poruszenie w kręgach katolickich. Zakonnik zdecydował się na odejście ze Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego, czyli z zakonu pallotynów. Zaznaczył też, że nie będzie już pełnił funkcji kapłańskich. Do jego wpisu nie odniósł się jak dotąd ani zakon, ani diecezja.
Źródło: Facebook / mł


Skomentuj artykuł