Władze Rosji bez ostrzeżenia zablokowały YouTube’a i WhatsAppa. Poważne problemy z Telegramem
Administracja Władimira Putina całkowicie zablokowała w Rosji dostęp do komunikatora WhatsApp oraz serwisu YouTube. Telegram i WhatsApp są źródłami informacji w czasie ataku Rosji na Ukrainę. Decyzja weszła w życie 11 lutego. Informację podało RMF FM 24. Do sprawy odniosła się firma WhatsApp. Działalność Meta jest w Rosji uznana za ekstremistyczną i zakazana. WhatsApp od marca 2022 roku należy do tego koncernu.
Sytuacja zaczęła się zmieniać w sierpniu 2025 roku, gdy rosyjskie władze rozpoczęły stopniowe ograniczanie połączeń głosowych i wideo na WhatsAppie oraz Telegramie. Dziś zablokowana jest cała usługa.
„Rosyjski rząd podjął dziś próbę całkowitego zablokowania WhatsApp, aby zmusić ludzi do korzystania z państwowej aplikacji do inwigilacji” – podano w oficjalnym komunikacie.
Jednocześnie władze promują państwowy komunikator MAX, pozbawiony szyfrowania end-to-end, który ma być preinstalowany na smartfonach sprzedawanych w Rosji – podaje RMF FM 24.
Rosyjskie media podają, że domeny whatsapp.com i youtube.com zostały usunięte z Narodowego Systemu Nazw Domenowych (NSDI) oraz z serwerów DNS kontrolowanych przez regulatora rynku telekomunikacyjnego. W praktyce oznacza to, że oba serwisy są obecnie niedostępne na poziomie infrastruktury internetowej u większości operatorów korzystających z państwowych serwerów nazw.
„Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić użytkownikom łączność”
Do sprawy odniosła się firma WhatsApp. W opublikowanym oświadczeniu przedstawiciele komunikatora przekazali:
„Dzisiaj rosyjski rząd podjął próbę całkowitego zablokowania WhatsApp, aby zmusić ludzi do korzystania z państwowej aplikacji do monitoringu. Próba odizolowania ponad 100 milionów użytkowników od prywatnej i bezpiecznej komunikacji to krok wstecz i może jedynie doprowadzić do zmniejszenia bezpieczeństwa mieszkańców Rosji. Nadal robimy wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić użytkownikom łączność” – czytamy.
Telegram i problemy z działaniem komunikatora
Od 10 lutego użytkownicy w Rosji zgłaszają poważne problemy z działaniem aplikacji Telegram. Roskomnadzor zapowiedział dalsze „etapowe ograniczenia” wobec komunikatora, z którego korzysta ponad 100 milionów osób miesięcznie (w tym na kanały informacyjne i rozrywkowe). W różnych regionach kraju pojawiają się informacje o opóźnieniach, trudnościach z wysyłaniem wiadomości i problemach z połączeniami – podaje RMF FM 24.
dm


Skomentuj artykuł