Myślę, że każdy z nas doświadcza w swoim życiu podziałów, które niszczą relacje i są źródłem nieszczęścia. Pojawiają się one na bardzo różnych poziomach - od niechęci między narodami i społeczeństwami, przez skłócone plemiona i rodziny, po niezrozumienie między małżonkami i sąsiadami.
Myślę, że każdy z nas doświadcza w swoim życiu podziałów, które niszczą relacje i są źródłem nieszczęścia. Pojawiają się one na bardzo różnych poziomach - od niechęci między narodami i społeczeństwami, przez skłócone plemiona i rodziny, po niezrozumienie między małżonkami i sąsiadami.
2 lata temu
Dlaczego warto rzucić wszystko i iść do zakonu? Z mitami i stereotypami na temat życia zakonnego rozprawia się siostra Ewa, która jeszcze całkiem niedawno ewangelizowała na Woodstocku.
Dlaczego warto rzucić wszystko i iść do zakonu? Z mitami i stereotypami na temat życia zakonnego rozprawia się siostra Ewa, która jeszcze całkiem niedawno ewangelizowała na Woodstocku.
Ewa Bartosiewicz RSCJ
"Zastanawiam się czasami, ile już ważnych spraw chciał powierzyć mi Pan Bóg, ale zabrakło mi wiary w siebie. Nie tyle we własne siły, co w moc Jego działania we mnie" - pisze s. Ewa Bartosiewicz.
"Zastanawiam się czasami, ile już ważnych spraw chciał powierzyć mi Pan Bóg, ale zabrakło mi wiary w siebie. Nie tyle we własne siły, co w moc Jego działania we mnie" - pisze s. Ewa Bartosiewicz.
Tak łatwo nam stać się sędziami w sprawie dziewczyny, która pozwała swój były zakon., zanim jeszcze rozpoczął się proces. Jej trudna historia zasługuje na wysłuchanie, a jej serce na uleczenie z ran, które od wielu lat nie mogą się zabliźnić. Nie tylko jednak pani Małgorzata przeżywa cierpienie.
Tak łatwo nam stać się sędziami w sprawie dziewczyny, która pozwała swój były zakon., zanim jeszcze rozpoczął się proces. Jej trudna historia zasługuje na wysłuchanie, a jej serce na uleczenie z ran, które od wielu lat nie mogą się zabliźnić. Nie tylko jednak pani Małgorzata przeżywa cierpienie.
Ewa Bartosiewicz RSCJ
"Nie dość, że Maryja patrzy na mnie jakimś smutnym wzrokiem, to jeszcze cała pokryta jest drogimi kamieniami i złotem. Czy rzeczywiście Ona by tego chciała?" - pisze s. Ewa Bartosiewicz.
"Nie dość, że Maryja patrzy na mnie jakimś smutnym wzrokiem, to jeszcze cała pokryta jest drogimi kamieniami i złotem. Czy rzeczywiście Ona by tego chciała?" - pisze s. Ewa Bartosiewicz.
Jedyne, co pozostaje moim niezrealizowanym marzeniem, to pójście całego Kościoła za Franciszkiem - od kardynałów i biskupów po najmniejszego parafianina. W tym względzie czuję, że przed nami długa droga.
Jedyne, co pozostaje moim niezrealizowanym marzeniem, to pójście całego Kościoła za Franciszkiem - od kardynałów i biskupów po najmniejszego parafianina. W tym względzie czuję, że przed nami długa droga.
Ewa Bartosiewicz RSCJ
Spotkanie Samarytanki i Jezusa to jedna z najpiękniejszych rozmów w Ewangelii. Kobieta z mroczną tajemnicą zostaje wypełniona światłem. Przeżyj spotkanie, które przemienia.
Spotkanie Samarytanki i Jezusa to jedna z najpiękniejszych rozmów w Ewangelii. Kobieta z mroczną tajemnicą zostaje wypełniona światłem. Przeżyj spotkanie, które przemienia.
Ewa Bartosiewicz RSCJ
Mówi się, że kobieta jest "przy nadziei" kiedy oczekuje na dziecko. Nadzieja powinna jednak towarzyszyć ci na co dzień. Oto 3 wskazówki, które pomogą ci jej nie stracić
Mówi się, że kobieta jest "przy nadziei" kiedy oczekuje na dziecko. Nadzieja powinna jednak towarzyszyć ci na co dzień. Oto 3 wskazówki, które pomogą ci jej nie stracić
5 lat temu
Kościół, który znam, kocham i do którego chcę zapraszać ludzi, niczego się nie boi, nikogo nie potępia, tylko chce dzielić się radością wiary i spotkania z Bogiem (który jest dobry). Dziś chciałbym Wam opowiedzieć o kilku osobach, które dokładnie tak działają i w ostatnim czasie "zrobiły różnicę".
Kościół, który znam, kocham i do którego chcę zapraszać ludzi, niczego się nie boi, nikogo nie potępia, tylko chce dzielić się radością wiary i spotkania z Bogiem (który jest dobry). Dziś chciałbym Wam opowiedzieć o kilku osobach, które dokładnie tak działają i w ostatnim czasie "zrobiły różnicę".