Ukraina: Świętują i prawosławni i katolicy
Święta Wielkanocne na Ukrainie, obchodzone w tym roku w jednym terminie przez wiernych Kościoła prawosławnego i Kościołów katolickich, głównymi zwyczajami niewiele różnią się od Wielkanocy w Polsce.
Tydzień przed świętami ludzie idą do cerkwi, by poświęcić tam będące odpowiednikiem palmy ustrojone wstążkami gałązki wierzby, a w Niedzielę Wielkanocną spotykają się z rodzinami przy śniadaniu za suto zastawionym stołem.
W tradycyjnym koszyku wielkanocnym przeciętnego Ukraińca znajduje się kiełbasa, masło, twaróg, chrzan i - oczywiście - jajka.
- W ostatnich latach przed Wielkanocą na Ukrainie żywo rozwija się pisankarstwo. Nie wiem, czym to wytłumaczyć, ale "pisaniem" pisanek zajmuje się coraz więcej osób. Zwyczaj ten, kojarzony wcześniej z mieszkańcami wsi na zachodniej Ukrainie, przenosi się do miast nawet na wschodzie kraju - mówi znawca ukraińskiego folkloru Wałerij Hładunec.
Na Ukrainie zachodniej istnieje znany w Polsce zwyczaj polewania się wodą w lany poniedziałek. Zachowały się tam także pewne obyczaje z czasów pogańskich.
- Na Polesiu, tuż przy granicy z Białorusią, na Wielkanoc rozpala się ognisko i urządza zabawę ze skokami przez ogień. Istnieją także wsie, gdzie młodzi mężczyźni ustawiają się w wieżę: jeden staje na drugim, a na nich trzeci i kolejny, i chodzą z taką wieżą od domu do domu - mówi Hładunec.
Odwiedzając w okresie świątecznym znajomych i rodzinę Ukraińcy niosą w prezencie pisanki i paschę: babę wielkanocną z sera, masła, jaj i rodzynek.
Skomentuj artykuł