Rozbite Lustra/łs
Jan Budziaszek, od ponad pół wieku perkusista legendarnej grupy Skaldowie, twierdzi, że świat trawi choroba groźniejsza niż jakakolwiek epidemia. Nie chodzi o wirusy, lecz o nienawiść, która paraliżuje ludzkie serca i uniemożliwia przebaczanie. Muzyk przekonuje, że jedyną skuteczną metodą walki z tym cierpieniem jest poddanie się prowadzeniu Ducha Świętego, „Genialnego Reżysera” i codzienna, radykalna zmiana myślenia. W swoim dzienniku od lat dokumentuje „cuda”, które dzieją się, gdy człowiek przestaje polegać wyłącznie na sobie.
Jan Budziaszek, od ponad pół wieku perkusista legendarnej grupy Skaldowie, twierdzi, że świat trawi choroba groźniejsza niż jakakolwiek epidemia. Nie chodzi o wirusy, lecz o nienawiść, która paraliżuje ludzkie serca i uniemożliwia przebaczanie. Muzyk przekonuje, że jedyną skuteczną metodą walki z tym cierpieniem jest poddanie się prowadzeniu Ducha Świętego, „Genialnego Reżysera” i codzienna, radykalna zmiana myślenia. W swoim dzienniku od lat dokumentuje „cuda”, które dzieją się, gdy człowiek przestaje polegać wyłącznie na sobie.
KAI/ youtube.com/ ed
Jan Budziaszek, perkusista Skaldów, został ambasadorem kampanii "Cuda pod dachem". Akcja mająca na celu wsparcie franciszkańskiego klasztoru w Chęcinach, prowadzona jest przez krakowską Fundację Brat Słońce.
Jan Budziaszek, perkusista Skaldów, został ambasadorem kampanii "Cuda pod dachem". Akcja mająca na celu wsparcie franciszkańskiego klasztoru w Chęcinach, prowadzona jest przez krakowską Fundację Brat Słońce.
KAI / pk
W każdej sekundzie naszego życia służymy albo Panu Bogu, albo szatanowi - powiedział Jan Budziaszek z zespołu Skaldowie, podczas rekolekcji różańcowych w przemyskim kościele oo. karmelitów bosych. Nauki głoszone przez znanego muzyka, trwały od 4 do 6 listopada.
W każdej sekundzie naszego życia służymy albo Panu Bogu, albo szatanowi - powiedział Jan Budziaszek z zespołu Skaldowie, podczas rekolekcji różańcowych w przemyskim kościele oo. karmelitów bosych. Nauki głoszone przez znanego muzyka, trwały od 4 do 6 listopada.
Logo źródła: Szum z Nieba Joanna Sztaudynger / slo
Nie jesteśmy powołani do nawracania, ale do kochania. Nie poglądami czy mądrymi wypowiedziami przekonamy innych do Chrystusa, ale miłością - opowiada Jan Budziaszek.
Nie jesteśmy powołani do nawracania, ale do kochania. Nie poglądami czy mądrymi wypowiedziami przekonamy innych do Chrystusa, ale miłością - opowiada Jan Budziaszek.