Od czasu covidowej pandemii zaczął mnie pasjonować świat roślin i pierwsze ciepłe dni przypomniały mi, że czas zająć się przydomowym, leśnym ogródkiem. Troska o ogród była podstawowym zajęciem pierwszego człowieka. Gdy Bóg stworzył Adama, „umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał” (Rdz 2,15). Dotykanie roślin budzi we mnie jakiś nadprzyrodzony zmysł, jakbym pieścił stworzony przez Boga świat.
Od czasu covidowej pandemii zaczął mnie pasjonować świat roślin i pierwsze ciepłe dni przypomniały mi, że czas zająć się przydomowym, leśnym ogródkiem. Troska o ogród była podstawowym zajęciem pierwszego człowieka. Gdy Bóg stworzył Adama, „umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał” (Rdz 2,15). Dotykanie roślin budzi we mnie jakiś nadprzyrodzony zmysł, jakbym pieścił stworzony przez Boga świat.
Pracując nad serią nagrań o snach w Biblii, zastanawiałem się, czy Bóg przemawia dziś do nas w sennych marzeniach? Czytamy w Księdze Joela, że przyjdzie taki czas, że nasi starcy będą mieli sny. Gdy rzeczywistość staje się koszmarem i nie mamy nadziei na przyszłość, śnimy nieraz o lepszym świecie lub o powrocie do tego, co było kiedyś. Czy to są sny od Boga?
Pracując nad serią nagrań o snach w Biblii, zastanawiałem się, czy Bóg przemawia dziś do nas w sennych marzeniach? Czytamy w Księdze Joela, że przyjdzie taki czas, że nasi starcy będą mieli sny. Gdy rzeczywistość staje się koszmarem i nie mamy nadziei na przyszłość, śnimy nieraz o lepszym świecie lub o powrocie do tego, co było kiedyś. Czy to są sny od Boga?
Przeczytałem, że w Polsce aż 22 procent mężczyzn nie dożywa wieku emerytalnego. Ja dożyłem tego wieku w tym miesiącu. Odniosłem więc jakiś sukces, mimo że o zdrowie nie dbałem i do niedawna nie zawracałem głowy lekarzom. Dziękuję za gratulacje wszystkim, którzy o tej dacie pamiętali, choć starość sama przychodzi i nie zależy od tego, na ile sprawnie przerzucamy kartki kalendarza. Nie unikniemy jej zapominając, że czasu nie można zatrzymać.
Przeczytałem, że w Polsce aż 22 procent mężczyzn nie dożywa wieku emerytalnego. Ja dożyłem tego wieku w tym miesiącu. Odniosłem więc jakiś sukces, mimo że o zdrowie nie dbałem i do niedawna nie zawracałem głowy lekarzom. Dziękuję za gratulacje wszystkim, którzy o tej dacie pamiętali, choć starość sama przychodzi i nie zależy od tego, na ile sprawnie przerzucamy kartki kalendarza. Nie unikniemy jej zapominając, że czasu nie można zatrzymać.
„Od pogardy i nienawiści zachowaj mnie Panie”. To modlitwa, którą powinien odmawiać każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ten, który został wybrany na pasterza. Głosząc Ewangelię nie można jednocześnie nastawiać innych wrogo do kogokolwiek. Zastanawiam się, czy ludzie Kościoła wystarczająco pracują nad wyeliminowaniem słów i gestów nienawiści z własnych wypowiedzi, czy jedynie walczą z tą nienawiścią, która przeciwko nim jest skierowana?
„Od pogardy i nienawiści zachowaj mnie Panie”. To modlitwa, którą powinien odmawiać każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ten, który został wybrany na pasterza. Głosząc Ewangelię nie można jednocześnie nastawiać innych wrogo do kogokolwiek. Zastanawiam się, czy ludzie Kościoła wystarczająco pracują nad wyeliminowaniem słów i gestów nienawiści z własnych wypowiedzi, czy jedynie walczą z tą nienawiścią, która przeciwko nim jest skierowana?
Pozyskiwanie funduszy było zawsze dla jezuitów formą duchowej troski o ludzi majętnych. Nie polegało na „wyciąganiu kasy” lecz na budowaniu trwałej relacji, która kształtowała duchowo zarówno obdarowującego jak i obdarowanego. Jedni i drudzy doświadczali poczucia wpływania na losy świata. Widzieli dobre owoce swojego zaangażowania i hojności.
Pozyskiwanie funduszy było zawsze dla jezuitów formą duchowej troski o ludzi majętnych. Nie polegało na „wyciąganiu kasy” lecz na budowaniu trwałej relacji, która kształtowała duchowo zarówno obdarowującego jak i obdarowanego. Jedni i drudzy doświadczali poczucia wpływania na losy świata. Widzieli dobre owoce swojego zaangażowania i hojności.
Śledząc, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, mam przed oczyma dwa rozjuszone koguty, skaczące sobie do gardeł. Kto mógłby obniżyć ten poziom emocji i doprowadzić do zgody między Waszyngtonem a Teheranem? Mediacji podjął się jeden z pakistańskich polityków, którzy nawet we własnym kraju nie są w stanie zapewnić obywatelom bezpieczeństwa. Czy można takiemu mediatorowi zaufać? Jakim państwem jest Pakistan, który przyjął kluczową rolę w negocjacjach między Iranem i Stanami Zjednoczonymi?
Śledząc, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, mam przed oczyma dwa rozjuszone koguty, skaczące sobie do gardeł. Kto mógłby obniżyć ten poziom emocji i doprowadzić do zgody między Waszyngtonem a Teheranem? Mediacji podjął się jeden z pakistańskich polityków, którzy nawet we własnym kraju nie są w stanie zapewnić obywatelom bezpieczeństwa. Czy można takiemu mediatorowi zaufać? Jakim państwem jest Pakistan, który przyjął kluczową rolę w negocjacjach między Iranem i Stanami Zjednoczonymi?
W Wielkanocny Poniedziałek astronauci uczestniczący w misji Artemis II, znajdą się po ciemnej stronie Srebrnego Globu. Mają nadzieję zobaczyć tereny, których żaden człowiek jeszcze bezpośrednio nie widział.
W Wielkanocny Poniedziałek astronauci uczestniczący w misji Artemis II, znajdą się po ciemnej stronie Srebrnego Globu. Mają nadzieję zobaczyć tereny, których żaden człowiek jeszcze bezpośrednio nie widział.
Wciąż podgrzewana w przestrzeni publicznej kłótliwość produkuje zastępy ślepców, którzy twierdzą, że widzą lepiej niż inni, a tymczasem „własna złość ich zaślepiła” (Mdr 2,21b). Ich świat jest pełen wrogów i zagrożeń, spisków i pułapek, gdzie każdy gest otwartości i hojności jest podejrzany, gdzie każda życzliwość i dobry czyn budzą nieufność. To nigdy nie był mój świat.
Wciąż podgrzewana w przestrzeni publicznej kłótliwość produkuje zastępy ślepców, którzy twierdzą, że widzą lepiej niż inni, a tymczasem „własna złość ich zaślepiła” (Mdr 2,21b). Ich świat jest pełen wrogów i zagrożeń, spisków i pułapek, gdzie każdy gest otwartości i hojności jest podejrzany, gdzie każda życzliwość i dobry czyn budzą nieufność. To nigdy nie był mój świat.
Znajomość islamu nie jest mocną stroną katolików w Polsce. Nigdy nie mieliśmy wielu wyznawców Mahometa w naszym kraju, więc niewielu się nim interesowało. Wyjątek stanowią Tatarzy, których islam jest specyficzny. Szkoda, że podczas lekcji religii w szkołach niewiele mówi się o muzułmanach, ich religii i kulturze. To zaniedbanie przekłada się na rozwój w polskim społeczeństwie uprzedzeń i wrogości.
Znajomość islamu nie jest mocną stroną katolików w Polsce. Nigdy nie mieliśmy wielu wyznawców Mahometa w naszym kraju, więc niewielu się nim interesowało. Wyjątek stanowią Tatarzy, których islam jest specyficzny. Szkoda, że podczas lekcji religii w szkołach niewiele mówi się o muzułmanach, ich religii i kulturze. To zaniedbanie przekłada się na rozwój w polskim społeczeństwie uprzedzeń i wrogości.
Deon.pl
Jak wiemy z pierwszych stron Biblii, Abel nie miał dzieci. Bóg natomiast obdarzył potomstwem jego brata Kaina. Czy w takim razie pochodzimy od tego biblijnego bratobójcy? Czy po nim odziedziczyliśmy zdolność do zabijania najbliższych nam ludzi słowem, milczeniem, knowaniem?
Jak wiemy z pierwszych stron Biblii, Abel nie miał dzieci. Bóg natomiast obdarzył potomstwem jego brata Kaina. Czy w takim razie pochodzimy od tego biblijnego bratobójcy? Czy po nim odziedziczyliśmy zdolność do zabijania najbliższych nam ludzi słowem, milczeniem, knowaniem?
Grad pocisków. Spustoszenie. Śmiercionośne maszyny, a „z pysków ich wychodzi ogień” (Ap 9,17). O co w tym wszystkim chodzi? To nie zawody w przeciąganiu liny ani rywalizacja pretendentów do pokojowej nagrody Nobla. To bezpardonowa walka o władzę nad światem, której scenariusz znamy z księgi Apokalipsy. Opadają maski i tracą znaczenie górnolotne hasła obnażając brutalne oblicza przywódców i nasze własne grzechy. Odpowiedź na pytanie „po której stronie stoisz?” staje się dla wielu kwestią życia lub śmierci.
Grad pocisków. Spustoszenie. Śmiercionośne maszyny, a „z pysków ich wychodzi ogień” (Ap 9,17). O co w tym wszystkim chodzi? To nie zawody w przeciąganiu liny ani rywalizacja pretendentów do pokojowej nagrody Nobla. To bezpardonowa walka o władzę nad światem, której scenariusz znamy z księgi Apokalipsy. Opadają maski i tracą znaczenie górnolotne hasła obnażając brutalne oblicza przywódców i nasze własne grzechy. Odpowiedź na pytanie „po której stronie stoisz?” staje się dla wielu kwestią życia lub śmierci.
Minęły cztery lata od pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Coraz więcej świadectw zdaje się mówić, że wojny nie wygrywa się nienawiścią i liczba zabitych nieprzyjaciół nie przybliża do zwycięstwa. Inna jest droga do triumfu: miłość walczącego żołnierza do własnych dzieci. Dopóki ona nie zgaśnie, nic go nie pokona. To duch, a nie pocisk zwycięża. O takie przesłanie dbają ci, których można spotkać przy linii frontu, obok lekarzy i sanitariuszy – kapelani i młodzież studencka.
Minęły cztery lata od pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Coraz więcej świadectw zdaje się mówić, że wojny nie wygrywa się nienawiścią i liczba zabitych nieprzyjaciół nie przybliża do zwycięstwa. Inna jest droga do triumfu: miłość walczącego żołnierza do własnych dzieci. Dopóki ona nie zgaśnie, nic go nie pokona. To duch, a nie pocisk zwycięża. O takie przesłanie dbają ci, których można spotkać przy linii frontu, obok lekarzy i sanitariuszy – kapelani i młodzież studencka.
Dzięki sztucznej inteligencji powstają dziś obrazy, wiersze i muzyka. W kilka sekund. Nigdy wcześniej tworzenie nie wydawało się tak łatwe, a jednak nigdy wcześniej akt twórczy nie był tak zagrożony utratą swojej duszy.
Dzięki sztucznej inteligencji powstają dziś obrazy, wiersze i muzyka. W kilka sekund. Nigdy wcześniej tworzenie nie wydawało się tak łatwe, a jednak nigdy wcześniej akt twórczy nie był tak zagrożony utratą swojej duszy.
Gdzie Bóg szuka uczniów, gdy seminaria pustoszeją? Czy współczesne chrześcijaństwo imprezowe dla młodzieży jest adekwatną odpowiedzią na wezwanie Chrystusa: „Pójdź za Mną”? Czy grupy rekonstrukcyjne rozmiłowane w dawnej liturgii budują królestwo Boże na ziemi, czy mury wokół piaskownicy z zabawkami? Gdy widzę, jak ludzie bawią się w chrześcijaństwo, wydeptują ścieżki do miejsc prywatnych objawień albo uprawiają turystykę religijną, to cierpliwie czekam aż spotkają Chrystusa, który zapyta: Nie widzieliście moich owiec?
Gdzie Bóg szuka uczniów, gdy seminaria pustoszeją? Czy współczesne chrześcijaństwo imprezowe dla młodzieży jest adekwatną odpowiedzią na wezwanie Chrystusa: „Pójdź za Mną”? Czy grupy rekonstrukcyjne rozmiłowane w dawnej liturgii budują królestwo Boże na ziemi, czy mury wokół piaskownicy z zabawkami? Gdy widzę, jak ludzie bawią się w chrześcijaństwo, wydeptują ścieżki do miejsc prywatnych objawień albo uprawiają turystykę religijną, to cierpliwie czekam aż spotkają Chrystusa, który zapyta: Nie widzieliście moich owiec?
„Prawidłowa interpretacja tekstów świętych nie może pomijać kontekstu historycznego, w którym one powstały, ani form literackich, które zostały w nich użyte” – przypomniał papież Leon XIV w swojej katechezie z 4 lutego. Bóg przemawiając do człowieka posługuje się ludźmi, ich językiem i kulturą. Wciela się niejako w rzeczywistość bliską odbiorcy. Bierze pod uwagę jego mentalność i ograniczenia. Posługuje się obrazami, które interpretowane w oderwaniu od rzeczywistości historycznej bywają niezrozumiałe. I mogą wprowadzać w błąd.
„Prawidłowa interpretacja tekstów świętych nie może pomijać kontekstu historycznego, w którym one powstały, ani form literackich, które zostały w nich użyte” – przypomniał papież Leon XIV w swojej katechezie z 4 lutego. Bóg przemawiając do człowieka posługuje się ludźmi, ich językiem i kulturą. Wciela się niejako w rzeczywistość bliską odbiorcy. Bierze pod uwagę jego mentalność i ograniczenia. Posługuje się obrazami, które interpretowane w oderwaniu od rzeczywistości historycznej bywają niezrozumiałe. I mogą wprowadzać w błąd.
Śmiertelny zastrzyk, krzesło elektryczne, komora gazowa, rozstrzelanie, powieszenie. Tak wiem, to legalne metody zabijania, które są od lat stosowane w Stanach Zjednoczonych Ameryki wobec skazańców. Kościół tego nie pochwala. Ale to co dzieje się w ostatnim czasie, woła wręcz o „pomstę do nieba”. Funkcjonariusze imigracyjni, zaczęli zabijać swoich obywateli strzelając do nich na ulicy. Internauci mogli oglądać śmierć „dobrego Samarytanina”, który zginął 19 stycznia od strzału w plecy. Nie był przestępcą. Pomagał protestującej kobiecie podnieść się.
Śmiertelny zastrzyk, krzesło elektryczne, komora gazowa, rozstrzelanie, powieszenie. Tak wiem, to legalne metody zabijania, które są od lat stosowane w Stanach Zjednoczonych Ameryki wobec skazańców. Kościół tego nie pochwala. Ale to co dzieje się w ostatnim czasie, woła wręcz o „pomstę do nieba”. Funkcjonariusze imigracyjni, zaczęli zabijać swoich obywateli strzelając do nich na ulicy. Internauci mogli oglądać śmierć „dobrego Samarytanina”, który zginął 19 stycznia od strzału w plecy. Nie był przestępcą. Pomagał protestującej kobiecie podnieść się.
Prezydent Trump we wrześniu zeszłego roku zmienił nazwę Departamentu Obrony na Departament Wojny. W konsekwencji Sekretarz Obrony Stanów Zjednoczonych Ameryki stał się Sekretarzem Wojny. Jak możemy wnioskować z doniesień prasowych, nie chodziło Trumpowi o kosmetyczną zmianę nazwy, lecz o przywrócenie etosu wojownika. Wraz z nową „orwellowską” nazwą urzędu, nasiliła się wojenna retoryka i straszenie użyciem siły.
Prezydent Trump we wrześniu zeszłego roku zmienił nazwę Departamentu Obrony na Departament Wojny. W konsekwencji Sekretarz Obrony Stanów Zjednoczonych Ameryki stał się Sekretarzem Wojny. Jak możemy wnioskować z doniesień prasowych, nie chodziło Trumpowi o kosmetyczną zmianę nazwy, lecz o przywrócenie etosu wojownika. Wraz z nową „orwellowską” nazwą urzędu, nasiliła się wojenna retoryka i straszenie użyciem siły.
Mark Zuckerberg założył Facebooka w wieku 19 lat, Steve Jobs założył firmę Apple, gdy miał 21 lat, Bill Gates rozwinął w pełni swoją działalność przed ukończeniem 20. roku życia. Jezus natomiast rozpoczął publiczną działalność, gdy miał ponad 30 lat. Czy był mniej zdolny od współczesnych nam ludzi, że potrzebował tyle czasu?
Mark Zuckerberg założył Facebooka w wieku 19 lat, Steve Jobs założył firmę Apple, gdy miał 21 lat, Bill Gates rozwinął w pełni swoją działalność przed ukończeniem 20. roku życia. Jezus natomiast rozpoczął publiczną działalność, gdy miał ponad 30 lat. Czy był mniej zdolny od współczesnych nam ludzi, że potrzebował tyle czasu?
W ostatnim czasie odżyła idea zaczerpnięta z doktryny prezydenta Monroego, która usprawiedliwia ingerencję Stanów Zjednoczonych w niezależność innych krajów. Prezydent USA chce podporządkować sobie państwa obu Ameryk, a nawet Grenlandię. Podobnie postępuje przywódca Rosji narzucając siłą swoją władzę Ukrainie. W tej trudnej sytuacji potrzebujemy proroków, którzy przypomną światu, że miejsce chrześcijan jest po stronie ubogich i krzywdzonych ludzi, a nie po stronie bogatych i wpływowych mocarstw.
W ostatnim czasie odżyła idea zaczerpnięta z doktryny prezydenta Monroego, która usprawiedliwia ingerencję Stanów Zjednoczonych w niezależność innych krajów. Prezydent USA chce podporządkować sobie państwa obu Ameryk, a nawet Grenlandię. Podobnie postępuje przywódca Rosji narzucając siłą swoją władzę Ukrainie. W tej trudnej sytuacji potrzebujemy proroków, którzy przypomną światu, że miejsce chrześcijan jest po stronie ubogich i krzywdzonych ludzi, a nie po stronie bogatych i wpływowych mocarstw.
Największym zagrożeniem dla Kościoła nie jest moralny upadek niektórych księży, lecz bluźniercza teologia rozwijająca się w coraz liczniejszych środowiskach katolickich promujących przemoc i obojętność na ludzką krzywdę. Najwięksi szkodnicy czają się w łonie samego Kościoła. Są obecni w przestrzeni medialnej i mówią, kogo nie należy kochać: Żydów, uchodźców, homoseksualistów, wyznawców islamu…
Największym zagrożeniem dla Kościoła nie jest moralny upadek niektórych księży, lecz bluźniercza teologia rozwijająca się w coraz liczniejszych środowiskach katolickich promujących przemoc i obojętność na ludzką krzywdę. Najwięksi szkodnicy czają się w łonie samego Kościoła. Są obecni w przestrzeni medialnej i mówią, kogo nie należy kochać: Żydów, uchodźców, homoseksualistów, wyznawców islamu…
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}