Rzeczpospolita/łs
W Konotopiu pod Toruniem stanął najwyższy w Europie, mierzący 55,6 metra monument Matki Bożej. Za budowlą wartą około 100 milionów złotych stoi Roman Karkosik, jeden z najbardziej skrytych polskich miliarderów. Finansista, który przez lata konsekwentnie unikał rozgłosu, po ciężkiej chorobie i operacji przeszedł głęboką przemianę duchową. Betonowa figura ze stalowym szkieletem to osobiste wotum wdzięczności i początek nowego rozdziału w życiu biznesmena, którego rynek kojarzył głównie działalnością na giełdzie. Sylwetkę miliardera opublikowała właśnie Rzeczpospolita.
W Konotopiu pod Toruniem stanął najwyższy w Europie, mierzący 55,6 metra monument Matki Bożej. Za budowlą wartą około 100 milionów złotych stoi Roman Karkosik, jeden z najbardziej skrytych polskich miliarderów. Finansista, który przez lata konsekwentnie unikał rozgłosu, po ciężkiej chorobie i operacji przeszedł głęboką przemianę duchową. Betonowa figura ze stalowym szkieletem to osobiste wotum wdzięczności i początek nowego rozdziału w życiu biznesmena, którego rynek kojarzył głównie działalnością na giełdzie. Sylwetkę miliardera opublikowała właśnie Rzeczpospolita.
Czy to będzie obiekt kultu religijnego, czy atrakcja turystyczna? Może jedno i drugie. We wsi Konotopie w województwie kujawsko-pomorskim powstaje monumentalny posąg mający przedstawiać Matkę Bożą Bolesną, ukoronowaną królową nieba. Zakończenie projektu zaplanowano na 15 sierpnia w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Pielgrzymi będą mogli zmówić tu modlitwę, a turyści wypowiedzieć swoje życzenie lub je tylko pomyśleć i mieć nadzieję, że się spełni. Ponadto wjadą windą, pewnie za drobną opłatą, na taras widokowy, by podziwiać z posągu okolicę.
Czy to będzie obiekt kultu religijnego, czy atrakcja turystyczna? Może jedno i drugie. We wsi Konotopie w województwie kujawsko-pomorskim powstaje monumentalny posąg mający przedstawiać Matkę Bożą Bolesną, ukoronowaną królową nieba. Zakończenie projektu zaplanowano na 15 sierpnia w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Pielgrzymi będą mogli zmówić tu modlitwę, a turyści wypowiedzieć swoje życzenie lub je tylko pomyśleć i mieć nadzieję, że się spełni. Ponadto wjadą windą, pewnie za drobną opłatą, na taras widokowy, by podziwiać z posągu okolicę.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}